TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Ententa zrywa stosunki z Turcją

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
30 października 1914
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Imperium Osmańskie, Wielka Brytania, Francja, Rosja

Rankiem 30 października 1914 roku rosyjski ambasador w Konstantynopolu Michaił Girs otrzymał z Piotrogrodu polecenie natychmiastowego zażądania paszportów. Była to odpowiedź na atak floty osmańskiej na rosyjskie porty nad Morzem Czarnym. Wielki wezyr Said Halim Pasza, tłumacząc się niedyspozycją, prosił o przełożenie rozmowy, więc Girs wysłał mu pisemną notę z żądaniem paszportów.

Ambasadorowie Wielkiej Brytanii i Francji, Louis Mallet i Maurice Bompard, mieli instrukcje, by opuścić Konstantynopol razem z rosyjskim kolegą, jeśli któryś z nich zostanie do tego zmuszony. Obaj od razu poprosili wielkiego wezyra o spotkanie. Said Halim przyjął ich jeszcze tego samego popołudnia. Rozmowa z Malletem była, jak pisał później brytyjski ambasador, bolesna. Wielki wezyr przekonywał, że nie wiedział o ataku i że sytuację wciąż da się uratować. Mallet odparł, że czas zapewnień minął. Tego dnia zatelegrafował do Londynu: „Ambasador rosyjski zażądał dziś po południu paszportów, a ja i mój francuski kolega poszliśmy za jego przykładem”. Warunki, jakie Londyn postawił tego dnia Turcji, nie zostały spełnione.

Girs wyjechał z Konstantynopola wieczorem 31 października. Mallet, na prośbę wielkiego wezyra, odłożył wyjazd o dobę, ale ostatnia rozmowa niczego nie zmieniła. Wieczorem 1 listopada Brytyjczycy i Francuzi, razem z personelem ambasad, odjechali pociągiem do Dedeagacz, dzisiejszej Aleksandropolis, wówczas bułgarskiego portu nad Morzem Egejskim. Na dworcu doszło do zamieszania, bo władze wojskowe w ostatniej chwili wstrzymały wyjazd wielu obywateli brytyjskich i francuskich. Opiekę nad nimi przejął ambasador neutralnych Stanów Zjednoczonych, Henry Morgenthau.

Zerwanie stosunków dyplomatycznych nie było jeszcze wypowiedzeniem wojny. 2 listopada wojnę Imperium Osmańskiemu wypowiedziała Rosja, a 5 listopada Wielka Brytania i Francja.