TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Nota USA w sprawie przeszukiwania poczty

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
26 maja 1916
Autor:
Natalia
Tagi:
Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja, blokada morska

Brytyjska chronologia wojny notuje pod 26 maja 1916 roku notę rządu Stanów Zjednoczonych protestującą przeciw przeszukiwaniu poczty. Według amerykańskich dokumentów dyplomatycznych sekretarz stanu Robert Lansing wręczył ją w Waszyngtonie dwa dni wcześniej, 24 maja. Dwie jednobrzmiące noty otrzymali ambasador Francji Jean Jules Jusserand i ambasador Wielkiej Brytanii Cecil Spring Rice. Był to ostry protest w sprawie poczty, którą alianci zabierali ze statków płynących między Ameryką a neutralnymi krajami Europy.

Poczta w blokadzie

Spór zaostrzył się w grudniu 1915 roku. Brytyjczycy zaczęli wtedy zabierać do kontroli worki pocztowe ze statków neutralnych, które zawijały do ich portów lub były do nich kierowane. 18 grudnia celnicy w Kirkwall na Orkadach zdjęli z duńskiego statku Frederik VIII 597 worków z paczkami pocztowymi dla Skandynawii, a kilka dni później z holenderskiego Nieuw Amsterdam całą pocztę ze Stanów Zjednoczonych do Holandii. Alianci tłumaczyli, że w przesyłkach przemyca się do Niemiec kauczuk, kawę czy biżuterię. Na początku stycznia 1916 roku Waszyngton zaprotestował. Londyn i Paryż odpowiedziały wspólnym memorandum z 15 lutego. Uznały w nim paczki pocztowe za zwykły towar, podlegający przeszukaniu i zajęciu, a zastrzegły tylko, że nie będą na pełnym morzu zajmować ani konfiskować „prawdziwej korespondencji” i prześlą ją dalej, gdy tylko upewnią się co do jej charakteru.

Treść protestu

Lansing zgodził się, że paczki pocztowe można traktować jak towar. Twierdził jednak, że alianci odbierają neutralnym korzyść z własnych zapewnień. Rezygnując z zajmowania listów na morzu, zmuszali statki do wchodzenia do swoich portów albo naciskali na armatorów, by tam zawijali. Potem zabierali całą pocztę, wieźli ją do Londynu i otwierali każdą przesyłkę, nawet wysłaną z jednego kraju neutralnego do drugiego. Według noty między zajęciem poczty na morzu a zajęciem jej w porcie nie było żadnej różnicy prawnej. Ogłoszenie z 15 lutego oznaczało więc tylko, że jedną bezprawną praktykę zastąpiono inną, jeszcze bardziej uciążliwą. Lansing przypominał, że w wojnie secesyjnej, wojnie burskiej i wojnie rosyjsko-japońskiej walczące strony przepuszczały pocztę neutralnych. Nawet Niemcy w tej wojnie odesłały do adresatów 144 worki listów z zajętego francuskiego statku Floride.

Nota wyliczała straty Amerykanów. Ginęły patenty, pełnomocnictwa, dokumenty spadkowe, czeki i przekazy pieniężne. Firma ogrodnicza MacNiff z Nowego Jorku nie mogła odebrać roślin i cebulek z Holandii, które zamarzły w porcie, bo brakowało dokumentów przewozowych zabranych ze statków. Firma kablowa z Pittsburgha straciła kontrakt w Kristianii (dziś Oslo), bo jej oferta nie dotarła na czas, a zamówienie dostał konkurent brytyjski. Rząd USA zapowiadał, że wkrótce zażąda odszkodowań. Uznał też, że listy, dokumenty przewozowe i podobne papiery są „prawdziwą korespondencją” i powinny przechodzić nienaruszone, a papiery wartościowe i czeki można traktować jak towar. Na koniec oświadczył, że zadowoli go tylko radykalna zmiana polityki aliantów, która przywróci Stanom Zjednoczonym pełne prawa państwa neutralnego.

Bez szybkiej odpowiedzi

Londyn nie śpieszył się z odpowiedzią. 20 lipca Brytyjczycy przesłali jedynie memorandum, w którym szczegółowo odpierali cztery przykłady szkód podane w nocie, a odpowiedź na argumenty prawne odłożyli do uzgodnienia z sojusznikami. Wspólna odpowiedź Francji i Wielkiej Brytanii przyszła dopiero 12 października 1916 roku. Alianci utrzymywali w niej, że ich postępowanie nie narusza prawa międzynarodowego, i obiecywali jedynie, że naprawią ewentualne błędy swoich urzędników. Spór o pocztę był jednym z wielu, które latem 1916 roku psuły stosunki Waszyngtonu z Londynem. Wcześniej doszło do sporu o brytyjską czarną listę, która wkrótce objęła także firmy amerykańskie.