1914: Pierwsze starcia i bitwy graniczne
Bitwa pod Liège
- Daty:
- 4–16 sierpnia 1914
- Front:
- Front zachodni
- Miejsce:
- Liège i pierścień fortów w dolinie Mozy, Belgia
- Strony:
- NiemcyOtto von Emmich, Erich LudendorffBelgiaGérard Leman
- Wynik:
- Zwycięstwo Niemiec. Wszystkie forty padły do 16 sierpnia.
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Liège, Belgia, Niemcy, Erich Ludendorff
Bitwa pod Liège była pierwszym wielkim starciem na froncie zachodnim. Zaczęła się 4 sierpnia 1914 roku, w dniu niemieckiej inwazji na Belgię, i trwała do 16 sierpnia, gdy padły ostatnie belgijskie forty.
Twierdza na drodze do Francji
Liège leżało w dolinie Mozy, na głównej drodze prowadzącej z Niemiec w głąb Belgii, w wąskim korytarzu między granicą holenderską a Ardenami. Tędy musiała przejść prawa, najsilniejsza część armii niemieckiej, która według planu Schlieffena miała okrążyć armię francuską. Miasto chronił pierścień dwunastu fortów, zaprojektowanych pod koniec XIX wieku przez belgijskiego inżyniera Henriego Brialmonta. Były to betonowe, częściowo podziemne umocnienia, rozstawione kilka kilometrów od centrum miasta. Twierdza Liège uchodziła za jedną z najnowocześniejszych w Europie.
Niemcy nie zamierzali prowadzić długiego oblężenia. Specjalne zgrupowanie sześciu brygad pod dowództwem generała Otto von Emmicha miało zająć miasto szybkim uderzeniem, zanim Belgowie zdążą je przygotować do obrony. Obroną kierował generał Gérard Leman.
Przebieg
4 sierpnia wojska niemieckie przekroczyły granicę w Gemmenich i ruszyły w stronę Mozy. W nocy z 5 na 6 sierpnia zaatakowały w lukach między fortami, ponosząc ciężkie straty od ognia belgijskiej piechoty i artylerii. 6 sierpnia nad miastem pojawił się niemiecki sterowiec, który zrzucił bomby na Liège, zabijając kilkoro cywilów.
Jednej z brygad udało się przedrzeć przez linię obrony. Gdy jej dowódca zginął, kierowanie nią przejął oficer sztabowy Erich Ludendorff. 7 sierpnia jego żołnierze wkroczyli do miasta i zajęli cytadelę. Król Albert I wycofał wcześniej belgijską dywizję polową z Liège, by nie dopuścić do jej okrążenia. Forty, odcięte od siebie, broniły się jednak dalej.
Do ich zniszczenia Niemcy sprowadzili ciężką artylerię oblężniczą: moździerze kalibru 420 mm, nazywane „Grubymi Bertami”, oraz austro-węgierskie moździerze Škody kalibru 305 mm. Od 12 sierpnia ich pociski kruszyły betonowe sklepienia fortów. 15 sierpnia pocisk trafił w skład amunicji fortu Loncin. Eksplozja zniszczyła fort i pogrzebała dużą część załogi, a ciężko kontuzjowany generał Leman dostał się do niewoli. 16 sierpnia skapitulowały ostatnie forty.
Znaczenie
Liège padło, ale jego obrona stała się symbolem belgijskiego oporu. Francja odznaczyła miasto Legią Honorową, a w Paryżu ulicę Berlińską przemianowano na ulicę Liège. Historycy wciąż spierają się, jak bardzo walki opóźniły niemiecki marsz. Na pewno jednak pokazały, że Belgia nie przepuści Niemców bez walki, i dały Francji oraz Wielkiej Brytanii nieco czasu na przygotowania.
Bitwa ujawniła też nowe oblicze wojny. Betonowe forty, uważane dotąd za niezdobyte, nie wytrzymały ognia nowoczesnej ciężkiej artylerii. Podobny los czekał wkrótce twierdzę Namur, która padła 25 sierpnia.