1916: Odsiecz Al-Kutu i ofensywa na Erzurum
Bitwa nad Wadi
- Daty:
- 13–14 stycznia 1916
- Front:
- Bliski Wschód
- Miejsce:
- Brzegi strumienia Wadi przy jego ujściu do Tygrysu (lewy brzeg), kilka kilometrów w górę rzeki od Szejk Saad i około 5–6 kilometrów na wschód od przesmyku Hanna, środkowa Mezopotamia (dzisiejszy Irak)
- Strony:
- Wielka Brytania i Indie BrytyjskieFenton Aylmer, George Younghusband, George KemballImperium OsmańskieHalil Bej, Colmar von der Goltz
- Wynik:
- Nierozstrzygnięta. Natarcie czołowe i obejście zostały zatrzymane. W nocy Turcy bez przeszkód wycofali się do przesmyku Hanna, a Brytyjczycy zajęli pozycję nad Wadi, tracąc 1613 ludzi.
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Indie Brytyjskie, Imperium Osmańskie, Wielka Brytania
Bitwa nad Wadi była drugim starciem pierwszej próby odsieczy dywizji generała Charlesa Townshenda, oblężonej w Al-Kucie nad Tygrysem. Tydzień po krwawej bitwie pod Szejk Saad wojska osmańskie zatrzymały się kilka kilometrów dalej w górę rzeki, za strumieniem Wadi. Dowódca Korpusu Tygrysu, generał porucznik Fenton Aylmer, postanowił tym razem nie uderzać tylko od czoła, lecz obejść ich lewe skrzydło i odciąć im drogę odwrotu do przesmyku Hanna. 13 stycznia 1916 roku obejście ugrzęzło jednak w ogniu tureckich okopów, wykopanych naprędce prostopadle do strumienia, a natarcie od czoła załamało się z ciężkimi stratami. W nocy Turcy wycofali się niepostrzeżenie do przygotowanej wcześniej pozycji w przesmyku. Brytyjczycy zajęli pole bitwy, ale zamiast zwycięstwa, na które liczył Aylmer, mieli przed sobą jeszcze silniejszą zaporę.
Nazwa i daty
Wadi to po arabsku dolina rzeczna, często wysychająca (wadi). Brytyjczycy nazwali tak po prostu strumień, który uchodzi do Tygrysu z lewej, północnej strony, poniżej przesmyku Hanna. Brytyjska historia oficjalna (Moberly, The Campaign in Mesopotamia, tom II) mówi o „bitwie nad Wadi” (The Action of the Wadi), w języku tureckim to Vadi Muharebesi. Właściwa walka trwała jeden dzień, 13 stycznia 1916 roku. Przyjmujemy daty 13–14 stycznia, bo rano 14 stycznia Brytyjczycy stwierdzili, że Turcy opuścili pozycję, zajęli ją i podeszli pod przesmyk Hanna. Brytyjska chronologia wojny notuje walki nad Wadi pod 14 stycznia.
Tło
Po bitwie pod Szejk Saad (6–8 stycznia) Turcy cofnęli się w górę rzeki. 11 stycznia lotnicy donieśli Aylmerowi, że wojska osmańskie, oceniane na 11 tysięcy ludzi, wróciły i okopują się na zachodnim brzegu Wadi, około 5–6 kilometrów przed wejściem do przesmyku Hanna, wąskiego pasa ziemi między Tygrysem a bagnem Suwaikija. Brytyjska historia oficjalna przypuszcza, że była to decyzja nowego dowódcy wojsk osmańskich nad Tygrysem, Halila Beja (Halil Kut), który zastąpił Nureddina. Feldmarszałek Colmar von der Goltz, dowódca osmańskiej 6 Armii, na wieść o tym pospieszył na front i 13 stycznia był przy kwaterze Halila.
Aylmer przyjął tę wiadomość z ulgą. Pozycja nad Wadi, w przeciwieństwie do przesmyku, miała odsłonięte lewe skrzydło, od strony pustyni. Według niemieckiego autora Hansa von Kieslinga broniły jej 35 Dywizja na prawym skrzydle, przy rzece, 52 Dywizja na lewym oraz brygada kawalerii na samym skraju, gdzie nie było okopów. Obie dywizje były mocno przetrzebione w walkach pod Al-Kutem i pod Szejk Saad. Aylmer miał do dyspozycji około 10 tysięcy karabinów, słabą brygadę kawalerii i kanonierki na rzece. Zbyt mało wiedział jednak o samym strumieniu: arabscy informatorzy zapewniali, że da się go łatwo przebrnąć, a jego strome brzegi okazały się poważną przeszkodą.
Plan Aylmera
Aylmer chciał wykorzystać tureckie skrzydło. 7 Dywizja (Meerut) generała majora George’a Younghusbanda, z trzema brygadami piechoty (19, 21 i 35), miała w nocy pomaszerować kilkanaście kilometrów na północ, o świcie przekroczyć Wadi powyżej tureckich okopów i szerokim łukiem wyjść na tyły przeciwnika, ku wylotowi przesmyku Hanna. Osłaniała ją od zewnątrz 6 Brygada Kawalerii. 28 Brygada generała George’a Kemballa, wzmocniona artylerią korpusu (16 dział i haubic), miała w tym czasie wiązać Turków od czoła, a kanonierki Gadfly, Cranefly i Dragonfly ostrzeliwać ich prawe skrzydło z rzeki. 9 Brygada stała w odwodzie pod Szejk Saad. Aylmer dowodził z parowca Mejidieh.
Przebieg 13 stycznia
Noc z 12 na 13 stycznia była zimna, ale pogodna. 7 Dywizja wyruszyła o 21.45 i do 2.30 stanęła bez przeszkód na pozycji wyjściowej. Rano gęsta mgła opóźniła wymarsz do 7.30. Piechota przeszła Wadi po kilku brodach do 10, ale działa i tabory długo przeprawiały się przez strome brzegi: ostatnie działa przeszły dopiero koło 13, a tabory nie skończyły przeprawy do zmroku. Dywizja skręciła na południowy zachód, ku przesmykowi Hanna. Około 11 czołowa kompania 9 Pułku Gurkhów dostała się pod silny ogień z lewej. Turcy przerzucili ludzi na zagrożone skrzydło i okopali się wzdłuż rowu irygacyjnego z wałem, biegnącego niemal pod kątem prostym do Wadi. Younghusband tego nie dostrzegł. Sądził, że jego brygady zamykają Turków w kleszczach i są blisko rzeki, choć w rzeczywistości dzieliło je od niej kilka kilometrów.
21 Brygada, z 2 Batalionem Black Watch i batalionami indyjskimi, oraz 19 Brygada z 1 Batalionem Seaforth Highlanders zaległy po południu 150–300 metrów od tureckiej linii i dalej nie mogły się posunąć. Turcy ściągali tam odwody. Koło 17.30 28 Pułk Pendżabski i 1/5 Batalion Buffs wdarły się do tureckich okopów, ale ogień z boku wyparł je z powrotem. 35 Brygada i kawaleria, wysłane, by zamknąć lukę między 19 Brygadą a rzeką, utknęły kilka kilometrów od Tygrysu. Brytyjska historia oficjalna zwraca uwagę, że meldunki szły między sztabami godzinami. Raport Younghusbanda z 13.30 dotarł do Aylmera po 15.45, więc dowódca korpusu decydował na podstawie obrazu, który już nie był prawdziwy.
Około 16 Aylmer, przekonany, że Turcy są związani walką na skrzydle i część z nich opuszcza okopy, kazał Kemballowi uderzyć od czoła. 28 Brygada, już osłabiona pod Szejk Saad, ruszyła przez płaską równinę, na której Turcy wycięli krzaki i oznaczyli tyczkami odległości co sto metrów. 56 Pułk Strzelców i 53 Pułk Sikhów dobiegły aż do brzegu Wadi, ale zostały zatrzymane krzyżowym ogniem karabinów maszynowych. Po zmroku resztki brygady wycofano. Straciła 648 ludzi, w tym trzech z czterech dowódców batalionów. 2 Batalion Leicestershire Regiment stracił 210 ludzi, 53 Sikhowie 194, a 56 Strzelcy 172. O zmierzchu zarówno obejście, jak i natarcie czołowe były już zatrzymane. Tego dnia sipaj Chatta Singh z 9 Pułku Piechoty Bhopal wyniósł spod ognia swojego rannego dowódcę i zasłużył na Krzyż Wiktorii.
Odwrót Turków (14 stycznia)
Noc była lodowata, padał deszcz. Goltz, według Kieslinga, uznał, że wojska osmańskie nie wytrzymają następnego dnia walki, i kazał im w nocy oderwać się od Brytyjczyków i odejść do pozycji w przesmyku Hanna. Odwrót udał się niezauważony. O 7 rano 14 stycznia dowódcy brygad Younghusbanda zameldowali, że okopy przed nimi są puste. Jeńcy mówili o ciężkich stratach Turków. 35 Brygada doszła do rzeki i ruszyła w górę jej brzegiem, ale kilka kilometrów dalej natknęła się na linię okopów długą na około 1200 metrów, przegradzającą wejście do przesmyku od Tygrysu po bagno. Aylmer zażądał starannego przygotowania artyleryjskiego, a wichura i ulewa opóźniły je tak bardzo, że tego dnia nie doszło już do natarcia. Kanonierki, które próbowały podejść w górę rzeki, zawróciły pod celnym ogniem tureckich dział, a Gadfly, trafiona w kadłub, musiała popłynąć do naprawy. Most pontonowy spod Szejk Saad, rozebrany i holowany na tratwach w górę rzeki, w dużej części porwała burza.
Straty
Brytyjczycy stracili według historii oficjalnej 1613 ludzi, w większości z 28 Brygady. 19 i 21 Brygada miały po ponad 400 zabitych i rannych, 35 Brygada tylko 39. 41 Pułk Dogrów stracił 175 ludzi, w tym dowódcę. Aylmer ocenił straty tureckie na 2 tysiące, ale amerykański historyk armii osmańskiej Edward J. Erickson, który korzystał z tureckich archiwów, podaje znacznie mniej, około pięciuset. Znowu zawiodła opieka nad rannymi: ambulanse nie zdążyły przejść przez Wadi, a transportu do ewakuacji było za mało. Wywożenie rannych na statki skończyło się dopiero 16 stycznia.
Znaczenie
Bitwa nad Wadi była dla Aylmera gorzkim rozczarowaniem. Po raz drugi w ciągu tygodnia Turcy wymknęli się z pułapki i zamknęli w miejscu, którego nie dało się obejść: przesmyk Hanna z obu stron chroniły rzeka i bagno. Turecki Sztab Generalny ocenił później, że 35 Dywizja, niezwiązana dostatecznie przez Kemballa, przerzuciła prawie wszystkie odwody na zagrożone skrzydło, a 52 Dywizja była tak rozciągnięta, że śmiałe natarcie po południu odcięłoby drogę odwrotu dużej części wojsk osmańskich i ich artylerii. W raporcie do generała Johna Nixona Aylmer przyznał, że ma teraz przed sobą żołnierzy zupełnie innej klasy niż ci, którzy bronili się nad Tygrysem wcześniej, bo w większości są to Turcy. Kolejne dni zamieniły dolinę Tygrysu w morze błota, a powódź raz po raz niszczyła mosty. Tydzień później Korpus Tygrysu musiał uderzyć od czoła na przesmyk Hanna, a przegrana tam bitwa zakończyła pierwszą próbę odsieczy Al-Kutu.