Włochy · Ententa
Luigi Cadorna
Szef sztabu generalnego armii włoskiej i faktyczny naczelny wódz (1914–1917), marszałek Włoch (1924)
- Urodzony:
- 4 września 1850, Pallanza, dziś Verbania (Włochy)
- Zmarł:
- 21 grudnia 1928, Bordighera (Włochy)
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Luigi Cadorna, Włochy, Austro-Węgry
Luigi Cadorna dowodził armią włoską od pierwszego dnia wojny z Austro-Węgrami do jesieni 1917 roku i przez dwa i pół roku miał we Włoszech władzę, jakiej nie miał żaden inny dowódca w krajach Ententy. Formalnie był tylko szefem sztabu, a armią w imieniu króla dowodził, nie dopuszczając do niej ani rządu, ani parlamentu. Prowadził wojnę na wyczerpanie nad Soczą: jedenaście ofensyw, w których Włosi tracili setki tysięcy ludzi, by przesunąć front o kilka czy kilkanaście kilometrów. W sierpniu 1916 roku zdobył Gorycję, a latem 1917 roku doprowadził Austro-Węgry na skraj wyczerpania, ale jesienią tego roku niemiecko-austriacka ofensywa pod Caporetto zepchnęła jego armię nad Piawę. Bezwzględny wobec żołnierzy i podwładnych, nieufny wobec polityków, po wojnie stał się dla wielu Włochów symbolem okrucieństwa i niekompetencji, dla innych zaś surowym, ale ofiarnym wodzem, który zbudował armię zdolną do zwycięstwa.
Przed wojną
Urodził się 4 września 1850 roku w Pallanzy nad jeziorem Maggiore, dziś części miasta Verbania, jako jedyny syn generała Raffaele Cadorny, który w 1870 roku dowodził wojskami zdobywającymi Rzym. W wieku dziesięciu lat trafił do szkoły wojskowej w Mediolanie, w wieku piętnastu do akademii wojskowej w Turynie, którą ukończył w 1868 roku jako najlepszy w roczniku. Jako młody oficer artylerii wziął udział w zajęciu Rzymu pod rozkazami ojca. Potem służył głównie w sztabach, wędrując pieszo po pograniczu z Austrią, które opisywał w opracowaniach topograficznych. W latach 1892–1896 dowodził 10 pułkiem bersalierów i zyskał opinię dowódcy surowego aż do bezwzględności. W wydawanej od 1898 roku broszurze o taktyce piechoty dowodził, że natarcie w końcu zawsze staje się atakiem frontalnym, który przy dobrym przygotowaniu, współdziałaniu broni i żelaznej woli dowódcy może się powieść mimo ognia nowoczesnej broni.
W 1908 roku był jednym z kandydatów na szefa sztabu generalnego, ale oświadczył, że w czasie wojny nie zniesie żadnej ingerencji w dowodzenie. Stanowisko dostał wtedy generał Alberto Pollio. Cadorna dowodził korpusem w Genui, a na wypadek wojny miał objąć 2 Armię. W 1913 roku został senatorem. Gdy na przełomie czerwca i lipca 1914 roku Pollio nagle zmarł, wybór padł na niego. Postawił warunek, że będzie zależał tylko od króla Wiktora Emanuela III, a nie od rządu. 27 lipca 1914 roku, w przededniu wybuchu wojny w Europie, objął urząd szefa sztabu generalnego armii.
Neutralność
Cadorna uważał armię za źle przygotowaną do wojny: brakowało dział, karabinów maszynowych, amunicji i oficerów, a znaczne siły tkwiły w Libii. Zaraz po objęciu urzędu szykował się jeszcze do wypełnienia dawnych planów wojny u boku Niemiec, ale gdy rząd ogłosił neutralność, zażądał mobilizacji powszechnej przeciw Austrii. Premier Antonio Salandra odmówił, bo mobilizacja niemal przesądzałaby o przystąpieniu do wojny. Spór o pieniądze na uzbrojenie kosztował w październiku 1914 roku stanowisko ministra wojny, generała Domenica Grandiego, a pośrednio doprowadził do przebudowy rządu. Dopiero gdy Salandra przesunął ewentualne przystąpienie do wojny na wiosnę 1915 roku, Cadorna wspólnie z nowym ministrem wojny generałem Vittoriem Zupellim przeprowadził wielki program dozbrojenia: odtworzył oddziały wysłane do Libii i Albanii, kupował broń, tworzył artylerię ciężką i szkolił w przyspieszonym trybie nowych oficerów. W lutym 1915 roku rozesłał oficerom nowe wydanie swojej broszury pod znamiennym tytułem „Atak frontalny i szkolenie taktyczne”. Rząd negocjował z Ententą i podpisał traktat londyński, nie pytając szefa sztabu o zdanie.
1915–1916: Socza, Tyrol i Gorycja
23 maja 1915 roku Włochy wypowiedziały wojnę Austro-Węgrom, a dekret królewski uczynił Cadornę faktycznym naczelnym wodzem. Następnego dnia jego wojska przekroczyły granicę. Miał 35 dywizji, znaczną przewagę liczebną, ale mało ciężkiej artylerii. Plan był prosty: bronić się w Trydencie, gdzie granica była dla Włochów niekorzystna, a główne uderzenie skierować przez Soczę i Kras na wschód, w stronę Lublany, by zniszczyć jak najwięcej sił przeciwnika. Gdy pierwszy skok nie przyniósł przełamania, Cadorna przeszedł do serii ofensyw. W pierwszej, drugiej, trzeciej i czwartej bitwie nad Isonzo w 1915 roku Włosi szturmowali Monte San Michele, wzgórza nad Gorycją i góry nad Tolminem. Obrońcy Svetozara Boroevicia, słabsi liczebnie, ale okopani na wzgórzach, utrzymali niemal wszystkie pozycje. Cadorna nie zmienił metody. Uważał, że wojna skończy się wyczerpaniem ludzi i środków, a Austria jest bliżej wyczerpania niż Włochy.
W marcu 1916 roku na prośbę Francuzów, walczących pod Verdun, rozpoczął piątą bitwę nad Isonzo, która niczego nie zmieniła. Ostrzeżenia o koncentracji austriackich wojsk w Tyrolu lekceważył i austro-węgierska ofensywa w Trydencie, rozpoczęta 15 maja, zaskoczyła go. Wojska Franza Conrada von Hötzendorfa zajęły Asiago i Arsiero, a w Rzymie obawiano się, że armie nad Soczą zostaną odcięte. Cadorna zachował zimną krew. Przerzucił koleją i ciężarówkami posiłki, utworzył z odwodów nową 5 Armię na równinie i zatrzymał natarcie na ostatnich grzbietach. Gdy premier Salandra przyjechał do kwatery głównej, by go odwołać, król stanął po stronie generała. W czerwcu to rząd Salandry upadł, a nie Cadorna, który 16 czerwca rozpoczął kontrofensywę w Trydencie.
Szybko przerzucił siły z powrotem nad Soczę i w szóstej bitwie, w sierpniu 1916 roku, zaskoczył osłabionych Austriaków. Włosi zdobyli Monte Sabotino, Monte San Michele i 9 sierpnia wkroczyli do Gorycji. Było to największe zwycięstwo Cadorny i chwila jego największej popularności. Jesienią w siódmej, ósmej i dziewiątej bitwie przesunął front na Krasie o kolejne kilometry, ale znowu bez przełamania.
Władza i dyscyplina
Po upadku Salandry rząd Paola Boselliego był słaby i w sporach z naczelnym dowództwem zwykle ustępował. Cadorna zbudował w tym czasie armię znacznie większą i lepiej uzbrojoną niż w 1915 roku. Liczba batalionów piechoty wzrosła z 548 do 867, a armia, która zaczynała wojnę z niespełna 250 działami średniego kalibru, miała ich w 1917 roku około trzech tysięcy. Szef sztabu narzucał rządowi potrzeby wojska w ludziach i sprzęcie, kierował mobilizacją przemysłu i nie pozwalał nikomu wtrącać się do operacji. W kwaterze głównej w Udine pracował w otoczeniu młodych oficerów sztabu, z dala od frontu. Wymagał bezwzględnego posłuszeństwa i dymisjonował dowódców, którzy zawiedli albo wydawali mu się zbyt miękcy. Według włoskiego Słownika Biograficznego odwołał w czasie wojny 206 generałów i 255 pułkowników.
Wobec żołnierzy był równie surowy. Nie dbał wystarczająco o urlopy, wyżywienie i odpoczynek, a każdy przejaw zmęczenia czy buntu tłumaczył działalnością socjalistów i pacyfistów. W okólnikach wzywał sądy wojenne do szybkich wyroków, a oficerów do doraźnych egzekucji. W 1916 i 1917 roku w kilku zbuntowanych oddziałach rozstrzelano losowo wybranych żołnierzy, co nazywano dziesiątkowaniem. Według najczęściej przytaczanych szacunków sądy wojenne skazały na śmierć ponad 4 tysiące włoskich żołnierzy, z czego około 750 wyroków wykonano, więcej niż w jakiejkolwiek innej armii tej wojny. Do tego dochodziły egzekucje bez sądu. Komisja badająca po wojnie klęskę pod Caporetto nazwała dziesiątkowanie środkiem bezsensownym, który często dotykał niewinnych.
Na konferencjach sojuszniczych Cadorna widział wojnę szerzej niż włoscy politycy. Proponował skoncentrowanie sił Ententy przeciw Austro-Węgrom jako najsłabszemu ogniwu przeciwników, wolał wzmacniać front macedoński niż trzymać wojska w Libii i Albanii, a na konferencji w Rzymie w styczniu 1917 roku rozmawiano o wysłaniu do Włoch sojuszniczych dział i dywizji, choć sam podchodził do tego bez entuzjazmu.
1917: Bainsizza i Caporetto
Wiosną 1917 roku Cadorna wznowił ofensywy. W dziesiątej bitwie nad Isonzo Włosi zdobyli Kuk i Vodice, a w jedenastej, w sierpniu i wrześniu, przeprawili się przez Soczę, zajęli większość płaskowyżu Bainsizza i Monte Santo. Austro-Węgry były na skraju wytrzymałości i poprosiły Niemcy o pomoc. Wyczerpana była jednak także armia włoska, w której narastało zmęczenie i niezadowolenie. W sierpniu w Turynie wybuchły zamieszki głodowe. Cadorna w listach do rządu obwiniał o upadek ducha w wojsku słabą politykę wewnętrzną ministra spraw wewnętrznych Vittoria Emanuele Orlanda. We wrześniu, wiedząc o nadciąganiu Niemców, nakazał przejść do obrony, ale jego rozkazy wykonano tylko częściowo. Dowódca 2 Armii, generał Luigi Capello, wciąż szykował swoje wojska do natarcia.
24 października 1917 roku niemiecka 14 Armia Ottona von Belowa i wojska austro-węgierskie przełamały front pod Caporetto. Cadorna znał termin i miejsce natarcia od dezerterów, ale nie wierzył, że przeciwnik zdoła rozwinąć wielką ofensywę w tak trudnych górach. Szybkość, z jaką Niemcy szli dolinami, kompletnie go zaskoczyła. Rozkaz odwrotu nad Tagliamento wydał dopiero rankiem 27 października, a cofanie się armii przeradzało się miejscami w ucieczkę. 28 października ogłosił komunikat, w którym winą za klęskę obarczył oddziały 2 Armii, które miały się „tchórzliwie wycofać bez walki albo haniebnie poddać”. Rząd wstrzymał jego publikację w kraju, ale tekst obiegł świat. W dwunastej bitwie nad Isonzo Włosi stracili blisko 300 tysięcy jeńców i ponad 3 tysiące dział.
Cadorna nie stracił jednak głowy całkowicie. 4 listopada nakazał odwrót za Piawę, na linię od morza przez masyw Monte Grappa do płaskowyżu Asiago, którą sam wybrał i w której górskiej części już od 1916 roku budowano drogi i umocnienia. Na tej linii jego następca stoczył zwycięską pierwszą bitwę nad Piawą. Los Cadorny był już jednak przesądzony. Nowy premier Orlando chciał się go pozbyć, a na konferencji w Rapallo premierzy Wielkiej Brytanii i Francji, David Lloyd George i Paul Painlevé, postawili jego odwołanie jako warunek wysłania do Włoch swoich dywizji. Wieczorem 8 listopada król zdymisjonował Cadornę, a jego miejsce zajął generał Armando Diaz.
Wersal i komisja śledcza
Na otarcie łez Cadorna otrzymał miejsce stałego przedstawiciela wojskowego Włoch w Najwyższej Radzie Wojennej w Wersalu. Przyjął je z poczucia obowiązku i według włoskich historyków pracował tam z pożytkiem, opowiadając się za jednolitym dowództwem sojuszników. W lutym 1918 roku rząd odwołał go jednak do kraju i oddał do dyspozycji komisji badającej przyczyny klęski pod Caporetto. Jej raport, ogłoszony latem 1919 roku, obarczył go główną odpowiedzialnością, oszczędzając przy tym wielu innych generałów i polityków. We wrześniu 1919 roku przeniesiono go w stan spoczynku. Na zarzuty odpowiedział w dwutomowych wspomnieniach „La guerra alla fronte italiana” (1921), w których bronił swoich decyzji i winą za Caporetto obarczał żołnierzy i rząd.
Po wojnie
Spór o Cadornę dzielił Włochy przez całe lata dwudzieste. Nacjonaliści i część liberalnej prasy domagali się jego rehabilitacji, socjaliści i ludowcy byli jej przeciwni. 4 listopada 1924 roku Benito Mussolini uciął dyskusję, mianując Cadornę i Diaza marszałkami Włoch. Cadorna wrócił do Senatu, a z ogólnokrajowej składki ofiarowano mu willę w rodzinnej Pallanzy. Zmarł 21 grudnia 1928 roku w Bordigherze na Riwierze, a w 1932 roku pochowano go w mauzoleum w Pallanzy. Jego syn Raffaele, także generał, w latach 1944–1945 dowodził włoskim ruchem oporu na północy kraju.
Ocena
Ocena Cadorny jest równie sporna jak ocena jego rówieśników, Joffre’a i Haiga. Brytyjski historyk David Stevenson zaliczył go do najbardziej bezdusznych i niekompetentnych dowódców tej wojny. Krytycy wytykają mu przywiązanie do ataku frontalnego, lekceważenie strat i warunków życia żołnierzy, brutalną dyscyplinę, nieufność wobec rządu i podwładnych oraz to, że po Caporetto zrzucił winę na własnych żołnierzy.
Włoski historyk Giorgio Rochat, autor jego biogramu w Słowniku Biograficznym, ocenia go surowo za niewielką troskę o żołnierzy, ale przypomina, że wojna okopowa miała własną, straszną logikę, niezależną od Cadorny, tak jak od innych wodzów. Przyznaje mu wielką wiarę w swoją misję, szeroką wizję strategiczną, rozumienie potrzeb nowoczesnej wojny i energię, z jaką prowadził dwa i pół roku krwawych walk. Austriacki generał Alfred Krauß, jeden z dowódców pod Caporetto, pisał o jego „żelaznej woli”. Obrońcy Cadorny wskazują, że zbudował armię, która w 1918 roku obroniła się nad Piawą i wygrała pod Vittorio Veneto, i że jego ofensywy z 1917 roku zmusiły Austro-Węgry do wezwania Niemców na pomoc. Nawet oni przyznają jednak, że nie potrafił zrozumieć armii złożonej z milionów chłopów w mundurach i że jego styl dowodzenia, oparty na strachu, przyczynił się do załamania pod Caporetto.
Dowodził w bitwach
(13)- 23 czerwca – 7 lipca 1915Pierwsza bitwa nad IsonzoFront włoski
- 18 lipca – 3 sierpnia 1915Druga bitwa nad IsonzoFront włoski
- 18 października – 4 listopada 1915Trzecia bitwa nad IsonzoFront włoski
- 10 listopada – 2 grudnia 1915Czwarta bitwa nad IsonzoFront włoski
- 11–16 marca 1916Piąta bitwa nad IsonzoFront włoski
- 15 maja – 25 czerwca 1916Bitwa pod AsiagoFront włoski
- 6–17 sierpnia 1916Szósta bitwa nad IsonzoFront włoski
- 14–18 września 1916Siódma bitwa nad IsonzoFront włoski
- 9–12 października 1916Ósma bitwa nad IsonzoFront włoski
- 31 października – 4 listopada 1916Dziewiąta bitwa nad IsonzoFront włoski
- 12 maja – 5 czerwca 1917Dziesiąta bitwa nad IsonzoFront włoski
- 17 sierpnia – 12 września 1917Jedenasta bitwa nad IsonzoFront włoski
- 24 października – 9 listopada 1917Dwunasta bitwa nad IsonzoFront włoski
Na osi czasu
(50)1914
1915
maj
- 23
- Kluczowe wydarzenieWłochy wypowiadają wojnę Austro-Węgrom23 maja 1915 Włochy wypowiedziały wojnę Austro-Węgrom, swojemu sojusznikowi z trójprzymierza. Stan wojny zaczął obowiązywać następnego dnia.
- Luigi Cadorna na czele armii włoskiej23 maja 1915 dekret króla Wiktora Emanuela III oddał faktyczne kierowanie działaniami armii szefowi sztabu generalnego, generałowi Luigiemu Cadornie.