Michaelis kanclerzem Rzeszy
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 14 lipca 1917
- Autor:
- Łukasz Skowroń
14 lipca 1917 roku cesarz Wilhelm II podpisał dwa rozkazy. Pierwszym zwalniał z urzędu kanclerza Rzeszy, premiera Prus i pruskiego ministra spraw zagranicznych Theobalda von Bethmanna Hollwega, „na jego wniosek” i z należną emeryturą. Drugim mianował jego następcą Georga Michaelisa, podsekretarza stanu w pruskim ministerstwie finansów i pruskiego komisarza do spraw wyżywienia. Decyzja zapadła już wieczorem 13 lipca, gdy cesarz przyjął dymisję Bethmanna. Michaelis przejął urzędowanie 15 lipca. Na czele rządu Rzeszy stanął prawie nieznany urzędnik, pierwszy w dziejach cesarstwa kanclerz bez szlacheckiego tytułu. Jego poprzednik kierował rządem równo osiem lat, od 14 lipca 1909 roku.
Lipcowy kryzys
Latem 1917 roku w Niemczech narastało zmęczenie wojną. Admirałowie obiecywali, że nieograniczona wojna podwodna w ciągu pięciu, sześciu miesięcy zmusi Wielką Brytanię do pokoju, a tymczasem Brytyjczycy trwali, a Stany Zjednoczone przystąpiły do wojny. Brakowało żywności, a lipiec był, jak przyznał potem sam Michaelis, najcięższym miesiącem od początku wojny. Socjaldemokraci, od kwietnia rywalizujący z rozłamowcami z Niezależnej Socjaldemokratycznej Partii Niemiec, żądali pokoju bez aneksji i równego prawa wyborczego w Prusach, gdzie wciąż obowiązywał system trzech klas, dający przewagę najbogatszym. W orędziu wielkanocnym z 7 kwietnia cesarz obiecał reformę dopiero po wojnie i nie wspomniał o równości głosów.
Lawinę uruchomił 6 lipca poseł katolickiego Centrum Matthias Erzberger. Na posiedzeniu komisji głównej Reichstagu przekonywał, że wojna podwodna nie przyniesie zwycięstwa, i wzywał parlament, by opowiedział się za pokojem porozumienia. Tego samego dnia przywódcy socjaldemokratów, Centrum i liberalnej Postępowej Partii Ludowej, początkowo także narodowych liberałów, utworzyli komisję międzyfrakcyjną, która zaczęła pisać rezolucję pokojową. W Berlinie zjawili się szef Sztabu Generalnego Paul von Hindenburg i pierwszy kwatermistrz generalny Erich Ludendorff, od niemal roku kierujący armią, 7 lipca cesarz ich przyjął, ale według Helffericha rozmowa dotyczyła tylko spraw wojskowych i generałowie jeszcze tego wieczoru wrócili do kwatery głównej.
Bethmann Hollweg postawił na reformę. 9 lipca na radzie koronnej sześciu z jedenastu pruskich ministrów poparło równe prawo wyborcze, a kanclerz zapowiedział, że odejdzie, jeśli korona postanowi inaczej. Wieczorem 11 lipca cesarz podpisał rozkaz, by projekt nowej ordynacji do pruskiej izby poselskiej oprzeć na równym prawie wyborczym i przedstawić go na tyle wcześnie, żeby następne wybory odbyły się już według nowych zasad. Rozkaz ogłoszono nazajutrz rano. Było to ustępstwo, o które socjaldemokraci walczyli od dziesięcioleci, ale kanclerza już nie uratowało.
Przeciw Bethmannowi grali bowiem wojskowi. Oficerowie z Naczelnego Dowództwa, wśród nich pułkownik Max Bauer, rozpowiadali posłom, że Hindenburg i Ludendorff nie mogą dłużej współpracować z kanclerzem. Erzberger i przywódca narodowych liberałów Gustav Stresemann przekonywali swoje frakcje, że Bethmann jest przeszkodą dla pokoju. Rano 12 lipca następca tronu, kronprinz Wilhelm, od dawna wrogi kanclerzowi, przyjął po kolei sześciu posłów i pytał ich, czy Bethmann powinien zostać. Konserwatysta Kuno von Westarp, Stresemann, Erich Mertin z wolnych konserwatystów i Erzberger opowiedzieli się za jego odejściem, a tylko liberał Friedrich von Payer i socjaldemokrata Eduard David za pozostaniem. Po południu Hindenburg i Ludendorff telegraficznie poprosili cesarza o dymisję na wypadek, gdyby kanclerz został. „Wasza Cesarska Mość postanowił utrzymać w urzędzie kierownika tej polityki. (…) Nie mogę już służyć Waszej Cesarskiej Mości na moim stanowisku” – pisał Ludendorff.
Cesarz nie mógł pozwolić sobie na odejście dwóch najpopularniejszych ludzi w Niemczech. Wieczorem 12 lipca Bethmann ponownie poprosił o zwolnienie, a 13 lipca o świcie przesłał cesarzowi pisemną prośbę o dymisję, nie czekając na przyjazd generałów do Berlina. Hindenburg i Ludendorff spędzili popołudnie na rozmowach z przywódcami frakcji w gmachu Sztabu Generalnego. Wieczorem cesarz w pałacu Bellevue przyjął dymisję kanclerza i wybrał jego następcę.
Kim był Michaelis
Georg Michaelis urodził się 8 września 1857 roku w Haynau, dzisiejszym Chojnowie na Dolnym Śląsku, w rodzinie sędziego. Studiował prawo we Wrocławiu, Lipsku i Würzburgu, a w latach 1885–1889 wykładał prawo państwowe i administracyjne w Tokio. Potem zrobił karierę w pruskiej administracji, w Trewirze, Arnsbergu, Legnicy i Wrocławiu. Był głęboko wierzącym pietystą, stronił od towarzyskich rozrywek. W 1909 roku został podsekretarzem stanu w pruskim ministerstwie finansów. W czasie wojny kierował Państwowym Urzędem Zbożowym, który rozdzielał zboże i mąkę, a w 1917 roku został pruskim komisarzem do spraw wyżywienia. Kilka razy bywał w kwaterze głównej, gdzie jego energiczny i stanowczy sposób bycia zrobił dobre wrażenie na oficerach sztabu.
Do dziś nie wiadomo dokładnie, kto podsunął cesarzowi jego nazwisko. Wilhelm II nie chciał byłego kanclerza Bernharda von Bülowa, a premier Bawarii Georg von Hertling odmówił. Wicekanclerz Karl Helfferich wspominał, że sam Bethmann był wyborem następcy równie zdumiony jak on, a pewne jest tylko tyle, że cesarz chciał kogoś, kogo zaakceptuje Naczelne Dowództwo, aby uniknąć dalszych tarć. Historycy, między innymi Ernst Rudolf Huber i Hans-Ulrich Wehler, uważają Michaelisa wprost za kandydata Hindenburga i Ludendorffa. Według Wehlera Ludendorff nie chciał wysuwać generała, by nie stwarzać wrażenia dyktatury wojskowej. Brytyjski historyk Michael Balfour ujął to tak: każdy bardziej radykalny od Bethmanna byłby nie do przyjęcia dla dowództwa, każdy bardziej reakcyjny – dla Reichstagu, więc jedynym wyjściem było wybrać kogoś bez znaczenia.
Parlamentu nikt nie pytał o zdanie. Posłowie większości, którzy przyczynili się do upadku Bethmanna, dowiedzieli się o nominacji jako o fakcie dokonanym. Liberalna „Vossische Zeitung”, „Berliner Tageblatt” i socjaldemokratyczny „Vorwärts” zwracały uwagę, że nowy kanclerz przyjął urząd, nie rozmawiając wcześniej z przywódcami partii. Helfferich jeszcze wieczorem 13 lipca powiedział szefowi gabinetu cywilnego cesarza Rudolfowi von Valentiniemu, że Michaelis nie utrzyma się do Bożego Narodzenia. Sam nowy kanclerz w jednej z pierwszych rozmów z posłami wyznał, że dotąd jako zwykły współczesny biegł tylko obok wozu wielkiej polityki i śledził ją jak czytelnik gazet. Miała to być skromność, ale przeciwnicy uznali te słowa za przyznanie się do braku doświadczenia.
Osiem lat Bethmanna Hollwega
Bethmann Hollweg objął urząd w 1909 roku jako człowiek kompromisu, który próbował łagodzić napięcia z Wielką Brytanią i lawirować między prawicą a lewicą. W lipcu 1914 roku poparł Austro-Węgry wobec Serbii, a 4 sierpnia przyznał w Reichstagu, że wkroczenie do Belgii jest bezprawiem. W czasie wojny bronił się przed żądaniami wielkich aneksji, choć sam też formułował rozległe cele wojenne. Długo opierał się zwolennikom nieograniczonej wojny podwodnej, w grudniu 1916 roku ogłosił ofertę pokojową państw centralnych, a w styczniu 1917 roku, po jej odrzuceniu, ustąpił admirałom i generałom. Za jego kanclerstwa ogłoszono też akt 5 listopada, zapowiadający utworzenie Królestwa Polskiego. Prawica nienawidziła go jako „demokraty”, lewica miała mu za złe, że jest za słaby wobec wojskowych. Następca tronu nazwał podobno dzień jego upadku najpiękniejszym w swoim życiu.
Cesarz pożegnał go listem, który ogłoszono 16 lipca. Wilhelm II pisał, że „z ciężkim sercem” spełnia jego prośbę, przypominał, że przez osiem lat Bethmann sprawował najwyższe urzędy Rzeszy i Prus, i dziękował mu za radę i pomoc w czasach, w których trzeba było podejmować decyzje o istnieniu i przyszłości ojczyzny. Bethmann wyjechał do swojego majątku w Hohenfinow w Brandenburgii. Przyjacielowi pisał, że ustępuje bez goryczy, ale z bólem z powodu widowiska, jakie Niemcy dają nasłuchującemu nieprzyjacielowi.
Pierwsze dni nowego kanclerza
Michaelis od razu musiał zmierzyć się z rezolucją pokojową. Hindenburg i Ludendorff domagali się zmian w jej tekście, ale rano 14 lipca socjaldemokratyczny „Vorwärts” opublikował go wbrew ustaleniom z rządem. Michaelis chciał zastąpić rezolucję własną deklaracją, jednak socjaldemokraci nie ustąpili i jeszcze tego samego dnia nowy kanclerz uznał, że musi się z nią pogodzić. Wszyscy sekretarze stanu Rzeszy oddali swoje urzędy do jego dyspozycji, a blisko połowa pruskich ministrów odeszła, więc Michaelis musiał w dużej mierze zbudować rząd od nowa. Po raz pierwszy wystąpił w Reichstagu 19 lipca. Urząd sprawował nieco ponad trzy miesiące: 1 listopada 1917 roku zastąpił go Hertling.