Rząd francuski przenosi się do Bordeaux
- Kategoria:
- Polityka
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 2 września 1914
- Autor:
- Łukasz Skowroń
2 września 1914 roku, w rocznicę klęski pod Sedanem z 1870 roku, francuskie władze postanowiły opuścić Paryż. Późnym wieczorem prezydent Raymond Poincaré i ministrowie rządu René Vivianiego wyjechali pociągiem do Bordeaux, dokąd dotarli następnego dnia w południe. Przez ponad trzy miesiące miasto nad Garonną było faktyczną stolicą Francji.
Niemcy pod Paryżem
Na przełomie sierpnia i września wojna zbliżyła się do stolicy. Armie francuskie i Brytyjski Korpus Ekspedycyjny cofały się po przegranej bitwie granicznej, a prawe skrzydło niemieckie, 1 Armia generała Alexandra von Klucka, znajdowało się już kilkadziesiąt kilometrów od Paryża. Od 30 sierpnia nad miastem pojawiały się niemieckie samoloty i zrzucały małe bomby. Naczelny wódz Joseph Joffre nalegał, by rząd wyjechał, zanim stolica stanie się polem bitwy, i by zachował swobodę działania bez względu na los miasta.
Poincaré długo się wahał. Obawiał się, że wyjazd władz zostanie odebrany jako ucieczka i wywoła panikę albo wzburzenie paryżan. Ostatecznie przeważyło przekonanie, że rząd nie może dać się odciąć ani uwięzić w oblężonym mieście. W odezwie do narodu władze ogłosiły, że „dla ocalenia narodu” muszą na pewien czas oddalić się od Paryża.
Nocny wyjazd
Wyjazd odbył się dyskretnie. Parlamentarzyści wyjechali wcześniej z dworca d’Orsay, a prezydent i ministrowie ruszyli tuż przed godziną 23 z mało uczęszczanego dworca Auteuil. 3 września przed południem pociąg wjechał na dworzec Saint-Jean w Bordeaux. Za rządem ruszyły urzędy, korpus dyplomatyczny i część instytucji państwowych. Do wyjazdu lub ewakuacji zbiorów szykowały się też między innymi Bank Francji i Luwr.
Obronę i administrację stolicy powierzono generałowi Josephowi Gallieniemu, który od 26 sierpnia był gubernatorem wojskowym Paryża. 3 września ogłosił w odezwie do mieszkańców, że otrzymał rozkaz obrony miasta przed najeźdźcą i wypełni go do końca.
Powrót
Wyjazd władz nie przysporzył im popularności i bywał wyśmiewany, zwłaszcza gdy kilka dni później zwycięstwo nad Marną oddaliło zagrożenie od Paryża. Rząd pozostał jednak w Bordeaux aż do grudnia. Na początku grudnia 1914 roku władze wróciły do stolicy, a 22 grudnia parlament zebrał się w Paryżu na sesji nadzwyczajnej.