Konferencja międzysojusznicza w Paryżu
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 28 marca 1916
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Francja, Wielka Brytania, Włochy, Aristide Briand
28 marca 1916 roku o piątej po południu w ministerstwie spraw zagranicznych na Quai d’Orsay zakończyła się konferencja przedstawicieli ośmiu państw walczących z państwami centralnymi: Francji, Wielkiej Brytanii, Rosji, Włoch, Belgii, Serbii, Japonii i Portugalii. Około trzydziestu delegatów, polityków, dowódców i urzędników, obradowało przez dwa dni pod przewodnictwem premiera Francji Aristide’a Brianda. Była to pierwsza narada wszystkich sprzymierzonych na szczeblu rządów. Wcześniejsze spotkania w Calais i Paryżu łączyły tylko Francuzów i Brytyjczyków, a narady w Chantilly tylko wojskowych. Brytyjska chronologia wojny podaje daty 26–28 marca, bo goście zjechali już w niedzielę 26 marca, a wieczorem Briand wydał w ministerstwie obiad dla delegacji włoskiej. Obrady trwały 27 i 28 marca.
Kto przyjechał
Francję reprezentowali Briand, minister stanu Léon Bourgeois, nowy minister wojny generał Roques, minister marynarki admirał Lacaze, podsekretarz stanu do spraw amunicji Albert Thomas, sekretarz generalny ministerstwa spraw zagranicznych Jules Cambon oraz generałowie Joseph Joffre i Noël de Castelnau. Z Londynu przyjechali premier Herbert Henry Asquith, minister spraw zagranicznych Edward Grey, minister wojny lord Kitchener, minister amunicji David Lloyd George i szef Imperialnego Sztabu Generalnego generał William Robertson, a sekretarzem delegacji był Maurice Hankey. Włochy przysłały premiera Antonia Salandrę, ministra spraw zagranicznych Sidneya Sonnina i naczelnego wodza generała Luigiego Cadornę, a przy stole włoską delegacją kierował ambasador w Paryżu Tommaso Tittoni. Rosję reprezentował ambasador Aleksandr Izwolski, Belgię premier Charles de Broqueville i szef sztabu generał Félix Wielemans, Serbię premier Nikola Pašić, który kilka dni wcześniej przyjechał do Paryża z regentem Aleksandrem, a Japonię ambasador Keishirō Matsui.
Najmłodszym sojusznikiem była Portugalia, której Niemcy wypowiedziały wojnę 9 marca. Zaproszenie na konferencję przyszło w ostatniej chwili. Lizbońskie gazety ogłosiły je wieczorem 26 marca, a rząd powierzył reprezentowanie kraju posłowi w Paryżu João Chagasowi.
Obrady
Briand otworzył konferencję 27 marca o dziesiątej rano. Komunikat ministerstwa mówił tylko, że przedstawił program obrad, „który z samej swej natury musi pozostać tajny”. Według paryskiej prasy przedpołudnie poświęcono sprawom wojskowym: jedności działania, jednoczesności operacji na różnych frontach, współpracy armii oraz amunicji i uzbrojeniu. Po południu delegaci rozeszli się do komisji, które zajęły się sprawami gospodarczymi: finansami, siłą roboczą, frachtem i węglem. Brytyjska historia oficjalna przytacza słowa, którymi Joffre miał nadać ton całej naradzie: „Musimy zniszczyć morale niemieckiej armii i niemieckiego narodu”. Po długiej dyskusji o środkach, zwłaszcza o amunicji, uczestnicy jednogłośnie zgodzili się na „wspólne, metodyczne i uzgodnione działanie”, w myśl hasła „jedna polityka, jedna armia, jeden front”.
Obrady wojskowe opierały się na wnioskach, które dowódcy przyjęli 12 marca w Chantilly. Wśród nich było życzenie zacieśnienia blokady Niemiec. Według brytyjskiego historyka blokady Archibalda Bella na ostatnim posiedzeniu admirał Lacaze zaproponował, by w tym celu powołać stały komitet doradczy do spraw wojny gospodarczej, i propozycję przyjęto.
Rezolucje
Konferencja jednogłośnie przyjęła cztery rezolucje, ogłoszone wieczorem 28 marca. W pierwszej przedstawiciele rządów stwierdzali „całkowitą wspólnotę poglądów i solidarność sprzymierzonych” i potwierdzali wszystkie środki zmierzające do „jedności działania na jednym froncie”. Rozumieli przez to jedność działań wojskowych, zapewnioną porozumieniem sztabów, jedność działań gospodarczych, zorganizowaną przez konferencję, i jedność dyplomatyczną, gwarantowaną przez „niewzruszoną wolę prowadzenia walki aż do zwycięstwa wspólnej sprawy”. Druga rezolucja zapowiadała, że sprzymierzeni wcielą w życie solidarność w dziedzinie gospodarczej, i zlecała przygotowanie konkretnych środków konferencji gospodarczej, która miała się wkrótce zebrać w Paryżu. Trzecia powoływała w Paryżu stały komitet z udziałem wszystkich sprzymierzonych, który miał wzmacniać, koordynować i ujednolicać działania przeciw zaopatrywaniu nieprzyjaciela. Czwarta przewidywała dalszą organizację rozpoczętej w Londynie organizacji centralnego międzynarodowego biura frachtowania statków i wspólne szukanie sposobów sprawiedliwego rozłożenia kosztów żeglugi oraz powstrzymania wzrostu stawek frachtowych.
Na zakończenie Briand dziękował delegatom i oświadczył, że gdyby pojawiły się nowe sprawy wymagające wspólnej narady, rządy sprzymierzone uznają zapewne, że najlepiej będzie znów się zebrać. W imieniu gości odpowiedział mu Tittoni.
Znaczenie
Konferencja była pokazem jedności, ale konkretnych decyzji przyniosła niewiele. Historyczka Elizabeth Greenhalgh pisze, że po raz pierwszy zastosowano na niej uzgodnione zimą zasady międzysojuszniczej rady, a sama organizacja niewiele osiągnęła. Bell uważał nowy komitet do spraw blokady za zbędny, bo Brytyjczycy i Francuzi i tak prowadzili wojnę gospodarczą według jednego planu. Mimo to właśnie istnienie tego komitetu i zapowiedź konferencji gospodarczej wzbudziły w Stanach Zjednoczonych podejrzenia, że sprzymierzeni szykują jakiś wielki związek gospodarczy, wymierzony także w neutralnych. Konferencja gospodarcza zebrała się w Paryżu w czerwcu 1916 roku. W Londynie słowa o wspólnym froncie przełożyły się na decyzję wojskową dopiero 7 kwietnia, gdy rząd zgodził się, by armia brytyjska wzięła udział we wspólnej letniej ofensywie z Francuzami.