1916: Verdun
Bitwa pod Verdun
- Daty:
- 21 lutego – 18 grudnia 1916
- Front:
- Front zachodni
- Miejsce:
- Wzgórza nad Mozą na północ i północny wschód od Verdun, po obu brzegach rzeki (las Caures, Douaumont, Vaux, Fleury, Mort-Homme, wzgórze 304), departament Moza, Francja
- Strony:
- NiemcyErich von Falkenhayn, następca tronu Wilhelm, Konstantin Schmidt von Knobelsdorf
- Wynik:
- Obronne zwycięstwo Francji. Niemcy zdobyli forty Douaumont i Vaux, ale nie opanowali wzgórz nad Mozą. Jesienią Francuzi odzyskali większość utraconego terenu.
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Francja, Niemcy, Erich von Falkenhayn, Joseph Joffre
Bitwa pod Verdun była najdłuższą bitwą I wojny światowej. 21 lutego 1916 roku niemiecka 5 Armia po bezprzykładnym ostrzale artyleryjskim uderzyła na francuskie pozycje na północ od starej twierdzy nad Mozą. W ciągu kilku dni przełamała dwie linie obrony i niemal bez walki zajęła fort Douaumont, największy fort Verdun. Francuzi jednak się nie załamali. Pod dowództwem generała Philippe’a Pétaina zatrzymali natarcie, a jedyną drogą z Bar-le-Duc dowozili na front nieprzerwany strumień ludzi i amunicji. Przez następne miesiące Niemcy szturmowali wzgórza po obu brzegach rzeki, w czerwcu zdobyli fort Vaux i podeszli na kilka kilometrów od miasta, ale dalej nie przeszli. Gdy latem zaczęły się ofensywy aliantów nad Sommą i Rosjan na wschodzie, inicjatywa przeszła na Francuzów, którzy w październiku i grudniu odzyskali większość utraconego terenu. Bitwa kosztowała obie strony łącznie około 700 tysięcy zabitych, rannych i zaginionych, a Verdun stało się dla Francuzów symbolem całej wojny.
Nazwa i daty
Francuzi mówią o bitwie pod Verdun (bataille de Verdun), Niemcy o bitwie o Verdun (Schlacht um Verdun). Przyjmujemy daty 21 lutego – 18 grudnia 1916 roku, czyli od pierwszego dnia niemieckiego natarcia do zakończenia drugiej francuskiej kontrofensywy. Tak datują bitwę francuska i angielska Wikipedia oraz wielu historyków. Daty końcowe w literaturze nieco się różnią: niemieckie opracowania często kończą bitwę 19 grudnia, a francuskie zestawienia strat obejmują okres do 20 grudnia. Brytyjska chronologia wojny, na której opiera się nasza oś czasu, dzieli walki 1916 roku na „bitwę obronną pod Verdun” (od 21 lutego do lata) i „pierwszą bitwę zaczepną” (od 24 października do 18 grudnia, łącznie z grudniowymi walkami o Louvemont i Bezonvaux). „Drugą bitwą zaczepną” nazywa natarcie z sierpnia 1917 roku, gdy Francuzi odzyskali Mort-Homme i wzgórze 304, ale nie jest ono częścią bitwy z 1916 roku.
Tło
Verdun, od wieków twierdza strzegąca przejścia przez Mozę, po wojnie francusko-pruskiej zostało otoczone dwoma pierścieniami fortów i mniejszych dzieł obronnych, zbudowanych na wzgórzach w odległości kilku kilometrów od miasta. Największym z nich był fort Douaumont. Forty wielokrotnie modernizowano, wzmacniając je grubymi stropami z betonu, i wyposażono w działa w chowanych pancernych wieżach. Jesienią 1914 roku Verdun przetrwało niemiecką inwazję, ale znalazło się w wysuniętym łuku frontu. Niemcy, którzy zajęli Saint-Mihiel, przecięli linię kolejową na południe, a w 1915 roku ich ogień z Argonny zablokował główną linię na zachód. Francuzom została wąskotorowa kolejka i droga z Bar-le-Duc.
Szybki upadek fortów belgijskich pod ciężkimi moździerzami w 1914 roku, pod Liège i pod Namurem, przekonał francuskie naczelne dowództwo, że forty straciły wartość. 5 sierpnia 1915 roku twierdzę zastąpił Ufortyfikowany Rejon Verdun (Région fortifiée de Verdun) pod dowództwem generała Frédérica-Georges’a Herra, a z fortów zabrano większość dział i amunicji. Zostały tylko działa w wieżach pancernych i nieliczne załogi, a niektóre forty przygotowano do wysadzenia. Linie okopów, które miały zastąpić forty, budowano powoli, bo ludzi i sprzęt kierowano do Szampanii.
Szef niemieckiego sztabu generalnego Erich von Falkenhayn uważał, że po nieudanych ofensywach 1915 roku, także francuskiej ofensywie w Szampanii, żadna ze stron nie zdoła przełamać frontu na zachodzie masowym natarciem. W pamiętnikach wydanych po wojnie przytoczył memoriał, który miał przedstawić cesarzowi w okresie Bożego Narodzenia 1915 roku. Pisał w nim, że trzeba uderzyć w miejsce, dla którego utrzymania francuskie dowództwo rzuci do walki każdego żołnierza, a wtedy „siły Francji wykrwawią się”. Francja, pozbawiona sił, miała zawrzeć pokój, a Wielka Brytania, w której Falkenhayn widział głównego wroga, straciłaby swój „najlepszy miecz”. Oryginału tego memoriału nigdy nie znaleziono. Niemiecki historyk Holger Afflerbach uważa, że w tej postaci powstał on po wojnie, choć oddaje ówczesne myślenie Falkenhayna, a część badaczy, między innymi Gerd Krumeich, sądzi, że idea „wykrwawienia” Francji była usprawiedliwieniem wymyślonym po porażce. Brytyjski historyk Robert Foley twierdzi z kolei, że Falkenhayn od początku planował bitwę na wyniszczenie. Pewne jest, że niemieckie wojska spodziewały się raczej zdobycia Verdun niż długiej walki na wyczerpanie.
Siły i plany
Atak powierzono 5 Armii następcy tronu Wilhelma, którą faktycznie kierował jej szef sztabu, generał Konstantin Schmidt von Knobelsdorf. Operacja otrzymała kryptonim „Gericht” (sąd, wyrok). Falkenhayn ograniczył uderzenie do prawego, wschodniego brzegu Mozy, wbrew sztabowi 5 Armii, który chciał atakować na obu brzegach. Celem były wzgórza nad Mozą, z których niemiecka artyleria panowałaby nad całym polem bitwy. Część odwodów Falkenhayn zatrzymał, bo spodziewał się odciążającej ofensywy Brytyjczyków, którą chciał rozbić kontruderzeniem.
Niemcy skupili pod Verdun według różnych obliczeń od 1200 do 1225 dział, w dwóch trzecich ciężkich i najcięższych, w tym moździerze Krupp kalibru 420 mm, i zapasy na wystrzelenie milionów pocisków. Do pierwszego natarcia przeznaczono sześć dywizji z trzech korpusów, które czekały w głębokich, niewidocznych z powietrza schronach (Stollen). Na zaatakowanym odcinku Francuzi mieli dwie dywizje XXX Korpusu i znacznie słabszą, w dużej części przestarzałą artylerię. Naczelny wódz generał Joseph Joffre, pochłonięty przygotowaniami do wielkiej ofensywy uzgodnionej na konferencji w Chantilly, długo lekceważył ostrzeżenia wywiadu i alarmy podpułkownika Émile’a Drianta, deputowanego i dowódcy strzelców w lesie Caures, które trafiły do ministra wojny Josepha Gallieniego. Dopiero w styczniu i na początku lutego wzmocnił Verdun kilkoma dywizjami.
Przebieg
Uderzenie na prawym brzegu (21–29 lutego). Atak wyznaczono na 12 lutego, ale deszcz, śnieg i mgła opóźniły go o ponad tydzień. 21 lutego około 7.15 niemiecka artyleria otworzyła ogień, który trwał prawie cały dzień, a około szesnastej czasu francuskiego do ataku ruszyły silne patrole z saperami, granatami i miotaczami ognia. Na las Caures, którego bronili strzelcy Drianta, spadły dziesiątki tysięcy pocisków, ale ocalali żołnierze stawiali opór przez prawie dobę. 22 lutego Driant zginął, a z około 1200 jego strzelców do francuskich linii wróciło nieco ponad stu. W kolejnych dniach Niemcy zdobyli Haumont, Samogneux, Beaumont i Ornes. 24 lutego załamała się druga francuska pozycja, a w dowództwie mówiono o oddaniu całego prawego brzegu Mozy.
25 lutego szef sztabu Joffre’a, generał Noël de Castelnau, który w nocy przyjechał nad Mozę, nakazał bronić prawego brzegu za wszelką cenę. Tego samego dnia żołnierze brandenburskiego 24 Pułku Piechoty weszli niemal bez walki do fortu Douaumont, w którym była tylko garstka francuskich żołnierzy. W Niemczech świętowano wielkie zwycięstwo, we Francji zapanowała konsternacja. W nocy z 25 na 26 lutego dowództwo obrony objął Pétain, dowódca 2 Armii. Natarcie już jednak słabło. Niemiecka piechota oddaliła się od własnej ciężkiej artylerii, którą trudno było przeciągnąć przez rozoraną ziemię, a 27 lutego odwilż zamieniła pole bitwy w bagno. Coraz dotkliwiej raził też Niemców ogień francuskich dział z lewego brzegu Mozy. Wieś Douaumont Francuzi utrzymali do 4 marca.
Pétain, Święta Droga i noria. Pétain podzielił front na sektory, kazał ponownie obsadzić i uzbroić forty i połączyć je linią okopów, a artylerię skupił tak, by mogła razić nacierających z obu brzegów rzeki. Najważniejsze było zaopatrzenie. Drogę z Bar-le-Duc przez Souilly, gdzie mieściła się jego kwatera, zamknięto dla wszystkiego poza samochodami. Dzień i noc jechały nią kolumny ciężarówek, według różnych relacji jedna co kilkanaście sekund, a bataliony robotników bez przerwy sypały pod koła tłuczeń z pobliskich kamieniołomów. Pisarz Maurice Barrès nazwał ją Świętą Drogą (Voie sacrée). Pétain wprowadził też rotację dywizji, zwaną norią: jednostki zmieniano po krótkim okresie walki, zanim zostały całkiem wykrwawione. Dzięki temu przez Verdun przeszła większość armii francuskiej. Według różnych obliczeń walczyło tam około 70 z niespełna stu francuskich dywizji, podczas gdy niemieckie dywizje trwały na froncie znacznie dłużej i uzupełniano je na miejscu.
Mort-Homme i wzgórze 304 (marzec–maj). Ponieważ francuska artyleria z lewego brzegu raziła Niemców na prawym, Falkenhayn zgodził się rozszerzyć natarcie na zachodni brzeg Mozy. 6 marca Niemcy zaatakowali wzgórze Mort-Homme („Martwy Człowiek”), a następnie wzgórze 304. Walki o te dwa wzgórza, w których obie strony traciły tysiące ludzi za kilkaset metrów ziemi, trwały ponad dwa miesiące. Wzgórze 304 Niemcy opanowali na początku maja, a szczyt Mort-Homme pod koniec maja. Na prawym brzegu toczono jednocześnie krwawe walki o wieś Vaux i lasy przed fortami. 10 kwietnia Pétain zakończył rozkaz dzienny słowami „Courage… on les aura!” („Odwagi… dostaniemy ich!”). Na przełomie marca i kwietnia Falkenhayn zaczął wątpić w sens dalszego natarcia, ale Knobelsdorf i dowódcy korpusów przekonali go, że Niemcy muszą iść naprzód, bo inaczej będą musieli wrócić na pozycje wyjściowe.
Nivelle i pierwsza próba odbicia Douaumont (maj). Joffre chciał oszczędzać dywizje na planowaną ofensywę nad Sommą i był niezadowolony z ostrożności Pétaina. 1 maja przeniósł go na stanowisko dowódcy Grupy Armii Centrum, a 2 Armię pod Verdun powierzył generałowi Robertowi Nivelle’owi, zwolennikowi ciągłych kontrataków. 8 maja w forcie Douaumont wybuchł niemiecki skład amunicji i materiałów do miotaczy ognia, zabijając kilkuset żołnierzy, z których 679 pochowano w zamurowanej kazamacie fortu. 22 maja dywizja generała Charles’a Mangina po kilkudniowym ostrzale wdarła się do fortu i opanowała jego część, ale 24 maja Niemcy odcięli i wzięli do niewoli około tysiąca Francuzów.
Fort Vaux (czerwiec). 1 czerwca Niemcy przenieśli główny wysiłek z powrotem na prawy brzeg, przeciw linii Thiaumont – Fleury – Souville – Vaux. 2 czerwca wdarli się na fort Vaux, ale jego załoga pod dowództwem majora Sylvaina-Eugène’a Raynala broniła się w podziemnych korytarzach przez pięć dni, walcząc z miotaczami ognia i granatami. Gdy skończyła się woda, 7 czerwca Raynal skapitulował. Następca tronu przyjął go w swojej kwaterze i wyraził uznanie dla obrony. Francuskie próby odbicia fortu w kolejnych dniach zakończyły się krwawymi niepowodzeniami.
Fleury i Souville (czerwiec–lipiec). 22 czerwca Niemcy wystrzelili ponad 100 tysięcy pocisków z nowym gazem bojowym, difosgenem, oznaczanych zielonym krzyżem, by obezwładnić francuską artylerię. Następnego dnia zdobyli umocnienia Thiaumont i wieś Fleury i podeszli pod fort Souville, około czterech-pięciu kilometrów od cytadeli Verdun. Tego dnia Nivelle wydał rozkaz kończący się słowami „Vous ne les laisserez pas passer” („Nie przepuścicie ich”), z których zrodziło się hasło „Ils ne passeront pas” („Nie przejdą”). Francuzi powstrzymali natarcie przy kaplicy Sainte-Fine, najdalszym punkcie, do którego doszli Niemcy. Fleury przechodziło z rąk do rąk kilkanaście razy, aż do połowy sierpnia. 11 lipca trzy niemieckie dywizje uderzyły na Souville. Kilkudziesięciu żołnierzy dotarło na szczyt fortu, skąd widzieli dachy Verdun, ale francuskie karabiny maszynowe i kontratak zmusiły ich do odwrotu lub kapitulacji. Była to ostatnia wielka niemiecka próba przełamania.
Odciążenie i zmiana dowództwa. Na początku czerwca na wschodzie zaczęła się ofensywa Brusiłowa, a 1 lipca Brytyjczycy i Francuzi uderzyli nad Sommą. Ofensywa nad Sommą była mniejsza, niż planowano w Chantilly, bo Francuzi, wykrwawiani pod Verdun, musieli ograniczyć swój udział. Niemcy musieli jednak przerzucać dywizje i artylerię z Verdun na inne fronty. Po porażce pod Souville Falkenhayn nakazał 5 Armii przejść do obrony, dopuszczając tylko lokalne ataki. W sierpniu Knobelsdorf stracił stanowisko szefa sztabu 5 Armii, a 29 sierpnia, po przystąpieniu Rumunii do wojny, Falkenhayna zastąpili Paul von Hindenburg i Erich Ludendorff, którzy na początku września ostatecznie wstrzymali natarcie na Verdun.
Francuskie kontrofensywy (październik–grudzień). Nivelle i Mangin przygotowali starannie zaplanowane natarcie z ograniczonymi celami. Po kilkudniowym ostrzale, w którym dwa francuskie działa kolejowe kalibru 400 mm przebiły stropy fortu Douaumont i wywołały w nim pożar, 24 października trzy dywizje ruszyły do ataku za ruchomą zaporą ogniową. Tego dnia kolonialny pułk piechoty marokańskiej odbił fort Douaumont, a Francuzi wzięli około 6 tysięcy jeńców. 2 listopada Niemcy opuścili zniszczony fort Vaux, który Francuzi zajęli bez walki. 15 grudnia, po ostrzale z ponad 800 dział, cztery francuskie dywizje pod dowództwem Mangina uderzyły ponownie. Niemiecka obrona się załamała. Do 18 grudnia Francuzi odzyskali wzgórza Louvemont i Côte du Poivre oraz Bezonvaux, wzięli ponad 11 tysięcy jeńców i 115 dział i odsunęli Niemców od miasta o kilka kilometrów. Po tej klęsce Niemcy zdymisjonowali kilku dowódców, według angielskojęzycznych opracowań także generała Ewalda von Lochowa, który dowodził wówczas 5 Armią. Front wrócił w pobliże linii z 24 lutego, choć Mort-Homme i wzgórze 304 na lewym brzegu pozostały w rękach niemieckich.
Straty
Liczby strat pod Verdun były od początku przedmiotem sporów, bo obie armie liczyły je różnie, a francuscy weterani po wojnie podawali liczby znacznie wyższe od oficjalnych. Według współczesnych obliczeń, opartych na francuskich meldunkach i niemieckich listach strat, Francuzi stracili od 21 lutego do 20 grudnia 1916 roku około 360–380 tysięcy zabitych, rannych, zaginionych i jeńców. Najczęściej przytaczana liczba to 377 231. Straty niemieckie szacuje się na około 330–340 tysięcy. Łącznie zginęło i zaginęło, według różnych szacunków, około 300 tysięcy żołnierzy obu stron. Niemieckie dowództwo sądziło, że zadaje Francuzom straty kilkakrotnie większe od własnych, ale w rzeczywistości były one niemal równe. Według różnych szacunków obie strony wystrzeliły pod Verdun od kilkunastu do ponad pięćdziesięciu milionów pocisków. Pole bitwy zamieniło się w księżycowy krajobraz lejów, w którym ginęły całe lasy i wsie. Dziewięć wsi zostało doszczętnie zniszczonych, a sześciu z nich nigdy nie odbudowano.
Znaczenie
Plan Falkenhayna, bez względu na to, czy chodziło mu o zdobycie Verdun, czy o wykrwawienie Francji, nie powiódł się. Niemcy nie opanowali wzgórz nad Mozą, a sami ponieśli straty porównywalne z francuskimi. Bitwa związała jednak siły francuskie i zmniejszyła udział Francji w ofensywie nad Sommą. Dla Pétaina była początkiem sławy obrońcy Verdun, a dla Nivelle’a trampoliną do stanowiska naczelnego wodza w grudniu 1916 roku, zakończonego klęską jego ofensywy w 1917 roku. Udane francuskie kontrofensywy jesieni 1916 roku, z ruchomą zaporą ogniową i ograniczonymi celami, wpłynęły na sposób prowadzenia natarcia w kolejnych latach.
Dla Francuzów Verdun stało się symbolem wytrwałości narodu i ofiary całej armii, skoro walczyła tam większość jej żołnierzy. 13 września 1916 roku prezydent Raymond Poincaré odznaczył miasto Legią Honorową i Krzyżem Wojennym. Po wojnie na polu bitwy powstało ossuarium w Douaumont, zainaugurowane w 1932 roku, w którym spoczywają szczątki około 130 tysięcy niezidentyfikowanych żołnierzy francuskich i niemieckich, a przed nim wielki cmentarz wojskowy. Z czasem Verdun stało się też miejscem pojednania. 22 września 1984 roku prezydent Francji François Mitterrand i kanclerz RFN Helmut Kohl stali na cmentarzu w Douaumont, trzymając się za ręce, w geście, który stał się symbolem przyjaźni francusko-niemieckiej.