Ententa oferuje Serbii nabytki terytorialne
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 15 sierpnia 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Serbia, Bułgaria, Edward Grey, Nikola Pašić
Wieczorem 15 sierpnia 1915 roku posłowie Rosji, Wielkiej Brytanii i Francji w Niszu, gdzie od początku wojny mieścił się rząd serbski, wręczyli premierowi Nikoli Pašiciowi podpisaną w imieniu swoich rządów notę. Mocarstwa Ententy po raz pierwszy wyliczały w niej konkretnie, co Serbia otrzyma po zwycięskiej wojnie, jeśli przyjmie ich stanowisko w sprawie Macedonii. Czwarty sojusznik, Włochy, w tym kroku nie uczestniczył. Poseł włoski, baron Nicola Squitti, nie miał jeszcze instrukcji, a rząd w Rzymie spierał się z sojusznikami o treść dokumentu. Przebieg wydarzeń znamy z jego depesz, opublikowanych później w zbiorze włoskich dokumentów dyplomatycznych.
Macedonia dla Bułgarii
Nota była ceną za Bułgarię. 3 sierpnia posłowie czterech mocarstw złożyli w Sofii nową ofertę: jeśli Bułgaria przystąpi do wojny z Turcją, po zwycięstwie dostanie wschodnią Trację po linię Enos–Midia, a także część serbskiej Macedonii. Tego samego dnia zawiadomiono o tym Ateny, a 4 sierpnia Nisz. Rząd Wasiła Radosławowa nie spieszył się z odpowiedzią, tym bardziej że kilka dni później niemieckie banki znów otworzyły przed nim kasę. Dla Serbii, która zdobyła Macedonię w wojnach bałkańskich i w 1913 roku walczyła o nią właśnie z Bułgarią, żądanie było ciężkim ciosem. Pašić poprosił sojuszników o wyjaśnienia i gwarancje.
Przez kolejne dni posłowie i ministrowie spraw zagranicznych uzgadniali odpowiedź. W maju Edward Grey zapewniał Serbów ogólnikowo o Bośni i Hercegowinie oraz szerokim dostępie do morza. Teraz francuski minister Théophile Delcassé proponował dodać Srem, rosyjski minister Siergiej Sazonow także Baczkę, a w jednej z wersji pojawiła się jeszcze Slawonia. Szef włoskiej dyplomacji Sidney Sonnino się sprzeciwiał. Przekonywał, że chodzi o minimum, które mocarstwa mogą zagwarantować, a nie o granice przyszłej wielkiej Serbii. Nie godził się też na nic, co wykraczało poza postanowienia traktatu londyńskiego. Ostateczny tekst zredagował Grey.
Co obiecywano
Według noty, w razie zwycięskiej wojny i pod warunkiem przyjęcia przez Serbię stanowiska mocarstw w sprawie Macedonii, Serbia miała otrzymać:
- Bośnię i Hercegowinę;
- Srem aż po linię Drawy i Dunaju, z Zemunem naprzeciw Belgradu, oraz Baczkę;
- wybrzeże Adriatyku od przylądka Planka, na północny zachód od Splitu, do punktu położonego 10 kilometrów na południe od Cavtatu, z Dubrownikiem, półwyspem Pelješac i wyspami, wśród nich Bračem, Šoltą i Čiovem;
- Slawonię, jeśli o jej losie będą decydować sojusznicy po wojnie.
Wybrzeże dalej na południe, aż po rzekę Drin, pozostawało do podziału z Czarnogórą przy zawieraniu pokoju. Wybrzeże od Drinu do Wjosy przeznaczono dla niepodległego państwa środkowej Albanii. O losie Chorwacji z wybrzeżem od zatoki Volosko do granicy Dalmacji, łącznie z Rijeką, miał rozstrzygnąć dopiero traktat pokojowy. Serbskie wybrzeże i wyspy miały zostać zneutralizowane, czyli pozbawione umocnień i baz wojennych. Było to zastrzeżenie wpisane w układ z Włochami, które nie chciały mieć po drugiej stronie Adriatyku silnej floty.
Nota była więc w dużej mierze odsłonięciem przed Serbią tego, co sojusznicy postanowili w kwietniu w Londynie. Włosi zgodzili się na to niechętnie i tylko w odniesieniu do Serbii.
„Nie będzie Serbii”
Według relacji, które Squitti zebrał następnego dnia od trzech posłów, zwykle spokojny i chłodny Pašić przy lekturze dokumentu stracił panowanie nad sobą. Miał powiedzieć, że zgoda na to, czego od Serbii żądano, była już bardzo trudna, a teraz stała się zupełnie niemożliwa: „Nie będzie Serbii, zanim przyjmiemy takie warunki”. Najbardziej dotknęły go dwa punkty: utworzenie niepodległej środkowej Albanii, która odcinała Serbię od wspólnej granicy z Grecją, i neutralizacja przyznanego Serbii wybrzeża. Jeszcze tego wieczoru premier wyjechał na naradę z królem Piotrem I i regentem, następcą tronu Aleksandrem. 16 sierpnia zebrała się serbska Skupsztina. Jovan Jovanović, który na co dzień zastępował Pašicia w ministerstwie spraw zagranicznych, mówił włoskiemu posłowi, że Serbii pozostaje albo zginąć z bronią w ręku, albo zawrzeć odrębny pokój z Austro-Węgrami.
Sonnino był wzburzony, że trzej sojusznicy działali bez niego i zostawili w tekście zdania, na które się nie zgodził. Grey tłumaczył, że było to przeoczenie wynikłe z pośpiechu, bo odpowiedź musiała dotrzeć do Pašicia przed posiedzeniem Skupsztiny. 17 sierpnia Squitti wręczył Pašiciowi włoską wersję noty, bez zdania o Slawonii. Brytyjski poseł miał tymczasem z polecenia Greya uspokajać Serbów, że sprawa Chorwacji pozostaje otwarta.
Serbia odpowiedziała dopiero 1 września. Godziła się na część ustępstw w Macedonii, ale stawiała daleko idące warunki, wśród nich przyłączenie Chorwacji z Rijeką i części Banatu. Ententa do końca nie zdobyła Bułgarii. Na początku września Sofia podpisała sojusz z państwami centralnymi, a jesienią wraz z nimi uderzyła na Serbię.