1915: Dardanele
Bitwa o wzgórze Scimitar
- Daty:
- 21 sierpnia 1915
- Front:
- Bliski Wschód
- Miejsce:
- Scimitar Hill (tur. Yusufçuk Tepe), wzgórze 112 i W Hills (Ismail Oglu Tepe) na południowo-wschodnim skraju równiny Suvla oraz wzgórze 60 (Hill 60) na lewym skrzydle przyczółka Anzac, półwysep Gallipoli, Imperium Osmańskie (dziś Turcja)
- Strony:
- Wielka Brytania, Australia, Nowa Zelandia i Indie BrytyjskieIan Hamilton, Henry de Lisle, William Marshall, Herbert CoxImperium OsmańskieOtto Liman von Sanders, Mustafa Kemal
- Wynik:
- Zwycięstwo obronne Imperium Osmańskiego. Brytyjczycy nie zdobyli ani Scimitar Hill, ani W Hills, a pod Anzac zajęli tylko część wzgórza 60.
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Wielka Brytania, Imperium Osmańskie, Dardanele, Australia
Bitwa o wzgórze Scimitar była ostatnią dużą ofensywą Brytyjczyków na półwyspie Gallipoli. 21 sierpnia 1915 roku IX Korpus, wzmocniony przerzuconą spod Helles 29 Dywizją i pieszymi pułkami yeomanry z Egiptu, zaatakował wzgórza zamykające od wschodu równinę nad zatoką Suvla. Jednocześnie wojska spod Anzac uderzyły na pobliskie wzgórze 60. Natarcie w zamglonym popołudniu, wśród płonących zarośli, załamało się w ogniu tureckiej artylerii i karabinów maszynowych. Brytyjczycy dwa razy zdobyli szczyt Scimitar Hill i dwa razy go stracili. Według brytyjskiej historii oficjalnej była to bitwa najbardziej kosztowna w stosunku do swojej skali i najmniej udana ze wszystkich bitew kampanii.
Nazwa i daty
Brytyjczycy nazwali wzgórze Scimitar Hill, czyli Wzgórze Szabli, od jego zakrzywionego, półksiężycowatego grzbietu. Turcy nazywają je Yusufçuk Tepe (Wzgórze Ważki), a bitwę Yusufçuk Tepe Muharebesi. Brytyjski komitet do spraw nazewnictwa bitew datuje ją na 21 sierpnia 1915 roku i tak przyjmujemy na tej stronie. Wycofanie wojsk ze stoków wzgórza nastąpiło przed świtem 22 sierpnia, a rano tego dnia Turcy odbili jedyny zdobyty odcinek okopu nad potokiem Azmak Dere, dlatego część opracowań kończy bitwę 22 sierpnia. Walki o wzgórze 60 na styku z przyczółkiem Anzac trwały z przerwami do 29 sierpnia i są opisywane osobno jako bitwa o wzgórze 60. Nie należy go mylić z wzgórzem 60 pod Ypres.
Tło
Po lądowaniu w zatoce Suvla i nieudanej bitwie o Sari Bair sierpniowa ofensywa generała Iana Hamiltona utknęła. Turcy obsadzili wszystkie wzgórza wokół równiny Suvla i z góry widzieli każdy brytyjski okop i każdą plażę. 15 sierpnia dowództwo IX Korpusu po odwołanym generale Stopfordzie objął tymczasowo generał Henry de Lisle, dowódca 29 Dywizji spod Helles. Zastał korpus zdezorganizowany i przetrzebiony, z ośmioma z jedenastu brygad po ciężkich stratach.
17 sierpnia Hamilton po raz pierwszy przyznał w depeszy do lorda Kitchenera, że jego zamysł „na razie zawiódł”. Ocenił, że ma tylko 95 tysięcy karabinów przeciw około 110 tysiącom Turków, i poprosił o 95 tysięcy ludzi posiłków. Odpowiedzi długo nie było. Brytyjczycy trzymali pod Anzac i Suvlą front o długości około 20 tysięcy jardów (ponad 18 kilometrów), a tak długiej linii nie byli w stanie bronić z dostępnymi siłami. Hamilton zaczął się liczyć z tym, że będzie musiał skrócić front, a nawet opuścić równinę Suvla. Zdobycie W Hills i Scimitar Hill na południowo-wschodnim skraju równiny miało osłonić plaże przed ostrzałem i dać mocne skrzydło na wypadek takiego skrócenia, a zdobycie wzgórza 60 miało połączyć oba przyczółki pewną linią.
Hamilton przysłał de Lisle’owi spod Helles całą 29 Dywizję. Jej 87 Brygada przybyła już 17 sierpnia, ale część pozostałych batalionów schodziła na ląd w Suvli dopiero w nocy z 20 na 21 sierpnia, a jeden przypłynął, gdy bitwa już trwała. Z Egiptu przypłynęła 2 Dywizja Konna, około 5 tysięcy żołnierzy yeomanry, czyli ochotniczej kawalerii terytorialnej, walczących pieszo, bo konie zostały w Egipcie. Plan przewidywał, że 11 Dywizja zdobędzie W Hills, 29 Dywizja wzgórze 112 i Scimitar Hill, a yeomanry pozostanie w odwodzie, gotowa wejść w wyłom. Natarcie wyznaczono na popołudnie, by atakujący mieli słońce za plecami, a obrońców oślepiał jego blask. Po stronie tureckiej odcinkiem pod Anafartą dowodził Mustafa Kemal, który miał pod rozkazami pięć dywizji i 84 działa, ustawione na wzgórzach nad równiną jak widownia w teatrze nad sceną.
Przebieg
Ostrzał i natarcie 11 Dywizji
Po południu 21 sierpnia niebo zaciągnęło się chmurami, a z równiny podniosła się mgła, która zasłoniła tureckie pozycje. Półgodzinny ostrzał artylerii, wsparty przez pancernik Swiftsure, krążowniki i niszczyciele, zaczął się o 14.30 i wyrządził Turkom niewiele szkód. Części tureckich baterii w ogóle nie wykryto. O 15 ruszyła 11 Dywizja. Na prawym skrzydle dwa bataliony 34 Brygady zdobyły odcinek tureckiego okopu nad potokiem Azmak Dere. W centrum bataliony 32 Brygady, które straciły oficerów prowadzących, zboczyły w zaroślach i żywopłotach za bardzo w lewo i dostały się pod ogień z flanki z tureckiego okopu przy Hetman Chair. 33 Brygada, która szła im na pomoc, również poniosła ciężkie straty. Około 17 natarcie 11 Dywizji się załamało, a W Hills pozostały w rękach Turków.
Natarcie 29 Dywizji
O 15.30 ruszyła 29 Dywizja. 86 Brygada, nacierająca na wzgórze 112, dostała się pod ogień z flanki od strony Hetman Chair, a tureckie pociski zapaliły zarośla przed Green Hill. Ogień i dym rozbiły jej natarcie i do 16.30 żaden z jej oddziałów nie podszedł bliżej niż na kilkaset metrów do tureckiego okopu. 87 Brygada szła na Scimitar Hill, zdobyte bez walki przez Brytyjczyków już 8 sierpnia i porzucone następnej nocy. 1 batalion Royal Inniskilling Fusiliers w kilka chwil wdarł się na szczyt, ale natychmiast dostał się pod ogień szrapneli i karabinów maszynowych z wyższego grzbietu Anafarta i ze wzgórza 112. Irlandczycy spłynęli w dół. Ponowne natarcie z batalionem Border Regiment doszło tylko do południowego krańca szczytu. Około 17 stoki wzgórza były usłane zabitymi, a ranni płonęli w palących się zaroślach.
Szarża yeomanry
Zgodnie z planem po 15.30 ruszyła z odwodu 2 Dywizja Konna. Jej pięć brygad, każda licząca blisko tysiąc ludzi, wyszło zza wzgórza Lala Baba i przeszło przez otwartą równinę na południe od wyschniętego Słonego Jeziora pod ogniem tureckich szrapneli. Żołnierze szli równymi liniami, jak na defiladzie. Dzięki temu, że szrapnele rozrywały się wysoko, straty były mniejsze, niż się obawiano, ale pułk Warwickshire Yeomanry stracił około 60 z 300 ludzi. Pod Chocolate Hill, gdzie dotarli około 17, czekał na nich nowy, znacznie trudniejszy rozkaz de Lisle’a, wydany o 16 na wieść o niepowodzeniu 29 Dywizji: yeomanry miała zdobyć to, czego nie zdobyła piechota. Nikt w dywizji nie znał terenu ani położenia Turków, a za godzinę miało się ściemnić.
Około godziny 18 brygada South Midland lorda Longforda (2 Brygada Konna), ramię w ramię z batalionem South Wales Borderers, ruszyła na Scimitar Hill. Yeomanry po raz drugi tego dnia zdobyło szczyt, ale ogień z flanki znów zepchnął atakujących. Longford i jego szef sztabu zginęli, a ich ciał nigdy nie odnaleziono. Pozostałe brygady dywizji nie przedarły się dalej niż do Green Hill, a nocne natarcie na turecki punkt oporu przy Hetman Chair, prowadzone na oślep, przyniosło tylko kolejne straty. Wśród zabitych był dowódca pułku Sherwood Rangers sir John Milbanke, kawaler Krzyża Wiktorii.
Około północy dowódca 29 Dywizji generał William Marshall ustalił, że linia na stokach Scimitar Hill jest bezwartościowa, bo za dnia ogień ze wzgórza 112 i W Hills zmiecie każdego, kto się tam utrzyma. Przed świtem 22 sierpnia wojska wycofano na pozycje wyjściowe, zabierając rannych. Rano Turcy odbili też jedyny zdobyty odcinek okopu nad Azmak Dere.
Wzgórze 60
Na prawym skrzydle, na styku przyczółków Suvla i Anzac, o 15.30 ruszył zbiorczy oddział generała Herberta Coxa, złożony z około 3 tysięcy żołnierzy brytyjskich, australijskich, nowozelandzkich i Gurkhów, zebranych z czterech brygad, wyczerpanych po bitwie o Sari Bair. Celem był niski, porośnięty zaroślami pagórek nazwany wzgórzem 60. Irlandczycy z batalionu Connaught Rangers zdobyli studnie Kabak Kuyu, a Nowozelandczycy wdarli się do części tureckiego okopu na zboczu, ale Australijczycy na prawym skrzydle zostali zmieceni ogniem, a w płonących zaroślach znów ginęli ranni. Rano 22 sierpnia nowo przybyły 18 batalion australijski zaatakował szczyt bez granatów, tylko na bagnety, i też poniósł ciężkie straty. Kolejne natarcia 27–29 sierpnia, z udziałem australijskiej lekkiej kawalerii, zdobyły większość tureckich okopów, ale sam szczyt wzgórza pozostał w rękach Turków do końca kampanii.
Straty
Według brytyjskiej historii oficjalnej IX Korpus stracił 21 sierpnia około 5300 zabitych, rannych i zaginionych z 14 300 żołnierzy, którzy wzięli udział w natarciu. Oddział Coxa pod wzgórzem 60 stracił do 22 sierpnia ponad 1300 ludzi, a w walkach 27–29 sierpnia kolejnych około 1100. Turecka historia oficjalna podaje straty z 21 sierpnia na około 2600 ludzi i przyznaje, że część okopów na Scimitar Hill dwa razy przechodziła z rąk do rąk. Niemieckie relacje, w tym wspomnienia Limana von Sandersa, opisują bitwę jako bardzo ciężką, w której obrońcy musieli rzucić do walki ostatnie odwody, także kawalerię.
Znaczenie
Bitwa o wzgórze Scimitar zakończyła sierpniową ofensywę. Brytyjska historia oficjalna uznała, że zadanie było niewykonalne: przy liczebności niewiele większej od obrońców próbowano natarciem czołowym zdobyć silną z natury pozycję, której bronił zdeterminowany przeciwnik, dobrze zaopatrzony w artylerię i karabiny maszynowe. Za walki o Scimitar Hill przyznano dwa Krzyże Wiktorii. Oba otrzymali żołnierze ratujący rannych z płonących zarośli: kapitan Percy Hansen za 9 sierpnia i szeregowiec Frederick Potts z Berkshire Yeomanry, który przez 48 godzin nie opuścił rannego towarzysza, a potem przeciągnął go na łopacie do brytyjskich linii.
Po 21 sierpnia front pod Suvlą, między Green Hill a Scimitar Hill, już się nie przesunął. Wojska brytyjskie, wyczerpane walką i chorobami, przeszły do obrony, a Hamilton na próżno czekał na posiłki. W grudniu 1915 roku alianci ewakuowali przyczółki pod Suvlą i Anzac.