TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Serbia · Ententa

Nikola Pašić

Premier Serbii (1912–1918), przywódca Partii Radykalnej

Urodzony:
18 grudnia 1845, Zaječar (Serbia)
Zmarł:
10 grudnia 1926, Belgrad
Autor:
Natalia
Tagi:
Nikola Pašić, Serbia, Aleksander Karađorđević

Nikola Pašić stał na czele rządu Serbii przez całą wielką wojnę, od zamachu w Sarajewie po zjednoczenie z ziemiami południowosłowiańskimi monarchii habsburskiej. Małomówny, ostrożny i nieufny, z długą siwą brodą, która stała się jego znakiem rozpoznawczym, był od lat osiemdziesiątych XIX wieku najważniejszym politykiem kraju i niekwestionowanym przywódcą Partii Radykalnej. To on w lipcu 1914 roku odpowiadał na austro-węgierskie ultimatum, to on targował się z sojusznikami o granice przyszłej Serbii i to on w 1917 roku podpisał na Korfu deklarację o wspólnym państwie Serbów, Chorwatów i Słoweńców. Dla jednych był twórcą Jugosławii, dla innych politykiem, który od początku widział w niej przede wszystkim powiększoną Serbię.

Przed wojną

Urodził się w Zaječarze we wschodniej Serbii, w skromnej rodzinie kupieckiej. Data urodzenia nie jest pewna: najczęściej podaje się 18 grudnia 1845 roku, ale spotyka się także 19 i 31 grudnia. Studiował w Belgradzie, a potem, jako stypendysta państwowy, inżynierię kolejową w Zurychu, gdzie zetknął się z socjalistami i rosyjskimi narodnikami. Inżynierem był krótko. W 1878 roku wszedł do parlamentu, a w 1881 roku współtworzył Partię Radykalną, pierwsze nowoczesne stronnictwo w Serbii, które oparło się na chłopach i drobnym mieszczaństwie.

Za panowania Obrenowiciów był wrogiem dworu. Po powstaniu w dolinie Timoku w 1883 roku skazano go zaocznie na śmierć, a kilka lat spędził na emigracji w Bułgarii. Po powrocie był przewodniczącym parlamentu, burmistrzem Belgradu i na krótko premierem. W 1899 roku, po zamachu na byłego króla Milana, znów trafił przed sąd i ocalał podobno dzięki interwencji Rosji i Austro-Węgier, ale wymuszone zeznanie przeciw własnej partii długo mu wypominano. Nie brał udziału w przewrocie majowym z 1903 roku, ale to radykałowie najwięcej na nim zyskali. Za panowania Piotra I Pašić kilkakrotnie kierował rządem, przetrwał wojnę celną z Austro-Węgrami i kryzys bośniacki, a od jesieni 1912 roku prowadził Serbię przez wojny bałkańskie, które niemal podwoiły jej terytorium.

Zwycięstwa przyniosły nowy konflikt, tym razem z wojskiem. Oficerowie z tajnej organizacji Czarna Ręka, skupieni wokół pułkownika Dragutina Dimitrijevicia „Apisa”, nie chcieli oddać władz cywilnych zarządu nad zdobytą Macedonią. Wiosną 1914 roku spór przerodził się w kryzys rządowy. Pašić utrzymał się przy władzy dzięki poparciu Rosji, parlament rozwiązano, a nowe wybory wyznaczono na sierpień. 24 czerwca chory król przekazał uprawnienia synowi, Aleksandrowi, który został regentem.

Lipiec 1914

Do dziś trwa spór o to, co Pašić wiedział o przygotowaniach do zamachu w Sarajewie. Pewne jest, że broń i pomoc w przejściu granicy zamachowcy dostali od ludzi związanych z Czarną Ręką i serbskim wywiadem wojskowym. Minister oświaty Ljubomir Jovanović twierdził w 1924 roku, że premier już na przełomie maja i czerwca mówił ministrom o ludziach, którzy wybierają się do Sarajewa. W drugiej połowie czerwca serbski poseł w Wiedniu ostrzegał wspólnego ministra finansów Leona Bilińskiego, że wizyta arcyksięcia może sprowokować jakiś szalony czyn. Ostrzeżenie było jednak tak ogólnikowe, że nikt w Wiedniu nie potraktował go poważnie. Część historyków widzi w tym dowód, że Pašić wiedział i próbował zapobiec nieszczęściu bez narażania się Apisowi. Inni uważają, że jego wiedza była mglista, a rząd i tak nie kontrolował oficerów.

Gdy 23 lipca Austro-Węgry wręczyły ultimatum, Pašić był poza stolicą, w podróży wyborczej, i wrócił do Belgradu nazajutrz rano. Odpowiedź przygotowano w niecałe dwie doby. Belgrad przyjmował większość żądań, część z zastrzeżeniami, ale nie godził się na udział austro-węgierskich urzędników w śledztwie na terytorium Serbii i proponował oddanie sporu pod arbitraż. 25 lipca, kilka minut przed upływem terminu, Pašić osobiście wręczył notę posłowi Gieslowi, który zerwał stosunki i wyjechał tego samego wieczoru. Rząd już wcześniej zarządził mobilizację i przeniósł się do Niszu. Nawet Wilhelm II, czytając tę odpowiedź, uznał, że odpadł wszelki powód do wojny.

1914–1915: wojna i cele wojenne

W pierwszych miesiącach wojny Pašić musiał przede wszystkim zdobywać dla armii amunicję i dbać o poparcie sojuszników. Pod naciskiem Rosji zgodził się na ofensywę w Sremie, której niechętny był szef sztabu Radomir Putnik. We wrześniu 1914 roku zawarł w Niszu tajne porozumienie z albańskim przywódcą Esadem Paszą Toptanim, który dzięki serbskim pieniądzom i broni utworzył rząd w Durrës. W grudniu, w najcięższych dniach kampanii, wziął do rządu opozycję, a 7 grudnia ogłosił w parlamencie tak zwaną deklarację z Niszu: celem wojny było odtąd wyzwolenie i zjednoczenie wszystkich Serbów, Chorwatów i Słoweńców.

Rok 1915 upłynął na trudnych rozmowach z sojusznikami, którzy próbowali przeciągnąć na swoją stronę Włochy i Bułgarię kosztem Serbii. Już w kwietniu Pašić prosił stolice Ententy, by ziemie południowosłowiańskie nie stały się przedmiotem przetargu z Rzymem, ale traktat londyński obiecał Włochom dużą część Dalmacji. W maju Edward Grey zapewniał go o Bośni i Hercegowinie, a w sierpniu sojusznicy wyliczyli Serbii przyszłe nabytki w zamian za oddanie Bułgarii części Macedonii. Pašić, zwykle opanowany, miał wtedy stracić cierpliwość. W odpowiedzi z 1 września zgodził się na część ustępstw, ale obwarował je warunkami. Gdy Bułgaria zaczęła mobilizację, chciał uderzyć na nią, zanim skończy, i obiecywał Grekom Dojran i Gewgeliję, by skłonić ich do pomocy. Londyn i Piotrogród zabroniły jednak ataku, a Ateny odmówiły wypełnienia sojuszu.

Jesienią wojska Augusta von Mackensena i Bułgarzy podbili Serbię. Rząd wędrował z Niszu do Kraljeva, Raški, Mitrowicy i Prizrenu, a pod koniec listopada przeszedł przez góry do Szkodry, gdzie 7 grudnia Putnik zdał Pašiciowi sprawę ze stanu rozbitej armii. W połowie stycznia 1916 roku premier i ministrowie odpłynęli do Brindisi, a stamtąd na Korfu, które do końca wojny pozostało siedzibą rządu.

Na wygnaniu

Rząd bez państwa mógł działać tylko dyplomacją. Wiosną 1916 roku Pašić towarzyszył regentowi w podróży do Rzymu, Paryża i Londynu, a w maju pojechał do Piotrogrodu na rozmowy z Mikołajem II i ministrem Siergiejem Sazonowem. Zabiegał o to, by obietnice dla Rumunii nie objęły serbskiej części Banatu, i doprowadził do utworzenia w Odessie dywizji ochotniczej z jeńców pochodzących z Austro-Węgier. Przeforsował jej serbską, a nie jugosłowiańską nazwę, czym zraził do siebie emigrantów z Komitetu Jugosłowiańskiego.

Najciemniejszym epizodem tych lat był proces salonicki. Wiosną 1917 roku Apisa i grupę oficerów Czarnej Ręki oskarżono o spisek przeciw regentowi. Sąd wojskowy w Salonikach skazał kilku z nich na śmierć, a 26 czerwca Dimitrijević i dwaj inni skazani zostali rozstrzelani. Historycy są zgodni, że zarzuty były w dużej mierze sfabrykowane. Spierają się natomiast o to, czy główną rolę grał Aleksander, który chciał pozbyć się niewygodnych oficerów, czy także Pašić, dla którego Apis był rywalem od 1914 roku i groźnym świadkiem w sprawie Sarajewa. Większość autorów uważa, że premier co najmniej nie przeszkodził w procesie. W 1953 roku sąd w Belgradzie zrehabilitował skazanych.

Po upadku caratu Serbia straciła głównego protektora, a Pašić musiał porozumieć się z Komitetem Jugosłowiańskim. 20 lipca 1917 roku podpisał z jego przewodniczącym Ante Trumbiciem deklarację z Korfu, zapowiadającą wspólne królestwo pod berłem Karadziordziewiciów. Kwestię ustroju odłożono jednak do konstytuanty, a Pašić konsekwentnie bronił państwa scentralizowanego. Pominięto przy tym zdanie Czarnogóry i jej króla, Mikołaja I. Jesienią 1917 roku Pašić był wśród sojuszników, którzy skarżyli się na naczelnego dowódcę w Macedonii, generała Maurice’a Sarraila. W grudniu Francuzi go odwołali. W 1918 roku zabiegał o poparcie Stanów Zjednoczonych, które po wyjściu Rosji z wojny stały się dla Serbii ważnym partnerem.

1918: zjednoczenie

Gdy jesienią 1918 roku front salonicki się załamał, a monarchia habsburska rozpadła, Pašić walczył przede wszystkim o to, by zjednoczenie odbyło się wokół Serbii, a nie na zasadzie równorzędnego związku. Na konferencji w Genewie w dniach 6–9 listopada, pod naciskiem Francji, zgodził się na wspólny rząd Serbii i Rady Narodowej z Zagrzebia, ale porozumienie upadło po kilku dniach, gdy rząd w Belgradzie podał się do dymisji. 16 listopada Pašić utworzył nowy gabinet koalicyjny. Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców proklamował 1 grudnia regent, a Pašić był wtedy za granicą. 20 grudnia Aleksander, który go nie lubił, powierzył misję utworzenia pierwszego wspólnego rządu Stojanowi Proticiowi.

Po wojnie

Pašić stanął na czele delegacji nowego państwa na konferencji pokojowej w Paryżu. Nie zdołał uzyskać Rijeki ani większej części Karyntii, ale wynegocjował granice z Bułgarią i Węgrami. W 1921 roku znów został premierem i przeprowadził przez parlament centralistyczną konstytucję vidovdańską, uchwaloną 28 czerwca, przy bojkocie chorwackich chłopskich republikanów Stjepana Radicia. Rządził z krótką przerwą do kwietnia 1926 roku. W grudniu, po audiencji, podczas której król Aleksander nie powierzył mu ponownie władzy i wytknął skandale jego syna, Pašić zmarł nagle 10 grudnia 1926 roku w Belgradzie.

Ocena

W Serbii Pašić uchodzi za jednego z największych polityków w jej dziejach: człowieka, który przeprowadził mały kraj przez dwie wojny bałkańskie i wojnę światową i doprowadził do państwa wielokrotnie większego od tego, które zastał. Jego zwolennicy podkreślają cierpliwość, zręczność w rozmowach z mocarstwami i to, że w 1915 roku, gdy sojusznicy gotowi byli oddać część Serbii Bułgarii i Włochom, potrafił się targować, nie zrywając z nimi. Serbski historyk Dalibor Denda zwraca uwagę, że Pašić świadomie wybrał program jugosłowiański, bo uważał, że Serbów i Chorwatów nie da się rozdzielić granicą.

Krytycy widzą to inaczej. Według wielu historyków, zwłaszcza chorwackich, Pašić myślał przede wszystkim o wielkiej Serbii, a Jugosławia była dla niego jej szerszym wydaniem. Jego upór w sprawie państwa scentralizowanego uważa się za jedno ze źródeł konfliktu serbsko-chorwackiego, który podważał królestwo przez całe dwudziestolecie. Ciąży na nim także niejasna rola w lipcu 1914 roku i w procesie salonickim. Współcześni zarzucali mu chwiejność i przewlekanie decyzji, a Archibald Reiss, szwajcarski przyjaciel Serbów, wypominał mu majątek i pobłażliwość wobec syna. Nawet przeciwnicy przyznawali jednak, że w polityce Serbii tamtych lat nie było nikogo o podobnym autorytecie.

Na osi czasu

(34)

1914

lipiec

sierpień

październik

grudzień

1915

luty

maj

lipiec

sierpień

wrzesień

październik

listopad

grudzień

1916

styczeń

luty

marzec

kwiecień

maj

sierpień

1917

1918