TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Grecja odmawia pomocy Serbii

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
29 stycznia 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Grecja, Elefterios Wenizelos, Bułgaria, neutralność

Brytyjska chronologia wojny odnotowuje pod 29 stycznia 1915 roku, że rząd Grecji odmówił interwencji na rzecz Serbii. Tak zakończyła się, przynajmniej na razie, próba wciągnięcia Greków do wojny, którą Londyn podjął pięć dni wcześniej, obiecując im nabytki w Azji Mniejszej. Greckie dokumenty z tych dni nie wspominają o jednej, formalnej odmowie złożonej 29 stycznia. Wynika z nich raczej, że decyzja dojrzewała przez kilka dni, a o jej kształcie przesądziła odpowiedź Rumunii.

Warunek króla

Premier Elefterios Wenizelos był gotów przyjąć brytyjską ofertę, a nawet kupić udział Bułgarii w wojnie oddaniem jej portu Kawala. Inaczej widział sprawę król Konstantyn I. Ustępstwa terytorialne były dla niego nie do przyjęcia. Dopuszczał pomoc dla Serbii tylko wtedy, gdyby razem z Grecją do wojny przystąpiła Rumunia, a obie armie mogły trzymać Bułgarów w szachu z dwóch stron. Gdy Bukareszt odmówił wspólnej akcji, ten warunek upadł.

Za królem stał sztab generalny. Jeden z jego czołowych oficerów, Joanis Metaksas, późniejszy dyktator Grecji, przekonywał, że bez jednoczesnego wejścia Rumunii do wojny wyprawa na pomoc Serbii skończy się katastrofą. Wojska greckie musiałyby iść na północ, mając na flance nieprzyjazną Bułgarię, a przeciwko sobie znacznie liczniejsze armie państw centralnych. Oficerowie sztabu sceptycznie patrzyli też na nabytki w Azji Mniejszej. Ostrzegali, że Grecja nie ma ani ludzi, ani pieniędzy, by utrzymać i obronić tak rozległe ziemie, a w Europie wciąż groziłby jej atak Bułgarii.

Ostatnia próba Wenizelosa

Wenizelos się nie poddawał. 30 stycznia przedstawił królowi drugi memoriał. Pisał w nim, że wobec odmowy Rumunii pozostaje już tylko pozyskanie Bułgarii za cenę bolesnych ustępstw. Oddanie Kawali, Dramy i okolic, łącznie nie więcej niż 2 tysiące kilometrów kwadratowych z około 30 tysiącami Greków, nazwał „bolesną ofiarą”. W zamian Grecja mogłaby jednak upomnieć się o całą zachodnią część Azji Mniejszej, ponad 125 tysięcy kilometrów kwadratowych z ponad 800 tysiącami Greków. Taka okazja, przekonywał, mogła się już nigdy nie powtórzyć. Bez udziału w wojnie hellenizm w Azji Mniejszej będzie według niego stracony niezależnie od tego, kto zwycięży.

Królewskiej zgody nie uzyskał. Wkrótce zresztą Bułgaria dała do zrozumienia, w którą stronę się skłania, przyjmując kolejne niemieckie pieniądze, a Wenizelos porzucił myśl o odbudowie sojuszu bałkańskiego. Gdy w lutym Ententa zaproponowała, że jako zabezpieczenie przed Bułgarami wyśle do Macedonii dywizję brytyjską i francuską, Ateny uznały to za zbyt słabą gwarancję i znów odmówiły.

Początek rozłamu

Spór o styczniową ofertę był pierwszym wyraźnym starciem króla z premierem w sprawie wojny. Wkrótce powtórzył się z większą siłą. Gdy w lutym brytyjsko-francuska flota zaatakowała Dardanele, Wenizelos chciał wysłać tam greckie wojska, ale król i sztab znów się sprzeciwili. 6 marca 1915 roku Wenizelos podał się do dymisji. Konflikt między zwolennikami premiera a obozem królewskim przerodził się w schizmę narodową, która na dwa lata podzieliła Grecję. Do wojny po stronie Ententy kraj przystąpił dopiero w czerwcu 1917 roku, gdy Konstantyn I musiał opuścić tron.