Austro-Węgry zrywają stosunki dyplomatyczne z Serbią
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 25 lipca 1914
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Wladimir Giesl, Nikola Pašić, Austro-Węgry, Serbia
25 lipca 1914 roku o godzinie 18 upływał termin austro-węgierskiego ultimatum wobec Serbii. Zaledwie kilka minut wcześniej premier Nikola Pašić osobiście przyniósł do poselstwa Austro-Węgier w Belgradzie odpowiedź swojego rządu. Przyjął ją poseł baron Wladimir Giesl von Gieslingen, który miał już gotowe instrukcje z Wiednia: wszystko poza bezwarunkowym przyjęciem wszystkich żądań oznaczało zerwanie stosunków.
Odpowiedź Serbii była wyjątkowo ugodowa. Belgrad godził się na większość punktów, choć część z nich przyjmował warunkowo lub z zastrzeżeniami. Odrzucał natomiast udział austro-węgierskich urzędników w śledztwie prowadzonym na serbskim terytorium, uznając to za naruszenie konstytucji. Wielu współczesnych, w tym cesarz Wilhelm II, który zapoznał się z tekstem kilka dni później, oceniało, że usunęła ona powód do wojny. Dla Giesla liczyło się jednak tylko to, że akceptacja nie była pełna.
Poseł przejrzał dokument i niemal od razu przesłał serbskiemu rządowi notę informującą o zerwaniu stosunków dyplomatycznych. Wszystko było przygotowane z wyprzedzeniem: archiwa poselstwa zostały spakowane lub zniszczone, a bagaże czekały. Około pół godziny później Giesl wraz z personelem wyjechał z Belgradu pociągiem. Po przejechaniu mostu na Sawie znalazł się w Zemunie, czyli już na terytorium Austro-Węgier.
Zerwanie stosunków dyplomatycznych nie było jeszcze wypowiedzeniem wojny, ale w praktyce zamykało drogę do dalszych rozmów. Jeszcze tego samego wieczoru cesarz Franciszek Józef, przebywający w Bad Ischl, podpisał rozkaz częściowej mobilizacji przeciw Serbii. Wyjazd Giesla z Belgradu oznaczał, że o dalszym biegu wydarzeń zaczynały decydować już nie noty dyplomatyczne, lecz przygotowania wojskowe.