1917: Bagdad i Gaza
Zdobycie Jerozolimy
- Daty:
- 7–9 grudnia 1917
- Front:
- Bliski Wschód
- Miejsce:
- Wyżyna Judzka wokół Jerozolimy, od Ajn Karim (En Kerem), Lifty i Bajt Iksy na zachodzie przez Betlejem i Bajt Dżalę na południu po Szufat i Tall al-Ful na drodze do Nablusu na północy (Palestyna osmańska, dziś Izrael i Zachodni Brzeg)
- Strony:
- Wielka Brytania i AustraliaEdmund Allenby, Philip Chetwode, John Shea, Stuart Mott, Eric GirdwoodImperium Osmańskie i NiemcyErich von Falkenhayn, Fevzi Pasza, Ali Fuad Bej
- Wynik:
- Zwycięstwo brytyjskie. 8 grudnia Brytyjczycy zdobyli tureckie umocnienia na zachód od Jerozolimy, w nocy Turcy opuścili miasto, a 9 grudnia burmistrz poddał je bez walki.
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Imperium Osmańskie, Wielka Brytania, Erich von Falkenhayn, David Lloyd George
Zdobycie Jerozolimy zakończyło jesienną kampanię generała sir Edmunda Allenby’ego w Palestynie. Po nieudanej próbie obejścia miasta od północy Brytyjczycy przenieśli wysiłek bliżej niego. 8 grudnia 1917 roku, w ulewnym deszczu, dwie dywizje XX Korpusu generała porucznika sir Philipa Chetwode’a zaskoczyły Turków w ich okopach na zachód od miasta, a trzecia nadchodziła od południa drogą z Hebronu. Natarcie zatrzymało się jeszcze przed przedmieściami, ale w nocy obrońcy wpadli w popłoch i opuścili miasto. 9 grudnia rano burmistrz Jerozolimy wyszedł z białą flagą na spotkanie Brytyjczyków i długo szukał kogoś, kto przyjąłby od niego kapitulację. Święte Miasto trzech religii przeszło w ręce brytyjskie bez walki na jego ulicach i bez uszkodzenia żadnego miejsca kultu.
Nazwa i daty
Brytyjski Komitet Nazewnictwa Bitew (Battles Nomenclature Committee) nazwał te walki zdobyciem Jerozolimy (The Capture of Jerusalem) i przyjął, że trwały od 7 do 9 grudnia 1917 roku. 7 grudnia oddział idący od Hebronu stoczył pierwszą potyczkę pod Sadzawkami Salomona na południe od Betlejem, 8 grudnia przeprowadzono główne natarcie, a 9 grudnia miasto się poddało, a Brytyjczycy zajęli wzgórza na północ od niego. Walki na wschód od miasta trwały jeszcze 10 grudnia, gdy oczyszczono z Turków Górę Oliwną. Uroczyste wejście Allenby’ego do Jerozolimy 11 grudnia nie należało już do bitwy. W wielu pracach, zwłaszcza anglojęzycznych, nazwą „bitwa o Jerozolimę” obejmuje się całe walki w Górach Judzkich od 17 listopada do 30 grudnia 1917 roku, łącznie z bitwą o Nabi Samwil i późniejszą obroną miasta przed tureckim kontrnatarciem. Opis przebiegu opiera się głównie na brytyjskiej historii oficjalnej (Cyril Falls, Military Operations: Egypt and Palestine, t. II).
Tło
Po zdobyciu Nabi Samwil Allenby 24 listopada wstrzymał natarcie w górach. Wyczerpane dywizje XXI Korpusu zluzował XX Korpus, który przyszedł spod Gazy: 60 Dywizja (londyńska), 74 Dywizja (jeomanerii) i 10 Dywizja (irlandzka). Od 27 listopada do 3 grudnia Erich von Falkenhayn, dowódca grupy armii „Yıldırım”, rzucał swoje wojska do kontrataków, by zepchnąć Brytyjczyków z gór i zyskać na czasie do przybycia posiłków, wśród nich niemieckiego Korpusu Azjatyckiego. Brytyjczycy utrzymali jednak swoje pozycje, a Turcy stracili wielu ludzi.
Chetwode uznał, że Jerozolimy nie da się odciąć od północy, i postanowił przesunąć prawe skrzydło na południe, za szosę z Jafy, nawet za cenę walki bliżej miasta. Szosa nabrała znaczenia, bo 5 grudnia ruszyły pociągi zaopatrzenia po odbudowanej tureckiej kolei do Ramli. Plan, który Chetwode przedstawił dowódcom dywizji 3 grudnia, przewidywał, że 60 Dywizja generała majora Johna Shei i 74 Dywizja generała majora Erica Girdwooda uderzą z linii od Ajn Karim po Biddu, obejdą zachodnie przedmieścia Jerozolimy i obracając się wokół Nabi Samwil jak wokół zawiasu, wyjdą na drogę do Nablusu na północ od miasta. Od południa, szosą z Hebronu, miał nadejść tak zwany oddział Motta: 53 Dywizja (walijska) generała majora Stuarta Motta z kawalerią korpusu, baterią ciężkich dział i samochodami pancernymi. Do rana 8 grudnia miał stanąć na linii Sur Bahir–Szarafat, trzy mile na południe od Jerozolimy. Wojska dostały szczegółowe rozkazy o poszanowaniu Kopuły na Skale, Bazyliki Grobu Świętego, Ogrodu Getsemani i Grobu Dawida, a oddział Motta także Bazyliki Narodzenia Pańskiego w Betlejem i Grobu Racheli. W Londynie premier David Lloyd George od miesięcy chciał Jerozolimy jako prezentu dla narodu na Boże Narodzenie.
Że Hebron jest wolny, wiedziano już wcześniej. 1 grudnia dwa fordy 7 Patrolu Lekkich Samochodów, którymi oficer Australijskiej Dywizji Konnej ścigał tureckiego agenta, przejechały na własną rękę przez El Chadr pod Betlejem, rozpędziły turecki patrol konny i dotarły do Hebronu, gdzie zastały tylko szpital. Historia oficjalna zaznacza, że wbrew legendzie, która narosła wokół tego rajdu, nie on skłonił dowództwo do wysłania oddziału Motta. Pokazał jednak, że aż do Betlejem nie należy się spodziewać oporu. Obroną Jerozolimy dowodził XX Korpus pułkownika Alego Fuada Beja (26 i 53 Dywizja), który według historii oficjalnej nie chciał tego zadania i przyjął je dopiero po awansie na generała. Pod Betlejem stała osłabiona 27 Dywizja, licząca prawdopodobnie tylko kilkuset żołnierzy, a na północ od miasta, przy drodze do Nablusu, III Korpus. 6 grudnia XX Korpus miał na stanie żywnościowym 12 300 ludzi. Falkenhayn przeniósł swoją kwaterę do Nablusu już 19 listopada, a 7 Armią dowodził Fevzi Pasza.
Przebieg
7 grudnia. Od 4 grudnia oddział Motta szedł na północ przez Hebron, niemal bez oporu, ale z trudem. Z dowództwem korpusu łączył go tylko telegraf okrężną drogą przez Beer Szewę i Gazę, więc rozkazy przesyłano mu samolotem. 7 grudnia rano jego czołówka zajęła wzgórze Ras asz-Szarifa, z którego widać było Jerozolimę. Wkrótce jednak góry spowiła mgła, spadł deszcz, a widoczność zmalała do dwustu, trzystu metrów. Po południu czołówka stoczyła ostrą potyczkę o grzbiet nad Sadzawkami Salomona, ale tam natrafiła na tureckie pozycje osłaniające Betlejem. Mott, który dotąd wyprzedzał harmonogram, stanął cztery mile od celu, do którego miał dojść o świcie. Chetwode odpowiedział, że natarcie musi trwać bez względu na pogodę. Noc była straszna. Całe zaprzęgi koni artyleryjskich przewracały się na śliskiej drodze, wielbłądy padały z rozjechanymi nogami, a kilku egipskich poganiaczy zmarło z zimna. Tymczasem dywizje XX Korpusu podchodziły nocą do pozycji wyjściowych na zachód od miasta.
8 grudnia. Natarcie na zachodnie umocnienia ruszyło przed świtem, w ciemności i deszczu, bez przygotowania artyleryjskiego, by zaskoczyć obrońców. 179 Brygada 60 Dywizji zdobyła na prawym skrzydle wieś Ajn Karim, rosyjską kolonię i wzgórza na południe od niej, a potem okopy na wschód od wsi. Kapral C. W. Train podczołgał się pod dwa karabiny maszynowe i unieszkodliwił je granatami nasadkowymi, za co dostał Krzyż Wiktorii. 180 Brygada uderzyła na reduty pod wsią Dajr Jasin i na najsilniejsze umocnienia całego frontu, zwane przez Brytyjczyków Redutą Serca i Redutą Wątroby, które osłaniały szosę z Jafy. Obrońców zaskoczono w okopach i do siódmej rano pierwszy cel był niemal w całości zdobyty. Jeden z londyńskich batalionów rozbił ogniem kolumnę około dwustu Turków cofających się z Bajt Iksy. Dalej brygadę zatrzymał ogień z wzgórza Chirbat al-Buqaja nad wsią Lifta. O 15.15, na oczach Chetwode’a i Shei, cztery bataliony zdobyły je na bagnety. W 74 Dywizji 229 Brygada zaskoczyła śpiących obrońców i wzięła 104 jeńców, ale 230 Brygada spóźniła się na stromym, skalistym stoku, wpadła pod krzyżowy ogień karabinów maszynowych, także z północnych zboczy Nabi Samwil, i zajęła wieś Bajt Iksa dopiero po południu.
Na południu sprawy szły gorzej. Rano tureckie działa spod Betlejem celnie ostrzeliwały skrzyżowanie dróg, przez które musiał przejść oddział Motta. Mott nie chciał bez zgody korpusu odpowiadać ogniem w stronę Betlejem, a łączność radiowa zawodziła: jego meldunek z 8.40 dotarł do Chetwode’a po trzech godzinach i to zniekształcony. Dopiero przed zmrokiem dwa bataliony zajęły bez walki wzgórza pod Bajt Dżalą, a Turcy, jak meldowano, po południu opuszczali Betlejem. Ponieważ prawe skrzydło 60 Dywizji pozostało odsłonięte, artyleria z trudem posuwała się naprzód, a żołnierze byli wyczerpani nocnymi marszami w zimnie i deszczu, Chetwode w porozumieniu z Sheą odłożył dalsze natarcie do następnego dnia. Piechota spędziła noc na skałach bez płaszczy, w samych pelerynach, z resztką wody w manierkach i na żelaznych racjach, bo konwoje z żywnością utknęły na drogach.
Noc z 8 na 9 grudnia. Utrata zachodnich umocnień wywołała w kilku tureckich oddziałach coś w rodzaju paniki. Według historii oficjalnej Ali Fuad, zwątpiwszy, czy zdoła je zebrać do dalszej obrony, nakazał opuścić miasto. Od północy tureckie kolumny ciągnęły przez przedmieścia na północ drogą do Nablusu i na wschód drogą do Jerycha. Pośpiech ocalił wielu chrześcijańskich i żydowskich notabli, którym kazano wraz z rodzinami iść pieszo do Nablusu. Przed świtem miasto opuścił też osmański gubernator Izzet Bej, który zostawił burmistrzowi pismo o poddaniu miasta.
9 grudnia: kapitulacja. Była niedziela, a wieczorem zaczynało się żydowskie święto Chanuka. Burmistrz Husajn Salim al-Husajni wyszedł z grupą mieszkańców i białą flagą, na którą według późniejszych relacji posłużyło prześcieradło ze szpitala Kolonii Amerykańskiej. Pierwsi spotkali go dwaj kucharze z londyńskiego batalionu 2/20, którzy zabłądzili w nocy, szukając wody. Potem dwaj sierżanci z batalionu 2/19 na placówce, James Sedgewick i Frederick Hurcomb. Ich zdjęcie z burmistrzem zrobił szwedzki fotograf z Kolonii Amerykańskiej Lewis Larsson. Ani kucharze, ani sierżanci nie czuli się upoważnieni do przyjęcia kapitulacji. Nie przyjęli jej też dwaj majorowie artylerii, którzy obiecali tylko przekazać wiadomość. W końcu na grupę natrafił podpułkownik H. Bayley, dowódca brygady artylerii polowej, który wyjechał na rozpoznanie. Burmistrz oświadczył mu po angielsku: „Jestem burmistrzem Jerozolimy i pragnę poddać miasto brytyjskiemu generałowi”. Bayley zatelefonował do Shei, a wkrótce na miejscu zjawił się dowódca 180 Brygady, generał brygady C. F. Watson. Wśród wiwatów tłumu obaj pojechali pod Bramę Jafską i weszli do Starego Miasta wyrwą obok niej, wybitą w murze w 1898 roku dla cesarza Wilhelma II. Wreszcie przyjechał samochodem Shea, którego Chetwode wyznaczył do objęcia miasta, i w imieniu Allenby’ego formalnie przyjął kapitulację.
Tymczasem walki trwały wokół miasta. Czołówka 53 Dywizji przeszła rano bez oporu przez Betlejem, o 8.45 stanęła pod murami Jerozolimy, a potem przemaszerowała obok Bramy Jafskiej i przez przedmieścia obok Bramy Damasceńskiej, wśród rozentuzjazmowanych mieszkańców, na północno-wschodni róg murów. Od 10.30 60 i 74 Dywizja znów szły naprzód. Turcy trzymali jeszcze grzbiet Góry Skopus na północ od miasta i dopiero po ostrej walce oddali okolice grobu szejka Dżarraha, zostawiając na pozycji ponad 70 zabitych. O 13.30 Brytyjczycy zajęli Szufat na drodze do Nablusu, a pół godziny później wzgórze Tall al-Ful, które panuje nad całą okolicą. Turecki kontratak odparto do 16.00. Lotnicy zrzucili sto bomb na kolumny cofające się drogami do Nablusu i Jerycha. Na wschodzie Turcy trzymali jeszcze Górę Oliwną, którą 53 Dywizja zastała opuszczoną 10 grudnia. Rankiem 11 grudnia jej żołnierze stali już w Al-Ajzarijji, biblijnej Betanii, i w Abu Dis.
Straty
Historia oficjalna nie podaje łącznych strat z tych trzech dni. Wymienia tylko straty niektórych brygad: 179 Brygada straciła 8 grudnia 277 ludzi, wziąwszy około 240 jeńców, trzy działa i 12 karabinów maszynowych, 230 Brygada 181 ludzi, a 181 Brygada w walce pod Górą Skopus 9 grudnia 43 ludzi. Brytyjski marszałek Archibald Wavell, który brał udział w kampanii jako oficer łącznikowy, podaje w swojej historii kampanii, że od 25 listopada do 10 grudnia, czyli łącznie z obroną przed tureckimi kontratakami i zdobyciem miasta, Brytyjczycy stracili 1667 ludzi i wzięli około 1800 jeńców. Za całą kampanię od Beer Szewy do Jerozolimy Brytyjczycy zgłosili do Londynu 18 928 zabitych, rannych i zaginionych, a turecki sztab generalny podał później 28 443 zabitych, rannych i zaginionych od 31 października do 31 grudnia.
Znaczenie
Brytyjska historia oficjalna nazywa kapitulację Jerozolimy jednym z najbardziej dramatycznych wydarzeń wojny. Upadek obrony przypisuje błędowi lub słabości dowódcy tureckiego XX Korpusu, rozkładowi morale po ciągłych porażkach i zagrożeniu, jakie dla tureckich dróg zaopatrzenia stwarzało brytyjskie Nabi Samwil. Miasto przeszło w ręce brytyjskie bez uszkodzenia żadnego świętego budynku, co w czasach, gdy pamiętano jeszcze ostrzał katedry w Reims i zniszczenie uniwersytetu w Lowanium, miało wielkie znaczenie propagandowe. Po raz pierwszy od XIII wieku Jerozolima znalazła się pod władzą chrześcijańskiego państwa, a skończyło się czterysta lat rządów osmańskich. Dla Imperium Osmańskiego, które w 1916 roku straciło Mekkę na rzecz szarifa Husajna, a w marcu 1917 roku Bagdad, był to kolejny ciężki cios dla prestiżu.
Wiadomość przyszła w najczarniejszym dla Ententy momencie, po klęsce Włochów pod Caporetto, rozpadzie armii rosyjskiej, wyeliminowaniu Rumunii z walki i niemieckim kontrnatarciu pod Cambrai. 10 grudnia odczytano w Izbie Gmin meldunek Allenby’ego o kapitulacji miasta. Lloyd George dostał swój prezent gwiazdkowy. 11 grudnia Allenby wszedł do Jerozolimy pieszo przez Bramę Jafską i ogłosił w niej stan wojenny. Kampania jednak trwała. Pod koniec grudnia Falkenhayn podjął ostatnią próbę odbicia miasta, ale Brytyjczycy ją odparli i odsunęli front dalej na północ.