Brytyjczycy zdobywają An-Nasirijję
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 25 lipca 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Bitwa:
- Bitwa pod An-Nasirijją
25 lipca 1915 roku wojska brytyjskie i indyjskie generała George’a Gorringe’a zajęły bez walki An-Nasirijję nad Eufratem. Turcy opuścili miasto w nocy, po tym jak dzień wcześniej Brytyjczycy przełamali ich pozycje kilka kilometrów niżej na rzece. Po niemal miesiącu walk w upale i na rozlewiskach dolnego Eufratu zakończyła się wyprawa, która pod koniec czerwca wyruszyła z Al-Kurny.
Ostatni dzień walk
24 lipca Gorringe, wzmocniony przez dwie nowe brygady, ciężkie działa i samoloty, uderzył na tureckie okopy po obu brzegach rzeki. Na lewym brzegu 12 Brygada zdobyła okopy przy cyplu Thornycroft Point i nad odnogą Majadija. Na prawym brzegu kuter Sumana pod ogniem osadził w odnodze Madżinina barkę, która posłużyła jako prowizoryczna tama, a batalion z Hampshire, Gurkhowie i Pendżabczycy przeszli w bród i zajęli tureckie stanowiska. Po południu turecka straż tylna nad odnogą Sadanawija uciekła pod ogniem okrętów. Wieczorem komandor Wilfrid Nunn popłynął z trzema okrętami pod samo miasto. Nad An-Nasirijją powiewały już białe flagi, ale z dachów strzelali tureccy żołnierze i ranili dowódcę parowca Shushan. Ponieważ zapadał zmrok, Nunn zakotwiczył na noc poniżej miasta.
Wejście do miasta
25 lipca około szóstej rano do Shushana podpłynęła delegacja znaczniejszych mieszkańców. Oświadczyli, że Turcy w nocy opuścili miasto, i zaprosili Brytyjczyków do wejścia. Nunn zawiadomił generała Charlesa Mellissa, którego 30 Brygada obozowała w pobliżu. Melliss ze stu Gurkhami popłynął na Shushanie, Sumanie i Mahsoudi i przejął miasto. W ciągu dnia nadeszły 12 i 30 Brygada, a 18 Brygada porządkowała pobojowisko i pilnowała drogi wodnej do obozu pod Asani. Do 29 lipca liczba wziętych jeńców wzrosła do 951. Brytyjczycy zdobyli wszystkie piętnaście tureckich dział.
An-Nasirijja liczyła według brytyjskiej historii oficjalnej około dziesięciu tysięcy mieszkańców. Było to stosunkowo nowe miasto, założone w XIX wieku przez Nasira Paszę, wodza konfederacji plemion Muntafik, i od tego czasu turecka siedziba władzy w ich kraju. Muntafik uchodzili za najpotężniejsze i najbardziej wojownicze plemiona dolnej Mezopotamii. Miasto miało szerokie, równoległe ulice i kilka dobrych budynków, ale większość domów była tak brudna, że wojsko nie mogło w nich zamieszkać. Z powodu powodzi An-Nasirijja była w praktyce wyspą. Było to poważne zmartwienie dla Gorringe’a, bo szpitale polowe były przepełnione, a upał i choroby wyniszczały żołnierzy bardziej niż walka.
Koniec podboju wilajetu Basry
Zajęcie An-Nasirijji dało Brytyjczykom cały wilajet Basry, który rząd Indii kazał opanować generałowi Johnowi Nixonowi. Turcy stracili drugą, obok Tygrysu, drogę, którą mogli zagrozić Basrze. Nixon w raporcie pisał, że rzadko kiedy żołnierze musieli prowadzić kampanię w gorszym upale, i chwalił współpracę z marynarką oraz rozpoznanie lotnicze przed bitwą. 28 lipca król Jerzy V przesłał mu gratulacje dla kolumny Gorringe’a.
Kolejne łatwe zwycięstwo umocniło jednak Nixona w przekonaniu, że armia osmańska w Mezopotamii jest słaba. Jego wzrok kierował się już w górę Tygrysu, ku Al-Kut, gdzie zbierały się tureckie wojska. Brytyjczycy zajęli je we wrześniu, a jesienią ruszyli na Bagdad.