TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Demarche Ententy w Atenach, Sofii i Bukareszcie

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
5 grudnia 1914
Autor:
Natalia
Tagi:
Serbia, Grecja, Bułgaria, Rumunia

Brytyjska chronologia wojny notuje pod 5 grudnia 1914 roku wspólną demarche państw Ententy w Atenach, Sofii i Bukareszcie, mającą zapewnić pomoc Serbii. Dostępne źródła nie pozwalają ustalić, co dokładnie przedstawiono tego dnia w trzech stolicach. Pozwalają natomiast odtworzyć cel tych zabiegów. Od listopada dyplomaci Francji, Wielkiej Brytanii i Rosji próbowali skłonić Grecję do udzielenia Serbii pomocy wojskowej, Rumunię do zagwarantowania spokoju na Bałkanach, a Bułgarię do zachowania co najmniej życzliwej neutralności.

Serbia w potrzebie

Na początku grudnia sytuacja Serbii wydawała się krytyczna. Pod naporem trzeciej ofensywy austro-węgierskiej armia serbska oddała bez walki Belgrad, do którego 2 grudnia wkroczyły wojska generała Potiorka. Serbom brakowało amunicji, a ich sojusznicy byli daleko. Rosja walczyła w Polsce i Galicji, a Francja i Wielka Brytania nie miały na Bałkanach żadnych wojsk. Pomoc mogli przynieść tylko sąsiedzi Serbii. 3 grudnia Serbowie przeszli do kontrofensywy nad Kolubarą, ale w stolicach Ententy nie mogło być jeszcze wiadomo, jak się ona skończy.

Trzy stolice, trzy problemy

Kluczem była Grecja. W czerwcu 1913 roku zawarła ona z Serbią sojusz obronny, wymierzony przede wszystkim w Bułgarię. Premier Elefterios Wenizelos sympatyzował z Ententą, ale konsekwentnie odmawiał wysłania wojsk na pomoc Serbom. Według greckich dokumentów, gdy na początku listopada posłowie Francji, Wielkiej Brytanii i Rosji poparli w Atenach serbską prośbę o pomoc, Wenizelos tłumaczył, że wymarsz armii greckiej na północ wystawiłby kraj na atak Bułgarii, a być może także Turcji. Zanim Grecy dotarliby na pole walki w północnej Serbii, Bułgarzy mogliby odciąć ich od Serbów. Wenizelos zgodziłby się pomóc Serbii, gdyby Bułgaria przyłączyła się do Grecji i Rumunii albo przynajmniej gdyby Rumunia zagwarantowała jej neutralność.

Stąd drugi adres zabiegów Ententy, Bukareszt. Rumunia, która w 1913 roku odebrała Bułgarii południową Dobrudżę, była jedynym państwem zdolnym powstrzymać Bułgarów groźbą uderzenia od północy. Premier Ion I.C. Brătianu zapewniał o życzliwości dla Ententy, ale unikał wiążących zobowiązań.

Trzecim adresem była Sofia. Bułgaria, upokorzona klęską w drugiej wojnie bałkańskiej, pragnęła odzyskać przede wszystkim Macedonię, którą w 1913 roku podzieliły między siebie Serbia i Grecja. Rząd Wasiła Radosławowa skłaniał się ku państwom centralnym, ale oficjalnie zachowywał neutralność i czekał na najlepszą ofertę. Według opracowań opartych na dokumentach bułgarskich i rumuńskich 24 listopada Ententa obiecała Bułgarii rekompensaty za życzliwą neutralność, choć dopiero po wojnie. 9 grudnia jej posłowie przedstawili w Sofii wspólną notę ustną, w której zapowiadali nabytki we wschodniej Tracji, aż po linię Midia–Enos, i „sprawiedliwe” zdobycze w Macedonii. Demarche z 5 grudnia była prawdopodobnie jednym z etapów tych zabiegów.

Bez rezultatu

Zabiegi Ententy nie przyniosły skutku. Serbia nie chciała słyszeć o oddaniu Macedonii, zdobytej kosztem dwóch wojen, a Grecja nie zamierzała ruszać się bez rumuńskiej gwarancji. Bułgaria pozostała neutralna, a w połowie grudnia Radosławow przekonywał w parlamencie, że za samą neutralność kraj może uzyskać jedynie niewielkie ustępstwa. Pilność sprawy szybko jednak zmalała, bo Serbowie sami rozbili armie Potiorka nad Kolubarą i do połowy grudnia wyparli je z kraju.

Ententa wróciła do sprawy w styczniu 1915 roku, gdy minister spraw zagranicznych Edward Grey obiecał Grecji nabytki na wybrzeżu Azji Mniejszej w zamian za pomoc dla Serbii, licząc przy tym na porozumienie z Bułgarią w sprawie Macedonii. Ta próba również się nie powiodła. Rywalizacja o Macedonię, która podzieliła państwa bałkańskie w 1913 roku, okazała się silniejsza niż wspólna obawa przed Austro-Węgrami. Jesienią 1915 roku Bułgaria przystąpiła do wojny po stronie państw centralnych i wspólnie z nimi zaatakowała Serbię.