TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Wojska brytyjskie we Włoszech

Kategoria:
Wojsko
Front:
Front włoski
Data:
4 listopada 1917
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Wielka Brytania, Włochy, Douglas Haig, William Robertson

4 listopada 1917 roku, dzień po wiadomości o Francuzach we Włoszech, brytyjska chronologia wojny notuje ogłoszenie, że do Włoch przybywają także wojska brytyjskie. W rzeczywistości ich dywizje stały jeszcze we Francji. Do Włoch wyruszyły dotąd tylko niewielkie grupy przednie oficerów i żołnierzy ze sztabów, które 30 października wyjechały z Paryża wieczornym pociągiem pocztowym, a dowódca korpusu ze swoim sztabem był w drodze. Załadunek dywizji do pociągów miał się zacząć dopiero 6 listopada.

Decyzja zapadła w pośpiechu. 26 października, gdy z Włoch nadchodziły coraz gorsze wieści o przełamaniu pod Caporetto, premier David Lloyd George, nie zwołując nawet Gabinetu Wojennego, polecił szefowi sztabu generalnego Williamowi Robertsonowi wysłać z Francji do Włoch dwie dywizje. Marszałek Douglas Haig, który właśnie zaczynał we Flandrii ostatnią fazę ofensywy, wybrał XIV Korpus generała porucznika Fredericka Lambarta, lorda Cavana, z 23 i 41 Dywizją. Obie walczyły we wrześniu w bitwie o grzbiet Menin Road. Do Włoch skierowano też dwie eskadry Royal Flying Corps. Haig protestował, że osłabia to operacje we Flandrii, ale usłyszał, że ma być gotów oddać jeszcze więcej dywizji i ciężkiej artylerii.

Według brytyjskiej historii oficjalnej (Edmonds) przerzucenie nawet tak małej armii przez Alpy było ogromnym przedsięwzięciem. Bazę urządzono w Arquata Scrivia w Piemoncie, a każda dywizja potrzebowała 59 pociągów. Codziennie miały odchodzić 24 składy, część z nich z amunicją i zaopatrzeniem. Pociągi jechały wzdłuż wybrzeża przez Riwierę, a podróż trwała od czterech do siedmiu dni. Od Ventimiglii do Savony była tylko jedna linia kolejowa, więc artyleria polowa szła dalej pieszo nadmorską drogą, pokonując około 120 kilometrów w pięć dni. Lord Cavan wyjechał z Francji 2 listopada i 5 listopada był w Pawii. Spotkał się z królem w Padwie, a 6 listopada z generałem Luigim Cadorną w Treviso. Cadorna był rozczarowany, że Brytyjczycy mają się skupić daleko na tyłach, w Lombardii. Uzgodniono w końcu rejon Mantui, gdzie 11 listopada wyładowały się pierwsze oddziały 23 Dywizji, a 16 listopada 41 Dywizji.

Na konferencji w Rapallo, która zaczęła się następnego dnia, Lloyd George obiecał Włochom dwie kolejne dywizje. Haig wyznaczył 8 listopada 7 i 48 Dywizję, a w połowie miesiąca do Włoch skierowano też XI Korpus generała Richarda Hakinga. Dowództwo wszystkich wojsk brytyjskich we Włoszech powierzono generałowi Herbertowi Plumerowi, dowódcy 2 Armii, która w tych dniach zdobywała Passchendaele. Plumer wcale nie chciał jechać. „Nie mam najmniejszej ochoty… po prostu nie znoszę opuszczać 2 Armii”, pisał. Zabrał ze sobą swój sztab i 13 listopada wieczorem przyjechał do Mantui.

Brytyjczycy weszli na front dopiero na początku grudnia. Od 30 listopada do 4 grudnia 41 i 23 Dywizja zluzowały Włochów na wzgórzu Montello nad Piawą, a 4 grudnia lord Cavan przejął dowodzenie tym odcinkiem. Do końca 1917 roku na przewóz brytyjskich wojsk i zaopatrzenia do Włoch zużyto 715 pociągów.