Hertling kanclerzem Rzeszy
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 1 listopada 1917
- Autor:
- Łukasz Skowroń
1 listopada 1917 roku cesarz Wilhelm II podpisał rozkazy o zwolnieniu kanclerza Rzeszy Georga Michaelisa i o mianowaniu jego następcą premiera Bawarii, hrabiego Georga von Hertlinga. Tego samego dnia Hertling został też premierem Prus. Brytyjska chronologia wojny podaje zmianę na stanowisku kanclerza pod 30 października, ale tego dnia sprawa jeszcze się ważyła. Wicekanclerz Karl Helfferich, który kontrasygnował cesarskie rozkazy, wspominał, że 30 października Hertling uznał swoją misję za nieudaną i zamierzał wieczorem wracać do Monachium, a berlińskie gazety wieczorne pisały, że jego kandydatura upadła. Rozstrzygnięcie przyniósł dopiero następny dzień, a nominację ogłoszono 1 listopada. Michaelis rządził niespełna cztery miesiące, od 14 lipca.
Upadek Michaelisa
Michaelisa pogrążył spór o bunt we flocie. 9 października w Reichstagu on i sekretarz stanu w Urzędzie Marynarki Rzeszy admirał Eduard von Capelle oskarżyli posłów Niezależnej Socjaldemokratycznej Partii Niemiec o współudział w spisku marynarzy, a kanclerz oświadczył, że partia ta stoi dla niego „poza linią” dopuszczalnej działalności. Dowodu na najcięższy zarzut nie przedstawiono, a Michaelis nie uprzedził przywódców frakcji, z którymi we wrześniu uzgodnił, że sprawa nie trafi na forum Izby. Burza obróciła się przeciw rządowi. Przywódca socjaldemokratów Friedrich Ebert zarzucił kanclerzowi, że wyjął spod prawa całą partię, i oświadczył: „Każdy dzień, który wcześniej uwolni naród niemiecki od tego rządu, przyjmiemy z radością”. Wniosek obu partii socjalistycznych o wotum nieufności upadł, bo partie mieszczańskie nie chciały obalać kanclerza na otwartym posiedzeniu. Uzgodniły jednak, że po odroczeniu obrad oznajmią Michaelisowi, iż nie może dłużej sprawować urzędu.
22 października zebrała się komisja międzyfrakcyjna, która w lipcu przygotowała rezolucję pokojową: socjaldemokraci, katolickie Centrum i liberałowie z Postępowej Partii Ludowej, tym razem z udziałem narodowych liberałów. Następnego dnia ich przedstawiciele odwiedzili szefa gabinetu cywilnego cesarza Rudolfa von Valentiniego i zostawili mu pismo z prośbą, by cesarz, zanim podejmie decyzję, polecił przyszłemu kanclerzowi naradzić się z Reichstagiem. W lipcu posłowie dowiedzieli się o nominacji Michaelisa jako o fakcie dokonanym i nie chcieli, by to się powtórzyło. Michaelis początkowo liczył, że zdoła odwrócić nastroje z pomocą związków zawodowych, ale rozmowy z nimi się nie powiodły. 26 października poprosił Helffericha, by przedstawił cesarzowi nowe rozwiązanie: kanclerzem miał zostać Hertling, a on sam pozostałby premierem Prus, przynajmniej do przeprowadzenia reformy pruskiego prawa wyborczego. Cesarz się zgodził.
Pięć dni rokowań
Hertling przyjechał do Berlina w niedzielę 28 października i jeszcze tego dnia został przyjęty przez cesarza. Był skłonny przyjąć urząd, ale otrzymał zgodę, by przed ostateczną odpowiedzią porozumieć się z przywódcami partii. Był to precedens: po raz pierwszy kandydat na kanclerza negocjował z Reichstagiem warunki objęcia władzy. Rozmowy szły opornie. Części przywódców nie było w Berlinie, a za Centrum rozmawiał Matthias Erzberger, który dotąd popierał kandydaturę byłego kanclerza Bernharda von Bülowa. Partie większości nie chciały też rozdzielenia urzędów kanclerza i premiera Prus, bo oznaczałoby to, że prawdziwą władzę zachowa Michaelis. 30 października Hertling oświadczył Valentiniemu i Helfferichowi, że uważa swoją misję za skończoną.
Dał się jednak namówić, by poczekać jeszcze dzień. Sekretarz stanu Richard von Kühlmann miał w tym czasie przekonać przywódców partii, że rychłe zakończenie kryzysu leży w interesie polityki zagranicznej. 31 października przywódca frakcji Centrum Karl Trimborn obiecał Hertlingowi pełne poparcie partii, pod warunkiem że obejmie on oba urzędy. Cesarz, który chciał zostawić pruskie premierostwo w rękach Prusaka, zgodził się na to bardzo niechętnie. Hertling przyrzekł partiom większości szybkie wniesienie projektu reformy wyborczej w Prusach, łagodniejsze stosowanie stanu oblężenia wobec cenzury i zgromadzeń, ustawę o izbach pracy, uchylenie przepisu ustawy przemysłowej szczególnie nienawistnego dla związków zawodowych, a w polityce zagranicznej trzymanie się zasad niemieckiej odpowiedzi na notę pokojową Benedykta XV.
Profesor z Monachium
Georg von Hertling urodził się 31 sierpnia 1843 roku w Darmstadt, w katolickiej rodzinie urzędniczej. Był filozofem. Habilitował się w Bonn w 1867 roku, ale z powodu Kulturkampfu jako zdeklarowany katolik czekał na profesurę do 1880 roku. Współzałożył Towarzystwo Görresa, które popierało naukę w katolickich Niemczech, i był jego prezesem do końca życia. Od 1882 roku wykładał na uniwersytecie w Monachium. Posłem Centrum do Reichstagu był w latach 1875–1890 i 1896–1912, a w latach 1909–1912 przewodniczył jego frakcji. W lutym 1912 roku został premierem i ministrem spraw zagranicznych Królestwa Bawarii, a w 1914 roku otrzymał tytuł hrabiego. W lipcu 1917 roku, po upadku Bethmanna Hollwega, odmówił objęcia urzędu kanclerza.
Za jego kandydaturą przemawiało doświadczenie. Jako przewodniczący komisji spraw zagranicznych Rady Federalnej znał politykę zagraniczną, był szanowanym parlamentarzystą i mógł liczyć na Centrum, najsilniejszą partię Reichstagu. Przeciw niemu przemawiał wiek. Miał 74 lata, słabł mu wzrok, a amerykański historyk Klaus Epstein pisał, że zdarzało mu się zasypiać na wieczornych posiedzeniach. Należał przy tym do prawego skrzydła Centrum i był przeciwnikiem parlamentaryzacji, w której widział zagrożenie dla federalnego ustroju Rzeszy.
Krok ku rządom parlamentu
Nominacja Hertlinga nie zamknęła kryzysu. Partie większości, łącznie z narodowymi liberałami, od razu zażądały wejścia swoich ludzi do rządu, powołując się na obietnice, które miał im złożyć Kühlmann. Helfferich, nielubiany przez lewicę, wkrótce ustąpił, a wicekanclerzem został liberał Friedrich von Payer, wiceprezesem pruskiego ministerstwa narodowy liberał Robert Friedberg. Hertling był pierwszym kanclerzem Rzeszy wywodzącym się z partii politycznej i pierwszym, którego powołanie poprzedziły rozmowy z Reichstagiem. Historycy uważają to za ważny krok w stronę rządów parlamentarnych, choć sam kanclerz do nich nie dążył. Urząd sprawował do końca września 1918 roku, gdy w obliczu klęski zastąpił go książę Max von Baden.