TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Masakra wenizelistów w Atenach

Kategoria:
Polityka
Front:
Front bałkański
Data:
2 grudnia 1916
Autor:
Natalia
Tagi:
Grecja, Elefterios Wenizelos, Konstantyn I Grecki

2 grudnia 1916 roku, czyli 19 listopada według kalendarza juliańskiego, którym posługiwała się Grecja, Ateny należały do rojalistów. W nocy po walkach 1 grudnia oddziały Ententy odeszły na okręty, a rano z miasta wycofał się ostatni oddział z Zappejonu. Żołnierze i uzbrojeni rezerwiści wierni królowi Konstantynowi I rzucili się wtedy na zwolenników Elefteriosa Wenizelosa. Brytyjska historia oficjalna wojny na morzu (Newbolt) i greccy autorzy zgodnie podają, że krwawe starcia toczyły się przez cały 2 grudnia, a następnego dnia zaczęły się masowe aresztowania. Brytyjska chronologia wojny notuje „masakrę wenizelistów w Atenach” dopiero pod 6 grudnia, gdy amerykański poseł w Atenach Garrett Droppers meldował, że prześladowania wciąż trwają.

Bój o dom Wenizelosa

Newbolt opisuje, że przez cały dzień żołnierze i rezerwiści plądrowali domy wenizelistów i pałkami bili każdego, kto stawiał opór. Brytyjski publicysta George F. Abbott, przychylny królowi, pisze o prawdziwych bitwach w wielu częściach miasta: szturmowano i broniono podejrzanych domów, hoteli, biur i sklepów. Ośrodkiem walk był dom samego Wenizelosa, który od jesieni przebywał w Salonikach. Zabarykadowała się w nim garstka Kreteńczyków, według Abbotta dwudziestu, i broniła się przez większą część dnia, aż poddała się pod ogniem karabinów maszynowych. Rojaliści twierdzili, że znaleźli w domu arsenał: karabiny, rewolwery, granaty i dynamit, częściowo jeszcze we francuskich opakowaniach. Abbott uważał to za dowód, że wenizeliści szykowali powstanie, a strzały z okien i dachów 1 grudnia uznawał za „więcej niż prawdopodobne”.

Tego samego dnia Droppers telegrafował do Waszyngtonu, że wenizelistów ścigają rządowe patrole i w mieście wciąż słychać strzały, a sytuację określał jako „bardzo krytyczną”. Prosił, by do Aten przysłano na pewien czas amerykański krążownik „Des Moines”.

Obława

3 grudnia, jak pisze Newbolt, rojaliści byli już panami miasta i zaczęli systematyczną obławę. Aresztowanych prowadzono czwórkami ze związanymi rękami, a tłum szedł za nimi, obrzucając ich przekleństwami i plując. Więzienia szybko się zapełniły, więc zajmowano szkoły i teatry. Domy aresztowanych rabowano od piwnic po strych, a ich rodziny maltretowano. Wśród zatrzymanych był burmistrz Aten Emanuil Benakis. Brytyjski biograf Wenizelosa S. B. Chester, zdecydowany przeciwnik króla, wymienia też byłego ministra Konstandinosa Raktiwana i generała Korakasa. Gazety wenizelistowskie przestały się ukazywać. Rząd przedstawiał całą sprawę jako stłumienie spisku, który miał wybuchnąć pod osłoną desantu i oddać miasto w ręce Wenizelosa. Droppers pisał później, że w ten spisek wierzono albo nie, zależnie od politycznych sympatii.

Ilu zginęło

Liczby ofiar różnią się bardzo, bo każda strona miała w nich interes. Rząd w Atenach podawał w telegramie, który kilka dni później przekazał Departamentowi Stanu, że „tłumienie powstania wenizelistów” 1 i 2 grudnia kosztowało wojsko 13 zabitych i 24 rannych, cywilów pomagających władzom 6 zabitych i 6 rannych, a przypadkowo przez powstańców zginęło jeszcze pięciu ludzi, w tym trzy kobiety. Wenizeliści mieli stracić tylko trzech zabitych i dwóch rannych, bo, jak tłumaczono, strzelali zza barykad we własnych domach, a żołnierze dawali salwy w powietrze. Historyk George B. Leon pisze natomiast o 35 zamordowanych i 980 ludziach wydalonych z Aten przez rezerwistów w ciągu dwóch, trzech dni. Grecki historyk Jannis Mourelos szacuje liczbę zabitych cywilów na 14, a rannych na tyle samo, i ocenia, że w całej królewskiej Grecji uwięziono około 922 osób. Chester pisze o tysiącu do dwóch tysięcy aresztowań w ciągu tygodnia. Ostrożniej więc mówić o kilkunastu do kilkudziesięciu zabitych i o setkach aresztowanych.

Co dalej

Przemoc była tak jawna, że 4 grudnia Droppers razem z posłami Hiszpanii i Holandii wręczył rządowi pisemny protest przeciw „lekkomyślnym i bezprawnym metodom” tłumienia wenizelistów. Wymieniali w nim między innymi ostrzelanie hotelu, w którym mieszkał amerykański attaché wojskowy, i splądrowanie biura hiszpańskiego stowarzyszenia. Brytyjski poseł Sir Francis Elliot uważał, według Newbolta, że prześladowanie zwolenników Ententy było dla sprzymierzonych bardziej upokarzające niż odwrót desantu. Wydarzenia w Atenach przekreśliły też nadzieje francuskiego premiera Aristide’a Brianda na porozumienie z królem. Uwięzieni wenizeliści wyszli na wolność, według części źródeł, dopiero po półtora miesiąca, w styczniu 1917 roku, gdy ich uwolnienia zażądali sprzymierzeni. Rozłam między zwolennikami króla i Wenizelosa, który w grudniu 1916 roku przerodził się w otwartą przemoc, na długo zatruł greckie życie polityczne.