TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Manifest króla Mikołaja

Kategoria:
Polityka
Data:
20 października 1918
Autor:
Natalia
Tagi:
Czarnogóra, Mikołaj I Petrowić-Niegosz, Serbia, Woodrow Wilson

20 października 1918 roku w Neuilly-sur-Seine pod Paryżem, gdzie mieszkał na wygnaniu, król Czarnogóry Mikołaj I podpisał odezwę „Do Jugosłowian”. Oświadczył w niej, że pragnie, by Czarnogóra stała się częścią Jugosławii, ale w formie konfederacji, w której każdy zachowa swoje prawa. Dokument nosi datę 7 października według kalendarza juliańskiego, którego Czarnogóra wciąż używała, czyli 20 października według gregoriańskiego. Następnego dnia wydrukował go rządowy dziennik „Glas Crnogorca”. Brytyjska chronologia wojny notuje manifest pod 26 października, prawdopodobnie według daty, w której doniosła o nim prasa sprzymierzonych.

Król napisał odezwę pod wrażeniem odpowiedzi prezydenta Wilsona na austro-węgierską prośbę o rozejm. Zaczynał od słów, że gdy dowiedział się „dzisiaj” o „męskiej i sprawiedliwej” odpowiedzi prezydenta Stanów Zjednoczonych, wzruszył się z radości, widząc ogłoszone prawo Jugosłowian do wolności i zjednoczenia. Przypominał, że wypowiadając w 1914 roku wojnę Austrii, zapowiedział, że chwyta za miecz dla zjednoczenia Jugosłowian. Następnie oświadczał, że chce, „a jestem przekonany, że to samo pragnie cały mój wierny lud w Czarnogórze”, by Czarnogóra weszła z honorem do wspólnoty jugosłowiańskiej. Najważniejsze było jednak zdanie o ustroju. Król chciał, by Jugosłowianie urządzili się „w jugosłowiańską konfederację, w której każdy zachowa swoje prawa, swoją wiarę, ustawy i obyczaje i w której nikt nie będzie mógł narzucać pierwszeństwa”. Odezwa pozdrawiała też odradzającą się niepodległość Czechosłowaków i „wiele wycierpianych Polaków”, a kończyła się okrzykami na cześć Wilsona i sprzymierzonych. Obok podpisu króla widniały podpisy ministrów jego rządu na wygnaniu, z premierem i ministrem spraw zagranicznych Evgenije Popoviciem na czele.

Manifest był próbą ratowania tronu dynastii Petrowiciów-Niegoszów. Mikołaj I od początku 1916 roku, gdy po upadku kraju wyjechał do Włoch, a potem do Francji, tracił zaufanie sprzymierzonych. Serbia oskarżała go o tajne porozumienie z Austrią. Jego były premier Andrija Radović, który bezskutecznie namawiał go do zjednoczenia z Serbią, założył w 1917 roku finansowany przez rząd serbski Czarnogórski Komitet Zjednoczenia Narodowego. W deklaracji z Korfu Serbowie i Komitet Jugosłowiański ułożyli plan wspólnego królestwa pod berłem Karadziordziewiciów, nie pytając Czarnogóry o zdanie. Wśród wielkich mocarstw króla wspierały już tylko Włochy, którymi rządził jego zięć, Wiktor Emanuel III, niechętny silnemu państwu jugosłowiańskiemu nad Adriatykiem. Ideę konfederacji, w której Czarnogóra byłaby równorzędnym członem, król przedstawiał jako jugosłowiańską, ale dla jego przeciwników była sposobem na zachowanie odrębnego państwa i dynastii.

Odezwa nie zmieniła biegu wydarzeń. Pod koniec października do Czarnogóry wkroczyły oddziały armii serbskiej pułkownika Dragutina Milutinovicia, a w Beranach powstał komitet wykonawczy, który miał przygotować zjednoczenie z Serbią. 26 listopada zwołane przez niego w Podgoricy Wielkie Zgromadzenie Narodowe zdetronizowało Mikołaja I i ogłosiło połączenie Czarnogóry z Serbią, a kilka dni później obie weszły w skład Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców. Król nie uznał tych decyzji. Nie wrócił już do kraju i zmarł na wygnaniu w Antibes w 1921 roku.