Niemcy · Państwa centralne
Wilhelm II
Cesarz niemiecki i król Prus (1888–1918), najwyższy wódz sił zbrojnych
- Urodzony:
- 27 stycznia 1859, Berlin
- Zmarł:
- 4 czerwca 1941, Doorn (Holandia)
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Wilhelm II, Niemcy, rewolucja listopadowa
Wilhelm II przez trzydzieści lat był twarzą Cesarstwa Niemieckiego. Głośny, impulsywny i żądny uwagi, chciał uchodzić za władcę, który osobiście kieruje polityką i armią, a jego przemówienia, wywiady i kaprysy wielokrotnie wstrząsały Europą. Dla przeciwników Niemiec stał się uosobieniem pruskiego militaryzmu, „kajzerem”, którego w 1918 roku brytyjscy wyborcy chcieli powiesić. W lipcu 1914 roku jego zapewnienie, że Niemcy poprą Austro-Węgry, uruchomiło łańcuch decyzji prowadzący do wojny. W czasie samej wojny jego rola była jednak zaskakująco skromna. Formalnie był najwyższym wodzem, ale w praktyce coraz bardziej oddawał władzę generałom, aż w 1916 roku znalazł się w cieniu Hindenburga i Ludendorffa. Gdy wojna była przegrana, armia go opuściła, a on sam uciekł do Holandii, gdzie spędził ostatnie dwadzieścia dwa lata życia.
Przed wojną
Urodził się 27 stycznia 1859 roku w Berlinie jako najstarszy syn następcy pruskiego tronu, późniejszego cesarza Fryderyka III, i Wiktorii, najstarszej córki brytyjskiej królowej Wiktorii. Ciężki poród pozostawił mu bezwładną i krótszą lewą rękę, którą przez całe życie starał się ukrywać. Wychowywany surowo, miał trudne stosunki z liberalną matką i przez całe życie żywił do Wielkiej Brytanii mieszaninę podziwu i zazdrości. W czerwcu 1888 roku, po zaledwie 99 dniach panowania ojca, został w wieku 29 lat cesarzem niemieckim i królem Prus.
W 1890 roku zmusił do dymisji kanclerza Ottona von Bismarcka i zapowiedział, że sam będzie kierował polityką. Jego „osobiste rządy” polegały w dużej mierze na doborze ministrów, publicznych wystąpieniach i wtrącaniu się w sprawy, na których się nie znał. Pod hasłem polityki światowej Niemcy domagały się „miejsca pod słońcem”, a z poparciem cesarza admirał Alfred von Tirpitz od 1898 roku budował flotę wojenną, która miała rzucić wyzwanie Royal Navy. Wyścig zbrojeń morskich zraził do Niemiec Wielką Brytanię i popchnął ją ku porozumieniu z Francją i Rosją. Wystąpienia cesarza, jak podróż do Tangeru w 1905 roku czy wywiad dla brytyjskiego dziennika, który wywołał aferę „Daily Telegraph” w 1908 roku, pogłębiały nieufność wobec Niemiec. Mimo groźnej retoryki Wilhelm II w kolejnych kryzysach do 1914 roku cofał się jednak przed wojną, co niemieccy nacjonaliści i część generałów mieli mu za złe.
Kryzys lipcowy
Wilhelm II przyjaźnił się z austriackim następcą tronu Franciszkiem Ferdynandem, którego odwiedził jeszcze w czerwcu 1914 roku, i zamach w Sarajewie głęboko nim wstrząsnął. Gdy 5 lipca wysłannicy Wiednia przywieźli do Poczdamu list cesarza Franciszka Józefa, Wilhelm II zapewnił ich o pełnym poparciu Niemiec, nawet gdyby rozprawa z Serbią doprowadziła do konfliktu z Rosją. To zapewnienie przeszło do historii jako „czek in blanco”. Następnego dnia, zgodnie z planem i za radą kanclerza Theobalda von Bethmanna Hollwega, cesarz wyruszył w coroczny rejs po wodach Norwegii, by nie budzić podejrzeń.
O ultimatum wobec Serbii i serbskiej odpowiedzi dowiedział się z gazet. Wbrew radom kanclerza przerwał rejs i 27 lipca był już w Poczdamie. Rano 28 lipca po raz pierwszy przeczytał pełny tekst serbskiej odpowiedzi. Zanotował na marginesie, że to wielki moralny sukces Wiednia, a wraz z nim odpada wszelki powód do wojny. Zaproponował, by Austriacy zajęli tylko Belgrad jako zastaw i na tym poprzestali. Kanclerz przekazał tę propozycję do Wiednia z opóźnieniem i w osłabionej formie, a tego samego dnia Austro-Węgry wypowiedziały Serbii wojnę. W nocnych telegramach do kuzyna, cara Mikołaja II, prosił, by rosyjskie przygotowania wojskowe nie zniweczyły jego mediacji. Gdy Rosja ogłosiła powszechną mobilizację, uznał, że padł ofiarą okrążenia przez Wielką Brytanię, Francję i Rosję, które od dawna chciały zniszczyć Niemcy.
31 lipca Wilhelm II ogłosił stan zagrożenia wojennego, a 1 sierpnia podpisał rozkaz mobilizacji i wypowiedzenia wojny Rosji. Tego samego dnia z Londynu nadeszła błędnie zrozumiana depesza, z której wynikało, że Wielka Brytania może zagwarantować neutralność Francji. Cesarz kazał wtedy szefowi sztabu Helmuthowi von Moltkemu skierować całą armię na wschód, a gdy ten odpowiedział, że to niemożliwe, rzucił, że jego stryj dałby mu inną odpowiedź. Nieporozumienie szybko się wyjaśniło i plan wykonano bez zmian. 4 sierpnia, w mowie tronowej do posłów Reichstagu, cesarz ogłosił pokój wewnętrzny: „Nie znam już żadnych partii, znam tylko Niemców”.
Najwyższy wódz
Według konstytucji cesarz był najwyższym wodzem armii i floty, a w czasie pokoju lubił odgrywać rolę wodza na manewrach. Na wojnie szybko okazało się, że nie ma ani wiedzy, ani wytrwałości, by naprawdę dowodzić. Operacjami kierował szef Sztabu Generalnego Armii Polowej, a cesarz spędzał wojnę w kolejnych kwaterach głównych: w Koblencji, Luksemburgu, Charleville-Mézières, Pszczynie, Bad Kreuznach i Spa. Przyjmował raporty, wizytował wojska, rozdawał odznaczenia i coraz częściej był odsuwany od rzeczywistych decyzji. Jego nastroje zmieniały się gwałtownie, od wiary w zwycięstwo po głęboką depresję. Niemiecki historyk Wilhelm Deist nazwał go „cesarzem cieni”.
Zachował jednak władzę, której nikt nie mógł mu odebrać: to on mianował i odwoływał dowódców oraz kanclerzy. Po klęsce nad Marną we wrześniu 1914 roku zgodził się na odsunięcie Moltkego i powierzył armię swojemu zaufanemu Erichowi von Falkenhaynowi. Przez dwa lata bronił go przed atakami Paula von Hindenburga i Ericha Ludendorffa, których popularności się obawiał. Szczególną troską otaczał flotę, swoje ukochane dzieło. Po pierwszych stratach nie pozwalał narażać pancerników w wielkiej bitwie, co doprowadzało Tirpitza do rozpaczy, a w sporze o wojnę podwodną długo trzymał stronę ostrożnego kanclerza. W marcu 1916 roku pozwolił odejść Tirpitzowi, który domagał się wojny bez ograniczeń.
W cieniu generałów
Przełomem był sierpień 1916 roku. Po przystąpieniu Rumunii do wojny cesarz, który według relacji z otoczenia mówił, że wojna jest przegrana, przyjął dymisję Falkenhayna i powierzył naczelne dowództwo Hindenburgowi i Ludendorffowi. Od tej chwili jego pozycja stale słabła. Popularność feldmarszałka przewyższała popularność monarchy, a obaj generałowie mogli wymusić każdą decyzję groźbą dymisji. 9 stycznia 1917 roku w Pszczynie Wilhelm II zgodził się na nieograniczoną wojnę podwodną, co w kwietniu sprowadziło do wojny Stany Zjednoczone.
W lipcu 1917 roku cesarz próbował jeszcze ratować kanclerza Bethmanna Hollwega i 11 lipca obiecał wprowadzenie w Prusach równego prawa wyborczego. Gdy jednak Hindenburg i Ludendorff zagrozili dymisją, a przeciw kanclerzowi wystąpił także następca tronu Wilhelm, Wilhelm II ustąpił. Nowym kanclerzem został Georg Michaelis, którego zaakceptowało naczelne dowództwo. W następnych miesiącach cesarz zgadzał się na kolejne żądania generałów, w tym na usunięcie swoich doradców. Wiosną 1918 roku przyjął z entuzjazmem traktat brzeski i ofensywę na zachodzie, a w pierwszych dniach operacji Michael obwieścił wielkie zwycięstwo.
Upadek
Gdy w sierpniu 1918 roku front zachodni zaczął się cofać, cesarz na naradzie w Spa wciąż liczył na pokój zawarty z pozycji siły. 29 września, gdy Hindenburg i Ludendorff zażądali natychmiastowej prośby o rozejm, zgodził się na apel do prezydenta Wilsona i na utworzenie rządu opartego na większości w Reichstagu. Kanclerzem został książę Max Badeński. 26 października cesarz przyjął dymisję Ludendorffa. Tymczasem nota Wilsona z 23 października dawała do zrozumienia, że Stany Zjednoczone nie będą rozmawiać z „monarchicznymi autokratami” Niemiec, i coraz więcej Niemców uważało, że cesarz stoi na drodze do pokoju.
Wilhelm II nie chciał o tym słyszeć. 29 października wyjechał z Poczdamu do kwatery głównej w Spa, co w kraju odebrano jako ucieczkę pod opiekę generałów, i odrzucał wezwania do abdykacji. Na początku listopada bunt marynarzy w Kilonii rozlał się po całych Niemczech. 9 listopada w Spa następca Ludendorffa, generał Wilhelm Groener, powiedział mu, że armia wróci do kraju w porządku, ale nie pod jego rozkazami. Cesarz chciał zrzec się korony cesarskiej, a zachować pruską, co konstytucja wykluczała. Tymczasem w Berlinie kanclerz na własną rękę ogłosił jego abdykację, a socjaldemokrata Philipp Scheidemann proklamował republikę. Za radą Hindenburga Wilhelm II 10 listopada przekroczył granicę holenderską. W Niemczech wielu, także monarchistów, uznało to za dezercję.
Po wojnie
Holenderski rząd uznał go za osobę prywatną i udzielił mu schronienia w zamku hrabiego Bentincka w Amerongen. Tam 28 listopada 1918 roku Wilhelm II podpisał formalny akt abdykacji, zrzekając się na zawsze koron Prus i Rzeszy. Traktat wersalski zapowiadał postawienie go przed międzynarodowym trybunałem za „najwyższą zbrodnię przeciw moralności międzynarodowej i świętości traktatów”, ale Holandia odmówiła wydania go, a zwycięskie mocarstwa nie naciskały zbyt mocno.
W 1920 roku przeniósł się do kupionej posiadłości Huis Doorn w Doorn, gdzie spędził resztę życia. W 1921 roku zmarła cesarzowa Augusta Wiktoria, a rok później ożenił się z owdowiałą księżną Hermine Reuss. Pisał wspomnienia, w których odrzucał odpowiedzialność za wojnę, rąbał drewno i do końca liczył na przywrócenie monarchii. Przez pewien czas wiązał z tym nadzieje z ruchem nazistowskim, ale Adolf Hitler nie zamierzał przywracać Hohenzollernów. Zmarł w Doorn 4 czerwca 1941 roku, rok po zajęciu Holandii przez wojska niemieckie. Zgodnie z jego wolą pochowano go w Doorn, a nie w Niemczech, gdzie po jego śmierci nadal nie było monarchii.
Ocena
W latach wojny alianci przedstawiali Wilhelma II jako głównego winowajcę wojny. Po 1918 roku jego obrońcy przekonywali, że był władcą pokojowym, który w lipcu 1914 roku próbował ratować pokój i dał się wciągnąć w wojnę przez generałów i dyplomatów. W latach sześćdziesiątych niemiecki historyk Fritz Fischer i jego uczniowie przenieśli uwagę na odpowiedzialność całych niemieckich elit, w tym cesarza, za wywołanie wojny i rozległe plany aneksyjne.
Brytyjsko-niemiecki historyk John Röhl, autor monumentalnej biografii Wilhelma II, uważa go za kluczową postać dla zrozumienia polityki Niemiec przed 1914 rokiem i w dużej mierze współodpowiedzialnego za wybuch wojny. Australijski historyk Christopher Clark przedstawia go jako władcę słabszego, niż sugerowała jego retoryka, miotającego się między agresją a strachem przed wojną, którego wpływ na decyzje z lipca 1914 roku był ograniczony. Zgodni są jednak co do tego, że w czasie wojny Wilhelm II nie był ani wodzem, ani mężem stanu, jakim chciał się wydawać. Gdy przyszła próba, okazało się, że Cesarstwo Niemieckie potrafi się bez niego obejść, a jego rolę przejęli generałowie, którzy doprowadzili je do klęski.
Na osi czasu
(95)1914
lipiec
- 31
- Rosja rozpoczyna powszechną mobilizację31 lipca 1914 był pierwszym dniem powszechnej mobilizacji w Rosji. Wiadomość o niej wywołała natychmiastową reakcję Berlina.
- Niemcy ogłaszają stan zagrożenia wojennego31 lipca 1914 w Niemczech ogłoszono „stan zagrożenia wojennego” (Kriegsgefahr), który oddawał władzę wojsku i poprzedzał mobilizację.
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
1915
1916
1917
styczeń
- 11
- Nota państw centralnych o odpowiedzialności za wojnę11 stycznia 1917 Niemcy i Austro-Węgry odpowiedziały w notach do neutralnych na odmowę Ententy. Winą za dalszą wojnę obarczyły przeciwników.
- Niemiecko-turecki traktat w Berlinie11 stycznia 1917 Niemcy i Turcja podpisały w Berlinie pakiet dziesięciu umów prawnych. Oparte na równości stron, miały zastąpić zniesione kapitulacje.
luty
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
- 11
- Allenby wkracza do Jerozolimy11 grudnia 1917 generał Allenby wszedł pieszo przez Bramę Jafską do Jerozolimy i ogłosił stan wojenny, obiecując ochronę miejsc świętych trzech religii.
- Deklaracja Taryby11 grudnia 1917 litewska Taryba w Wilnie ogłosiła odbudowę niepodległego państwa ze stolicą w Wilnie, związanego „wieczystym” sojuszem z Niemcami.
1918
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
- 10
- Francuzi odbijają MézièresNa dzień przed rozejmem Francuzi odzyskali Mézières nad Mozą, przez lata ważny ośrodek niemieckiego dowództwa. Nad rzeką walczono do 11 listopada.
- Cesarz Wilhelm w Holandii10 listopada 1918 Wilhelm II opuścił Spa i przekroczył granicę holenderską w Eijsden. Rząd Holandii, neutralnego kraju, udzielił mu schronienia.