TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Koniec ofensywy w Trydencie

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front włoski
Data:
3 czerwca 1916
Autor:
Natalia
Bitwa:
Bitwa pod Asiago
Tagi:
Włochy, Austro-Węgry, Luigi Cadorna, Franz Conrad von Hötzendorf

Brytyjska chronologia wojny notuje pod 3 czerwca 1916 roku koniec głównej austro-węgierskiej ofensywy w Trydencie, która zaczęła się w połowie maja. To data umowna. Tego dnia austro-węgierscy strzelcy górscy zdobyli główny szczyt Monte Cengio, ostatniej góry na południowo-zachodnim skraju płaskowyżu Asiago, a włoskie dowództwo naczelne ogłosiło w komunikacie wojennym, że przeciwnik nie przejdzie przez barierę gór. Austriacy atakowali jednak dalej. Według ich historii oficjalnej ostatnie natarcia na płaskowyżach odbyły się między 12 a 16 czerwca, a rozkaz przejścia do obrony dotarł do kwatery Grupy Armii w Bolzano dopiero wieczorem 16 czerwca.

Walka o Monte Cengio

Monte Cengio (około 1350 metrów) wznosi się nad doliną Astico, w miejscu, gdzie płaskowyż Siedmiu Gmin urywa się stromo ku równinie Wenecji. Od końca maja broniła go włoska brygada Grenadierów Sardynii generała Giuseppe Pennelli, wspierana przez resztki innych brygad. 31 maja wieczorem salzburski batalion 59 Pułku Piechoty wdarł się na jedną z kopuł masywu i utrzymał ją mimo kontrataków. Austriacy sądzili, że zdobyli szczyt, ale wkrótce okazało się, że główna kopuła wciąż jest w rękach Włochów. W nocy z 2 na 3 czerwca włoska 32 Dywizja, przysłana z odwodów, próbowała odzyskać utracony teren i została odparta.

3 czerwca austro-węgierska artyleria otworzyła ogień przed południem. Według austriackiej historii oficjalnej około wpół do pierwszej batalion kraińskich strzelców górskich, który zboczył z wyznaczonego kierunku, niespodziewanie wdarł się do umocnień na głównym szczycie, wykutych częściowo w skale. Za nim ruszyli żołnierze 59 Pułku i karynccy strzelcy górscy. Na samym szczycie wzięto ponad 1400 jeńców. Włoskie opracowania dodają, że atak trafił na chwilę, gdy brygada Modena zmieniała na pozycjach wyczerpanych grenadierów. Wieczorem dwa kolejne bataliony strzelców górskich zepchnęły Włochów z grzbietu aż po Monte Barco. Według austriackich danych Włosi stracili tego dnia na Monte Cengio i Monte Barco około 300 zabitych i ponad 2000 jeńców. Obrońcy wycofali się przez dolinę Canaglia na linię Monte Paù i Monte Busibollo. Cadorna odwołał po tej porażce dowódcę 32 Dywizji, a dowództwo wojsk na płaskowyżu przejął 4 czerwca generał Ettore Mambretti.

Sukces nie przyniósł jednak przełamania. Tego samego dnia austro-węgierska 34 Dywizja zdobyła na południe od Cesuny wzgórze Busibollo, ale musiała je opuścić pod ogniem z flanki, z Monte Lemerle. Za Monte Cengio teren nie otwierał się w dolinę, tylko przechodził w zalesiony kras, w którym włoskie stanowiska trudno było nawet wypatrzyć, a co dopiero rozbić ogniem.

Dlaczego natarcie utknęło

Na zachodnim skrzydle ofensywa zwolniła już wcześniej. Włosi utrzymali główny grzbiet masywu Pasubio i górę Coni Zugna nad doliną Adygi, a najsilniejsze ataki na przełęcz Buole odparli pod koniec maja. Austriacy musieli przeciągać ciężkie działa przez zniszczone drogi, a deszcz i mgła co kilka dni unieruchamiały artylerię, od której zależało każde kolejne natarcie. Tymczasem Włosi mieli już za plecami nową armię. 2 czerwca na równinie pod Vicenzą zebrało się pięć korpusów 5 Armii, utworzonej 21 maja z wojsk ściągniętych znad Soczy. Z jej składu Cadorna wysłał już w góry cały XXIV Korpus.

Luigi Cadorna pisał po wojnie, że właśnie 2 czerwca nabrał pewności, iż przeciwnik nie zejdzie na równinę. Tego dnia rozkazał 1 Armii przejąć inicjatywę: najpierw umocnić front na płaskowyżu Asiago, a potem uderzyć na skrzydła klina austro-węgierskiego. 3 czerwca polecił odbić górę Col Santo na północ od Pasubio, a komunikat wojenny z tego dnia ogłosił Włochom, że ofensywa została zatrzymana. Nawet utrata Monte Cengio tego samego dnia nie zmieniła tej oceny.

Nad całą ofensywą zawisło też zagrożenie ze wschodu. Od 19 maja Włosi kilkakrotnie prosili rosyjską kwaterę główną o natarcie, które odciążyłoby ich front. Szef sztabu generał Michaił Aleksiejew przyspieszył przygotowania i wyznaczył początek ofensywy Frontu Południowo-Zachodniego na początek czerwca. Według austriackiej historii oficjalnej Rosjanie zapowiedzieli to natarcie Włochom 1 czerwca. W Galicji i na Wołyniu brakowało teraz wojsk, które Franz Conrad von Hötzendorf zabrał do Tyrolu. Następnego dnia, 4 czerwca, ruszyła ofensywa Brusiłowa. W ciągu tygodnia zmusiła Conrada do odesłania na wschód pierwszych dywizji z Tyrolu i do ograniczenia celów natarcia przeciw Włochom.