Republika Bawarska
7 listopada 1918 roku w Monachium upadła monarchia Wittelsbachów. Po wielkim wiecu pokojowym niewielka grupa radykalnych socjalistów pod wodzą Kurta Eisnera przeciągnęła na swoją stronę garnizon miasta, a w nocy z 7 na 8 listopada Eisner ogłosił Bawarię „wolnym państwem” (Freistaat), czyli republiką, i zdetronizował dynastię, która rządziła krajem od 738 lat. Król Ludwik III jeszcze wieczorem opuścił stolicę. Był pierwszym niemieckim monarchą, którego obaliła rewolucja, na dwa dni przed upadkiem cesarza w Berlinie.
Bawarski przewrót zaskoczył niemal wszystkich. Jeszcze 2 listopada rząd królewski porozumiał się ze wszystkimi klubami w Landtagu co do reformy konstytucji, która miała zmienić Bawarię w monarchię parlamentarną, a król się na to zgodził. Ale wojna wyczerpała kraj: w Monachium od 1916 roku wybuchały demonstracje głodowe, a w styczniu 1918 roku Eisner, przywódca bawarskiej Niezależnej Socjaldemokratycznej Partii Niemiec, zorganizował strajk w zakładach zbrojeniowych, za co trafił do więzienia. Wypuszczono go 14 października. Na początku listopada do Monachium doszły wieści o buncie marynarzy w Kilonii.
Po południu 7 listopada socjaldemokraci, niezależni socjaliści i związki zawodowe zwołali wiec na łące Theresienwiese. Według oficjalnych szacunków przyszło 40–60 tysięcy ludzi. Eisner domagał się abdykacji króla i cesarza, demokratyzacji Niemiec i ośmiogodzinnego dnia pracy. Większość uczestników przeszła potem spokojnie przez miasto i rozeszła się, ale grupa zwolenników Eisnera, według części opracowań około tysiąca ludzi, prowadzona przez niego, jego współpracownika Felixa Fechenbacha i niewidomego przywódcę Bawarskiego Związku Chłopskiego Ludwiga Gandorfera, ruszyła do koszar. Żołnierze przyłączali się do nich jeden oddział po drugim. Wieczorem w Monachium nie było już jednostki, którą można by rzucić przeciw rewolucjonistom. Powstańcy zajęli dworzec, urząd telegraficzny i gmach Landtagu, a w piwiarni Mathäser utworzono radę robotniczą i radę żołnierską. Wszystko odbyło się bez rozlewu krwi.
Król dowiedział się o rewolucji podobno od przechodnia, w czasie codziennego spaceru w Ogrodzie Angielskim. Rezydencja była niemal pusta, służba i warty rozeszły się, a minister wojny przyznał, że nie ma żadnych wojsk, którymi mógłby bronić tronu. Premier Otto von Dandl i minister spraw wewnętrznych namówili Ludwika III do wyjazdu. Około 23.00 król w cywilnym ubraniu, z chorą żoną, trzema córkami i małym orszakiem odjechał trzema wynajętymi samochodami do swojego zamku Wildenwart nad Chiemsee. Tymczasem na pierwszym wspólnym posiedzeniu rad w gmachu Landtagu Eisner ogłosił: „Dynastia Wittelsbachów jest zdetronizowana! Bawaria jest odtąd wolnym państwem!”. Rada wybrała go na premiera.
8 listopada rano mieszkańcy Monachium przeczytali na plakatach i w gazetach odezwę Eisnera, który obiecywał utrzymanie porządku, ochronę własności, pozostawienie urzędników na stanowiskach i wybory do zgromadzenia konstytucyjnego. Tego samego dnia socjaldemokraci Erharda Auera, choć niechętni przewrotowi, weszli do jego rządu i objęli w nim większość tek, a rewolucja rozlała się na Norymbergę, Augsburg, Würzburg i inne miasta. Ludwik III nie wrócił już do stolicy. Uciekł dalej w Alpy, a potem przez granicę do Anif pod Salzburgiem, gdzie 12 listopada zwolnił urzędników i żołnierzy z przysięgi wierności, nie zrzekając się jednak formalnie tronu. Eisner rządził Bawarią nieco ponad sto dni. 21 lutego 1919 roku, w drodze do Landtagu, gdzie po klęsce wyborczej swojej partii zamierzał ogłosić dymisję, zastrzelił go nacjonalistyczny oficer hrabia Anton von Arco auf Valley.