TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1917: Bagdad i Gaza

Bitwa pod Beer Szewą

Daty:
31 października 1917
Front:
Bliski Wschód
Miejsce:
Beer Szewa i jej przedpola, od okopów na zachód i południowy zachód od miasta po wzgórze Tel es-Saba i równinę na wschód i południowy wschód od niego, na skraju pustyni Negew w południowej Palestynie osmańskiej (dziś Izrael)
Strony:
Wielka Brytania, Australia i Nowa ZelandiaEdmund Allenby, Philip Chetwode, Harry Chauvel
Imperium Osmańskie i NiemcyFriedrich Kress von Kressenstein, İsmet Bej
Wynik:
Zwycięstwo brytyjskie. Beer Szewa i większość jej studni wpadły w ręce Brytyjczyków jeszcze tego samego dnia. Wzięli oni prawie 2 tysiące jeńców i 15 dział.
Autor:
Natalia
Tagi:
Australia, Imperium Osmańskie, Wielka Brytania, Nowa Zelandia

Bitwa pod Beer Szewą otworzyła jesienną ofensywę generała Edmunda Allenby’ego w Palestynie i przełamała półroczny pat na linii Gaza – Beer Szewa. 31 października 1917 roku dwie brytyjskie dywizje piechoty zaatakowały miasto od zachodu, a dwie dywizje konne, po nocnym marszu przez pustynię, od wschodu. Rano piechota zdobyła okopy na zachodnim przedpolu, ale konnica do popołudnia walczyła o wzgórze Tel es-Saba i dzień się kończył. Miasto, a przede wszystkim jego studnie, trzeba było zdobyć przed zmrokiem, bo bez wody konie nie mogły walczyć dalej. O zmierzchu dwa pułki australijskiej Lekkiej Konnicy z 4 Brygady przegalopowały około 6 kilometrów otwartej równiny, przeskoczyły tureckie okopy i wpadły do Beer Szewy, zanim obrońcy zdążyli wysadzić studnie. Szarża pod Beer Szewą stała się jednym z najsłynniejszych epizodów w historii australijskiego wojska.

Nazwa i daty

Brytyjska komisja do spraw nazewnictwa bitew zaliczyła zdobycie Beer Szewy do trzeciej bitwy o Gazę, czyli całej serii walk o linię Gaza – Beer Szewa od 27 października do 7 listopada 1917 roku. Brytyjska historia oficjalna (Cyril Falls, Military Operations: Egypt and Palestine, t. II) opisuje je w osobnym rozdziale pod tytułem „Zdobycie Beer Szewy” (The Capture of Beersheba), a australijski historyk oficjalny Henry Gullett pisze o „bitwie pod Beer Szewą”. W Turcji walki te nazywa się bitwą pod Birüssebi. Bitwa trwała jeden dzień: artyleria otworzyła ogień o 5.55 rano 31 października, a pierwsi jeźdźcy wpadli do miasta krótko po zachodzie słońca. Walki na wzgórzach na północ od Beer Szewy w kolejnych dniach należą już do następnej fazy ofensywy.

Tło

Po dwóch nieudanych atakach na Gazę, w marcu i w kwietniu 1917 roku, Turcy zamienili linię od morza pod Gazą po Beer Szewę w łańcuch umocnionych pozycji. Gaza była jej najsilniejszym punktem, Beer Szewa wysuniętym lewym skrzydłem. Latem dowódca Sił Wschodnich, generał porucznik sir Philip Chetwode, i jego szef sztabu Guy Dawnay ocenili, że kolejny atak frontalny na Gazę nie ma sensu. Proponowali obejście tureckiej linii od wschodu: zdobyć Beer Szewę, a potem uderzyć na lewe skrzydło głównej pozycji pod Tall asz-Szari’a i Hurajrą. Allenby, który w czerwcu zastąpił Archibalda Murraya, oparł swój plan na tej ocenie. 22 października wydał rozkazy do ofensywy.

Plan miał jeden słaby punkt: wodę. Wokół Beer Szewy, w promieniu kilkunastu kilometrów, nie było jej prawie wcale. Samo miasto, którego arabska nazwa Bir as-Sab tłumaczona bywa jako „Siedem Studni”, leżało za to na licznych studniach. Kilkadziesiąt tysięcy ludzi i kilkanaście tysięcy koni mogło więc walczyć dalej tylko wtedy, gdyby Beer Szewa padła pierwszego dnia, a jej studnie i pompy zostały zdobyte nietknięte. Dlatego, jak pisze Falls, od szybkiego zdobycia miasta zależała cała dalsza operacja.

Brytyjczycy starali się, by Turcy oczekiwali głównego uderzenia na Gazę. 10 października oficer sztabu Allenby’ego, udając rannego, zgubił przed turecką strażą torbę z fałszywymi dokumentami, według których główny atak miał pójść na Gazę, a natarcie na Beer Szewę miało być tylko pozorne. Podstęp przypisuje się zwykle majorowi Richardowi Meinertzhagenowi, choć część historyków podważa jego autorstwo. Według Fallsa podstęp się udał: Turcy zaczęli intensywniej umacniać prawe skrzydło, a w drugiej połowie października wymienili jeden z pułków w Beer Szewie na pułk spod Tall asz-Szari’a, wzmacniając prawe skrzydło kosztem środka linii. 27 października ruszyło ostrzeliwanie Gazy z lądu, a od 29 października także z okrętów, co dodatkowo utwierdziło dowódcę niemiecko-tureckiej 8 Armii, bawarskiego generała Friedricha Kressa von Kressensteina, w przekonaniu, że główny cios spadnie na Gazę.

Od 21 października XX Korpus Chetwode’a i Pustynny Korpus Konny (Desert Mounted Corps) generała porucznika Harry’ego Chauvela przesuwały się nocami na wschód. Za dnia wojsko kryło się w korytach wadi, w opuszczonych obozach palono ogniska, a saperzy odbudowywali zasypane przez Turków studnie w Chalasie i Asludżu, na południe od Beer Szewy. Do wieczora 30 października zebrało się tam około 12 tysięcy ludzi i tyle samo koni. Turcy wiedzieli o przemarszach, ale do końca sądzili, że to tylko pozorne działania.

Siły

Beer Szewy bronił osmański III Korpus pod dowództwem İsmeta Beja, przyszłego prezydenta Turcji İsmeta İnönü. Miał do dyspozycji 27 Dywizję, złożoną z dwóch pułków w większości arabskich, 48 Pułk z 16 Dywizji, 2 Pułk z 24 Dywizji i 3 Dywizję Kawalerii. Według Fallsa załoga liczyła około 5 tysięcy karabinów i szabel, 60 karabinów maszynowych i 28 dział, a inne opracowania podają około 4,4 tysiąca karabinów. Okopy na zachodzie i południu miasta były dobrze rozplanowane i głębokie, ale słabo osłonięte drutem kolczastym, którego w całej Palestynie brakowało. Od wschodu Beer Szewy prawie nikt nie umacniał, bo Turcy nie wierzyli, że duże siły konnicy zapuszczą się tak daleko od wody. Kluczem obrony od tej strony było wzgórze Tel es-Saba, około 5 kilometrów na wschód od miasta.

Przeciw nim Allenby skierował znaczną część swojej armii. Od zachodu miał atakować XX Korpus: londyńska 60 Dywizja generała majora Johna Shei i 74 Dywizja generała majora Erica Girdwooda, złożona ze spieszonych pułków jeomanerii. Na lewym skrzydle osłaniała je walijska 53 Dywizja. Od wschodu miał uderzyć Pustynny Korpus Konny: Australijsko-Nowozelandzka Dywizja Konna generała majora Edwarda Chaytora, Australijska Dywizja Konna generała majora Henry’ego Hodgsona (dawna Imperialna Dywizja Konna) i brytyjska 7 Brygada Konna. Brytyjczycy mieli pod Beer Szewą wielokrotną przewagę.

Przebieg

Noc. Wieczorem 30 października obie dywizje konne ruszyły z Asludżu i Chalasy. Australijsko-Nowozelandzka Dywizja Konna miała do przejścia około 40 kilometrów, Australijska Dywizja Konna blisko 50, po kamienistych, bezdrożnych wzgórzach. Każdy jeździec wiózł prowiant i paszę na kilka dni. Rano obie dywizje stanęły na wschód i południowy wschód od miasta, nie napotkawszy po drodze poważnego oporu. Według Fallsa pojawienie się dwóch dywizji konnicy na wschodzie zupełnie zaskoczyło Turków.

Natarcie piechoty. O 5.55 artyleria XX Korpusu otworzyła ogień na okopy na zachód i południowy zachód od miasta. Nie było wiatru, więc po godzinie cele zniknęły w chmurze pyłu i ostrzał trzeba było na pewien czas wstrzymać. O 8.30 londyńska 181 Brygada zdobyła wysunięte umocnienia na wzgórzu 1070, biorąc 90 jeńców. O 12.15 cztery brygady obu dywizji ruszyły do głównego szturmu i przed 13.00 zajęły wszystkie wyznaczone im cele. Najciężej walczyły dwa bataliony Królewskich Fizylierów Walijskich z 74 Dywizji. Kapral John Collins, który zabił bagnetem piętnastu Turków, dostał Krzyż Wiktorii. Wieczorem 74 Dywizja zajęła też opuszczone już okopy na północ od Wadi as-Saba. XX Korpus wziął tego dnia 419 jeńców i 6 dział. Zdobycie samego miasta zostawiono jednak konnicy, która potrzebowała jego wody.

Tel es-Saba. Na wschodzie Nowozelandzka Brygada Strzelców Konnych generała brygady Williama Meldruma zaatakowała o 9.10 wzgórze Tel es-Saba. Jego płaski szczyt, usiany głazami, i strome zbocza dawały broniącemu go batalionowi z kompanią karabinów maszynowych doskonały ostrzał całej równiny. Australijska 2 Brygada Lekkiej Konnicy szybko przecięła drogę do Hebronu, ale dalej zatrzymała ją turecka kawaleria na wzgórzach. Nowozelandczycy posuwali się powoli, krótkimi skokami, wspierani przez australijską 1 Brygadę Lekkiej Konnicy i baterie artylerii konnej. Niemieckie samoloty bombardowały konie i stanowiska dowodzenia. Dopiero o 15.00 Pułk Strzelców Konnych z Auckland zdobył Tel es-Saba. Zbliżał się wieczór, a Beer Szewa wciąż była w rękach Turków.

Szarża. Chauvel rozważał użycie brytyjskiej 5 Brygady Konnej, która jako jedyna miała szable, ale stała dalej od miasta. Wybrał australijską 4 Brygadę Lekkiej Konnicy generała brygady Williama Granta. „Puść Granta prosto na cel” – miał rozkazać Hodgsonowi. W tym samym czasie Allenby, zaniepokojony wieścią o możliwym odwrocie konnicy do wodopojów, przekazał Chauvelowi, że ma zdobyć Beer Szewę jeszcze tego dnia. Według Gulletta rozkazy do szarży zostały jednak wydane, zanim depesza dotarła. Po 16.30 4 i 12 Pułk Lekkiej Konnicy, z Wiktorii i Nowej Południowej Walii, ruszyły kłusem, a wkrótce galopem, w trzech falach, z kilkumetrowymi odstępami między jeźdźcami. Nie miały szabel, więc żołnierze trzymali w dłoniach bagnety. Tuż po rozpoczęciu natarcia zaszło słońce.

Turecka artyleria strzelała z daleka i niecelnie, a karabiny maszynowe na lewym skrzydle uciszyła brytyjska bateria artylerii konnej. Tureccy piechurzy, zaskoczeni szybkością szarży, według Gulletta nie zdążyli przestawić celowników i ostatnie kilkaset metrów jeźdźcy przebyli niemal bez strat. 4 Pułk przeskoczył płytki okop i główny rów, po czym część żołnierzy zsiadła z koni i walczyła bagnetami w okopach. Większość 12 Pułku przemknęła przez lukę w tureckiej linii i pogalopowała prosto do miasta, biorąc po drodze jeńców i działa. Według tureckiej relacji İsmet Bej już o 16.00 nakazał odwrót na północ i zniszczenie studni, ale szarża uprzedziła saperów. Większość z nich uciekła, nie odpaliwszy przygotowanych ładunków, a sam dowódca korpusu wymknął się pieszo w ostatniej chwili. 11 Pułk, idący za szarżującymi, przechwycił w mieście około 400 Turków wycofujących się z zachodnich okopów. Do 18.00 Australijczycy i Nowozelandczycy obsadzili Beer Szewę i okoliczne wzgórza, a niedługo potem do miasta weszła 7 Brygada Konna.

Straty

Brytyjczycy stracili pod Beer Szewą stosunkowo niewielu ludzi. Według historii oficjalnej XX Korpus miał 136 zabitych, 1010 rannych i 5 zaginionych, a Pustynny Korpus Konny niespełna 200 zabitych i rannych. Same pułki 4 Brygady Lekkiej Konnicy straciły według Gulletta 31 zabitych i 36 rannych. Popularne opracowania australijskie podają, że w szarży padło około 70 koni. Turcy stracili ponad połowę piechoty broniącej miasta. Pustynny Korpus Konny wziął 70 oficerów i 1458 żołnierzy do niewoli, a cała armia prawie 2 tysiące jeńców i 15 z 28 dział. Liczby zabitych i rannych po stronie osmańskiej są niepewne. Bez strat wycofała się tylko 3 Dywizja Kawalerii.

Znaczenie

Zdobycie Beer Szewy pierwszego dnia otworzyło Allenby’emu drogę do obejścia tureckiej linii. Kress, który nie wierzył meldunkom İsmeta i nie przysłał mu posiłków, popełnił potem kolejny błąd: uznał, że Brytyjczycy pójdą drogą przez Hebron na Jerozolimę, i przerzucił na wschód część odwodów spod Gazy. Studnie Beer Szewy nie wystarczyły jednak dla wszystkich koni, a deszczówka w okolicznych wadi szybko wysychała, więc następne uderzenie trzeba było odłożyć o kilka dni. W tym czasie trwały ciężkie walki o Tall al-Chuwajlifa na północ od miasta. 6 listopada XX Korpus przełamał pozycje pod Tall asz-Szari’a, w nocy na 7 listopada Turcy opuścili Gazę, a 9 grudnia poddała się Jerozolima.

Falls uważał, że szarża 4 Brygady miała ogromny wpływ na morale obu stron. Brytyjscy dowódcy konnicy przekonali się, że na tym froncie atak konny może przynieść sukces nawet przeciw okopanej piechocie, a jeomani z szablami powtórzyli go w listopadzie pod Huj i El Mughar. Według Gulletta turecki dowódca w nocy po bitwie meldował, że jego żołnierze uciekli, bo byli „przerażeni australijską konnicą”.

W Australii szarża stała się legendą, utrwaloną w filmach Forty Thousand Horsemen (1940), nakręconym przez Charlesa Chauvela, bratanka generała, i The Lighthorsemen (1987). Często nazywa się ją „ostatnią wielką szarżą kawalerii w historii”, co jest przesadą. Australijska Lekka Konnica była w istocie piechotą konną, a szarże kawalerii zdarzały się jeszcze w tej i w następnej wojnie. Gullett zwracał też uwagę, że do walki z Turkami doszło w szarży tylko 400–500 jeźdźców, a jej powodzenie umożliwiło całodzienne natarcie piechoty i Nowozelandczyków. W Beer Szewie znajduje się dziś cmentarz wojenny Wspólnoty Narodów, a 31 października 2017 roku obchody stulecia bitwy zgromadziły tam premierów Australii i Izraela oraz jeźdźców w mundurach Lekkiej Konnicy, którzy odtworzyli szarżę.

Na osi czasu

(01)