Sejm Dzielnicowy w Poznaniu
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 3 grudnia 1918
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Polska, Niemcy, Wielkopolska, rewolucja listopadowa
3 grudnia 1918 roku w Poznaniu rozpoczął obrady Polski Sejm Dzielnicowy, zgromadzenie przedstawicieli Polaków mieszkających w granicach Niemiec. Delegaci zjechali nie tylko z Wielkopolski, ale też ze Śląska, z Pomorza, z Warmii i Mazur, a nawet z polskich skupisk robotniczych w Westfalii i Nadrenii. Obrady poprzedziło nabożeństwo w poznańskiej farze. Miasto udekorowano biało-czerwonymi flagami i orłami, a porządku na ulicach pilnowali polska Straż Ludowa i harcerze, bez udziału niemieckiej policji. Zgromadzenie zbierało się w sali kina Apollo przy ulicy Piekary, a według części opracowań posiedzenia plenarne odbywały się w pobliskiej sali Lamberta, a w kinie obradowały komisje.
Sejm był owocem rewolucji, która na początku listopada obaliła monarchię w Niemczech. W zaborze pruskim Polacy wykorzystali chwilę słabości władz: 11 listopada ujawnił się działający od 1916 roku konspiracyjny komitet międzypartyjny, a 12 listopada wyłonił trzyosobowy Komisariat, w którym zasiedli ksiądz Stanisław Adamski, Wojciech Korfanty i Adam Poszwiński. 14 listopada organizacja przyjęła nazwę Naczelnej Rady Ludowej i rozpisała wybory do sejmu. Władze pruskie zgodziły się na zjazd pod jednym warunkiem: nie mógł on uchwalić oderwania od Rzeszy żadnej części jej terytorium. Wybory odbyły się między 16 listopada a 1 grudnia, często w formie wieców. Głosować i kandydować mogły także kobiety, co uchodzi za pierwszy taki przypadek w dziejach polskiego parlamentaryzmu.
Wybrano 1399 delegatów: 526 z Wielkopolski, 431 ze Śląska, 262 z Prus Zachodnich, 47 z Warmii i Mazur oraz 133 z polskich skupisk w głębi Niemiec. Było wśród nich 129 kobiet i 75 księży katolickich. W obradach wzięło udział, zależnie od źródła, od około 1100 do 1200 posłów. Najsilniej reprezentowani byli zwolennicy Narodowej Demokracji, uważającej za reprezentację Polski Komitet Narodowy Polski w Paryżu.
Najważniejszą uchwałą sejm uznał Naczelną Radę Ludową za jedyną legalną władzę zwierzchnią Polaków w Niemczech i wybrał jej nowy, liczący 80 osób skład. Przewodniczącym prezydium został lekarz Bolesław Krysiewicz. Nie mogąc formalnie ogłosić oderwania ziem polskich od Rzeszy, delegaci wyrazili wolę połączenia ich z resztą kraju w zjednoczonym, niepodległym państwie polskim z dostępem do morza. Telegramy w tej sprawie wysłano do Georges’a Clemenceau, prezydenta Woodrowa Wilsona i Davida Lloyd George’a. Ostrożnie wypowiedziano się o Warszawie. Władza Józefa Piłsudskiego pochodziła z rąk Rady Regencyjnej, powołanej przez okupantów, a nie z woli narodu, toteż sejm zażądał jak najszybszego utworzenia w Warszawie Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej z przedstawicielami wszystkich stronnictw i zaborów. Poznańscy politycy odmówili zresztą wcześniej wejścia do rządu Jędrzeja Moraczewskiego. Mówiono też o przyszłym ustroju Polski, o stosunkach między państwem a Kościołem i o mniejszościach narodowych, przede wszystkim o Niemcach.
5 grudnia sejm przerwał obrady, których nigdy już nie wznowiono. Dzień później Naczelna Rada Ludowa wybrała sześcioosobowy Komisariat, swój organ wykonawczy: Adamskiego i Władysława Seydę z Wielkopolski, Korfantego i Józefa Rymera ze Śląska, Stefana Łaszewskiego z Pomorza i Poszwińskiego z Kujaw. Rada chciała zdobyć ziemie zaboru pruskiego dla Polski drogą pokojową, czekając na rozstrzygnięcia konferencji pokojowej, i nie popierała walki zbrojnej. Niemcy odpowiedzieli 12 i 13 grudnia własnym zjazdem rad ludowych, a do prowincji ściągali ochotnicze oddziały Heimatschutzu. Napięcie rosło przez cały grudzień, aż 27 grudnia, dzień po przyjeździe do Poznania Ignacego Jana Paderewskiego, wybuchło w mieście powstanie.