TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Dzień rejestracji narodowej

Kategoria:
Społeczeństwo
Data:
15 sierpnia 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Wielka Brytania, British Army, gospodarka

Niedziela 15 sierpnia 1915 roku była w Wielkiej Brytanii dniem rejestracji narodowej. Tego dnia każdy cywil w wieku od 15 do 65 lat, mężczyzna czy kobieta, miał wypełnić formularz rejestru, o którego sporządzeniu przesądziła lipcowa ustawa. Z obowiązku zwolnieni byli tylko żołnierze i marynarze. W Anglii, Walii i Szkocji rozdano około 29 milionów formularzy. Był to rodzaj nadzwyczajnego spisu ludności, ale z jedną ważną różnicą: w zwykłym spisie powszechnym formularz za cały dom wypełniała głowa rodziny, a tym razem każdy dorosły odpowiadał za siebie.

Niebieskie i białe formularze

Mężczyźni dostali formularze w kolorze szaroniebieskim, kobiety białe. Pytano w nich o imię i nazwisko, wiek, adres, obywatelstwo, stan cywilny i liczbę osób na utrzymaniu, a przede wszystkim o zawód, pracodawcę i to, czy dana osoba pracuje dla państwa. Najważniejsze było ostatnie pytanie: czy wypełniający ma kwalifikacje do innej pracy i czy jest gotów ją podjąć. Na podstawie odpowiedzi rząd chciał wiedzieć, ilu ludzi może jeszcze przesunąć do fabryk amunicji, kopalń i rolnictwa, a ilu do wojska.

Rejestrację przeprowadzały samorządy pod nadzorem rejestratora generalnego Anglii i Walii, sir Bernarda Malleta. Formularze roznosili do domów, a po niedzieli zbierali, w dużej mierze ochotnicy. W londyńskiej dzielnicy St Marylebone pomagali między innymi parafianie i działaczki kobiecych organizacji wojennych, a władze dzielnicy zapewniły tłumaczy dla licznych mieszkańców cudzoziemców. Szkocja wybrała własne rozwiązanie: tamtejszy rejestrator zebrał wszystkie formularze w Edynburgu, podczas gdy w Anglii i Walii zostały one w urzędach lokalnych. Każdy, kto oddał formularz, dostawał zaświadczenie o rejestracji, które miał podpisać i przechowywać. Nie był to jednak dowód osobisty, tylko potwierdzenie, że jego właściciel figuruje w rejestrze.

Różowe formularze

Dla rządu najcenniejsze były dane mężczyzn w wieku poborowym. Urzędnicy przepisywali je na osobne, różowe karty. Karty tych, którzy pracowali w zawodach uznanych za niezbędne dla wysiłku wojennego, na przykład w górnictwie, przemyśle zbrojeniowym czy na kolei, oznaczano czarną gwiazdką. Taka gwiazdka chroniła robotnika przed werbownikami.

Wyniki rejestracji podsumowano we wrześniu. Okazało się, że poza wojskiem pozostaje około 5 milionów mężczyzn w wieku poborowym, z czego ponad 2 miliony było kawalerami. Różowe karty stały się jesienią podstawą akcji werbunkowej lorda Derby, w której werbownicy odwiedzali mężczyzn w ich domach. Przeciwnicy ustawy od początku ostrzegali, że rejestr ułatwi wprowadzenie poboru, i w styczniu 1916 roku tak się stało. Formularze przechowywano w urzędach do 1921 roku, kiedy nakazano je zniszczyć. Ocalały tylko nieliczne, między innymi ponad dwa tysiące formularzy kobiet z Cirencester w Gloucestershire.