TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Francja · Ententa

Aristide Briand

Premier i minister spraw zagranicznych Francji (1915–1917)

Urodzony:
28 marca 1862, Nantes (Francja)
Zmarł:
7 marca 1932, Paryż
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Aristide Briand, Francja, Grecja

Aristide Briand był najdłużej urzędującym premierem Francji w czasie wojny. Rządził od października 1915 do marca 1917 roku, a więc przez Verdun, Sommę, przystąpienie i klęskę Rumunii oraz najostrzejsze spory o to, kto ma kierować wojną: rząd, parlament czy naczelne dowództwo. Dawny socjalista i mistrz parlamentarnego kompromisu, umiał godzić zwaśnione stronnictwa, ale nie zawsze potrafił podejmować twarde decyzje. Był głównym orędownikiem wyprawy do Salonik i polityki, która uczyniła z Grecji pole bitwy dyplomatów. Odsunął od dowództwa Joffre’a i postawił na Nivelle’a, co obróciło się przeciwko niemu. Po wojnie, jako wieloletni minister spraw zagranicznych, stał się symbolem pojednania z Niemcami i w 1926 roku dostał Pokojową Nagrodę Nobla.

Przed wojną

Aristide Pierre Henri Briand urodził się 28 marca 1862 roku w Nantes, w rodzinie właściciela gospody. Studiował prawo w Paryżu, był adwokatem i dziennikarzem, a w latach dziewięćdziesiątych należał do najbardziej radykalnych działaczy socjalistycznych: głosił ideę strajku generalnego i współpracował z Jeanem Jaurèsem, z którym w 1904 roku zakładał dziennik „L’Humanité”. Deputowanym został w 1902 roku. Sławę przyniosła mu rola sprawozdawcy ustawy o rozdziale Kościołów i państwa z 1905 roku, którą przeprowadził w duchu umiarkowania, łagodząc najostrzejsze antyklerykalne projekty.

W 1906 roku przyjął tekę ministra oświaty i wyznań w gabinecie radykałów, za co socjaliści wykluczyli go ze swojej partii. Odtąd szedł własną drogą, coraz bliżej centrum. W latach 1909–1911 był premierem i w 1910 roku złamał strajk kolejarzy, powołując strajkujących do wojska, czego lewica długo mu nie wybaczyła. Ponownie stał na czele rządu na początku 1913 roku. Uchodził za znakomitego mówcę, który przemawiał bez notatek, i za polityka, który umie przekonać każdego, ale niechętnie czyta akta. W sierpniu 1914 roku, gdy René Viviani budował rząd świętej jedności, Briand został w nim ministrem sprawiedliwości i wicepremierem.

Saloniki

Briand szybko uznał, że wojnę na froncie zachodnim trudno będzie rozstrzygnąć, i szukał rozwiązania na Bałkanach. Już zimą 1914 i 1915 roku przekonywał, że Ententa powinna wysłać wojska przez Saloniki na pomoc Serbii i pozyskać Grecję, Rumunię i Bułgarię. Znalazł sojusznika w Davidzie Lloydzie George’u, z którym w lutym 1915 roku długo o tym rozmawiał, i w generałach Gallienim i Franchet d’Espéreyu. Joffre i brytyjscy generałowie uważali takie plany za odciąganie sił od najważniejszego frontu. Latem 1915 roku Briand namówił odwołanego z frontu generała Maurice’a Sarraila do objęcia dowództwa wyprawy na Wschód, a jesienią, gdy Bułgaria przystąpiła do wojny, Francuzi i Brytyjczycy wylądowali w Salonikach.

Pod koniec października 1915 roku, po upadku rządu Vivianiego, Briand utworzył własny gabinet i objął zarazem ministerstwo spraw zagranicznych. Był to rząd wyjątkowo szerokiej koalicji, z siedmioma byłymi premierami, a jego hasłem była „jedność frontu”, także w stosunkach z sojusznikami. Nowy premier od pierwszych dni bronił wyprawy salonickiej. Gdy Serbia upadła, a Brytyjczycy chcieli ewakuować Saloniki, Briand na konferencjach w Calais i w Paryżu na początku grudnia wymógł, by sprzymierzeni zostali w Macedonii. Nie zgodził się też na ewakuację półwyspu Gallipoli bez porozumienia z Francją. Wiosną 1916 roku przewodniczył pierwszej wielkiej konferencji międzysojuszniczej w Paryżu, a w czerwcu konferencji gospodarczej, która miała przygotować wojnę ekonomiczną z państwami centralnymi.

Polityka wobec Grecji stała się jego najbardziej spornym dziedzictwem. Briand wahał się między naciskiem na króla Konstantyna I a próbą porozumienia z nim. Zgodził się na stan oblężenia w Salonikach i na blokadę, ale długo nie chciał otwarcie popierać Elefteriosa Wenizelosa, bo obawiał się, że uznanie jego rządu w Salonikach rozwścieczy Ateny. Wielu krytyków uważało go za zbyt ustępliwego wobec dworu. Plotkowano, że wpływ na niego miała księżna Maria Bonaparte, żona greckiego księcia Jerzego, z którą łączył go wtedy romans. Grudniowe walki w Atenach pokazały, że ta polityka zawiodła.

Verdun i spór o dowodzenie

Najtrudniejszym zadaniem Brianda było utrzymanie równowagi między naczelnym wodzem Josephem Joffre’em a ludźmi, którzy chcieli go kontrolować. W grudniu 1915 roku, na wniosek ministra wojny Gallieniego, rząd uczynił Joffre’a naczelnym wodzem wszystkich armii francuskich. Briand liczył, że w ten sposób Joffre przestanie blokować wzmacnianie wojsk w Macedonii. Po niemieckim uderzeniu pod Verdun Gallieni zażądał w marcu 1916 roku podporządkowania dowództwa władzy cywilnej. Briand bał się, że takie oskarżenie w środku bitwy podkopie ducha armii i obali rząd. Ministrowie nie poparli Gallieniego, a ten ustąpił.

Parlament nie dawał jednak spokoju. W czerwcu 1916 roku na pierwszym tajnym posiedzeniu Izby Deputowanych, poświęconym Verdun, Briand uzyskał wotum zaufania stosunkiem głosów 440 do 80, ale musiał obiecać ściślejszy nadzór nad armią. Jesienią przyszły skromne wyniki Sommy, klęska Rumunii, której przystąpienie do wojny było także jego sukcesem dyplomatycznym, i raport ministra wojny Pierre’a Roquesa z Salonik. Na drugiej tajnej sesji, od 28 listopada do 7 grudnia, Briand obronił się już tylko stosunkiem 344 do 160 głosów. 12 grudnia przebudował rząd: zmniejszył go, utworzył mały komitet wojenny na wzór brytyjskiego, ministrem wojny zrobił generała Huberta Lyauteya, a dowództwo armii we Francji powierzył generałowi Robertowi Nivelle’owi. Joffre, któremu obiecał rolę doradcy rządu, po dwóch tygodniach odszedł z buławą marszałka.

Upadek

Zimą 1916 i 1917 roku Briand prowadził w imieniu sojuszników odpowiedź na niemiecką ofertę pokojową i na notę prezydenta Wilsona, w której sprzymierzeni po raz pierwszy publicznie wymienili swoje cele wojenne. W lutym 1917 roku jego wysłannik Gaston Doumergue uzyskał w Piotrogrodzie zgodę cara na francuskie plany wobec lewego brzegu Renu, co ujawnione później przysporzyło Francji kłopotów. W Calais 26 i 27 lutego Briand razem z Lloydem George’em próbował podporządkować brytyjskiego wodza Douglasa Haiga generałowi Nivelle’owi.

Rząd upadł z powodu, który wydawał się drugorzędny. 14 marca Lyautey, wygwizdany w Izbie Deputowanych, podał się do dymisji. Briand nie zdołał znaleźć następcy i 17 marca 1917 roku złożył dymisję całego gabinetu. Nowy rząd utworzył Alexandre Ribot, a Briand do niego nie wszedł. Jesienią 1917 roku przez belgijskich pośredników dotarła do niego niemiecka propozycja rozmów, przekazana przez barona Oskara von der Lanckena z okupowanej Brukseli. Briand traktował ją poważnie, ale rząd Ribota, po porozumieniu z sojusznikami, uznał całą sprawę za próbę rozbicia koalicji i zamknął ją. W listopadzie Briand sprzeciwiał się powierzeniu rządu Clemenceau i do końca wojny pozostał na uboczu.

Po wojnie

Wrócił do władzy w styczniu 1921 roku jako premier i minister spraw zagranicznych. Rok później upadł po konferencji w Cannes, gdzie prasa przedstawiła go jako polityka zbyt uległego wobec Brytyjczyków. Od 1925 roku do śmierci, z krótką przerwą, kierował francuską dyplomacją. Wynegocjował traktaty lokarneńskie z 1925 roku, za które w 1926 roku dostał Pokojową Nagrodę Nobla razem z Gustavem Stresemannem. W 1928 roku z amerykańskim sekretarzem stanu Frankiem Kelloggiem doprowadził do paktu wyrzekającego się wojny, a w 1929 roku na forum Ligi Narodów zaproponował federację europejską. W sumie jedenaście razy stał na czele rządu. W maju 1931 roku przegrał wybory prezydenckie z Paulem Doumerem. Zmarł w Paryżu 7 marca 1932 roku.

Ocena

Briand budził skrajne emocje. Jego wiecznemu przeciwnikowi Clemenceau przypisuje się złośliwe powiedzenie, że Briand nic nie wie, ale wszystko rozumie. Brytyjscy politycy cenili jego urok i wyczucie, ale skarżyli się na jego niejasne obietnice. Historycy przypisują mu zasługi w budowaniu współpracy sojuszniczej, choć Elizabeth Greenhalgh zwraca uwagę, że to on zablokował brytyjski pomysł stałego sekretariatu koalicji. Jego obrona frontu salonickiego, wbrew Joffre’owi i Brytyjczykom, przez długi czas uchodziła za kosztowny kaprys polityka, ale zwycięstwo nad Wardarem w 1918 roku w pewnej mierze przyznało mu rację. Najpoważniejszym zarzutem pozostaje wybór Nivelle’a, za który zapłaciła armia francuska wiosną 1917 roku.

Na osi czasu

(47)

1914

1915

październik

listopad

grudzień

1916

styczeń

luty

marzec

kwiecień

czerwiec

lipiec

sierpień

wrzesień

październik

listopad

grudzień

1917

styczeń

luty

marzec

październik

listopad

1918