Początek bitwy pod Biskupicami
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 29 lipca 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Niemcy, Rosja, Królestwo Polskie, wielki odwrót 1915
29 lipca 1915 roku wojska feldmarszałka Augusta von Mackensena po kilkudniowej przerwie znów uderzyły na całym froncie między Wisłą a Bugiem. Najważniejszy cios zadała niemiecka 11 Armia na zachód od Wieprza, w kierunku Biskupic, dawnego miasteczka nad Giełczewką, na południowy wschód od Lublina. Jeszcze tego dnia Niemcy przerwali rosyjskie linie i doszli do kolei z Lublina do Chełma. Niemiecki spis bitew, a za nim brytyjska chronologia wojny, nazywa te walki bitwą pod Biskupicami. Trwała dwa dni.
Nowy plan Mackensena
Po zwycięstwie pod Krasnymstawem w połowie lipca natarcie państw centralnych znów zwolniło. Rosjanie cofnęli się na przygotowaną linię na południe od kolei Lublin – Chełm, a potem bronili jej zawzięcie i kontratakowali. Austro-węgierska 4 Armia w dniach 20–22 lipca przełamała rosyjskie pozycje nad Chodlem na 23 kilometrach szerokości i wzięła ponad 12 tysięcy jeńców, ale dalej nie poszła. Armia Bugu pod Hrubieszowem i Wojsławicami posuwała się krok po kroku. Mackensen uznał, że czołowe spychanie Rosjan nic nie rozstrzygnie. 24 lipca ogłosił, że nowe uderzenie wyjdzie ze środka frontu, z wąskiego odcinka na zachód od Wieprza. Od 24 do 28 lipca 4 i 11 Armia przerwały natarcie i przegrupowały wojska.
Główne uderzenie miał poprowadzić generał Otto von Emmich. Według austriackiej historii oficjalnej dostał siedem dywizji piechoty: dywizje XXII i X Korpusu Rezerwowego oraz X Korpusu, a także 119 Dywizję Piechoty. Do tego doszła dywizja kawalerii gwardii. Pruska gwardia i austro-węgierski VI Korpus na wschodnim brzegu Wieprza miały ruszyć dopiero wtedy, gdy klin Emmicha zacznie działać. Celem była kolej Lublin – Chełm, część Kolei Nadwiślańskiej. Po niej Rosjanie wywozili wojska i zapasy z Królestwa Polskiego.
Naprzeciw stała rosyjska 3 Armia generała Leonida Lesza. W połowie lipca rosyjskie dowództwo wzmocniło ją dwoma korpusami z odwodu: gwardią i II Korpusem Syberyjskim. Pod Biskupicami bronił się właśnie II Korpus Syberyjski.
Przełamanie
29 lipca uderzenie poszło zgodnie z planem. Według austriackiej historii oficjalnej klin Emmicha wyparł II Korpus Syberyjski z jego pozycji, a Syberyjczycy ponieśli przy tym ciężkie straty. Prawe skrzydło Niemców doszło do linii kolejowej pod Trawnikami. Lewe stanęło na wzgórzach na południe od Biskupic. Niemiecki komunikat z 30 lipca donosił o zdobyciu linii Piaski – Biskupice i kolei na wschód od niej oraz o wielu tysiącach jeńców i trzech działach. Na wschodnim brzegu Wieprza pruska gwardia ruszyła późnym popołudniem, ale nie złamała rosyjskiej gwardii. Część oddziałów Emmicha zdobyła jednak przyczółek na wschodnim brzegu rzeki. Na 30 lipca zaplanowano stamtąd uderzenie, które miało wziąć w kleszcze Rosjan stojących przed pruską gwardią i VI Korpusem.
Sąsiednie armie nie poszły tak szybko. Austro-węgierski XVII Korpus z 4 Armii przez cały dzień szturmował wzgórza na północny wschód od wsi Chmiel, osłonięte według austriackiej historii oficjalnej siedmioma pasami zasieków. Dopiero trzeci szturm tuż przed świtem dał mu rosyjską pozycję główną. Austro-węgierski komunikat mówił nawet o pięciu szturmach. Armia Bugu też natrafiła na zacięty opór i do wieczora posunęła się tylko nieznacznie. Tej samej nocy, z 28 na 29 lipca, wojska generała Remusa von Woyrscha przeprawiły się przez Wisłę pod Ryczywołem, na północ od Iwangrodu.
Klęska pod Biskupicami i Chmielem przesądziła sprawę. Rosyjskie dowództwo nie chciało przyjąć rozstrzygającej bitwy. Jeszcze w nocy na 30 lipca przerwało walkę i nakazało trzem armiom między Wisłą a Bugiem odwrót na północ.