TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Wielka Brytania popiera niepodległość Polski

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
5 kwietnia 1917
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Polska, Wielka Brytania, Rosja, Francja

Według brytyjskiej oficjalnej chronologii wojny 5 kwietnia 1917 roku rząd Wielkiej Brytanii zawiadomił rosyjski Rząd Tymczasowy, że przyłącza się do zasady niepodległej i zjednoczonej Polski. Była to odpowiedź na odezwę do Polaków, którą rząd księcia Lwowa ogłosił tydzień wcześniej. Pierwszy raz od początku wojny Londyn oficjalnie poparł ideę polskiej niepodległości. Polskie zbiory dokumentów drukują brytyjskie pismo z datą „kwiecień 1917”, bez dnia, a dzień 5 kwietnia podaje chronologia.

Brytyjskie stanowisko złożyło się z dwóch tekstów. Minister spraw zagranicznych Arthur Balfour zatelegrafował do ambasadora w Piotrogrodzie George’a Buchanana, że rząd Wielkiej Brytanii z radością oświadcza, iż w pełni przyłącza się do uznania zasad niepodległości i zjednoczenia Polski. Ich urzeczywistnienie stało się według niego możliwe dzięki „liberalnej i pełnej mądrości politycznej” deklaracji Rządu Tymczasowego. Buchanan przekazał to ministrowi spraw zagranicznych Pawłowi Milukowowi w nocie, w której pisał, że Rząd Tymczasowy, natchniony „piękną i szlachetną myślą”, znajdującą żywy oddźwięk w sercach sprzymierzonych, wyciągnął rękę do Polaków, swoich braci, by uleczyć ich wiekowe rany, i obiecał odbudowanej i zjednoczonej Polsce niepodległość i wolność. Podobne noty złożyli Milukowowi ambasadorowie Francji i Włoch. Francuska mówiła o triumfie zasad wolności, które dają siłę narodom sprzymierzonym w walce z koalicją niemiecką.

Za tymi uprzejmymi słowami kryła się ostrożność. Według krakowskiego „Czasu”, który pisał o notach na początku maja, mocarstwa przyjęły rosyjskie stanowisko do wiadomości, ale z rezerwą odniosły się do zapowiedzianego w odezwie sojuszu wojskowego Polski z Rosją. Do wybuchu rewolucji lutowej Londyn traktował sprawę polską jako wewnętrzną sprawę sojusznika i unikał deklaracji, które mogłyby urazić Piotrogród. W odpowiedzi Ententy na notę Wilsona w styczniu 1917 roku alianci odesłali w sprawie Polski do rozkazu cara. Sam Balfour nie był zwolennikiem niepodległej Polski. Według historyków jeszcze w 1916 roku sprzeciwiał się jej utworzeniu i ostrzegał, że niepodległe państwo polskie, odgradzając Rosję od Niemiec, mogłoby w następnej wojnie zostawić Francję bez skutecznej pomocy ze wschodu. Dopiero rosyjska odezwa zdjęła z Brytyjczyków obawę, że poparciem dla Polaków zaszkodzą sojuszowi. W marcu memoriał o odbudowie silnej Polski ze wszystkich trzech zaborów złożył w Foreign Office przebywający w Londynie Roman Dmowski.

Sprzymierzeni chcieli też pokazać jedność. 14 kwietnia w Paryżu ogłoszono wspólną notę trzech mocarstw. Stwierdzały w niej, że podzielają uczucia, którymi kierował się Rząd Tymczasowy, powołując Polskę do niepodległości i jedności, i że czują się solidarne z Rosją w zamiarze wskrzeszenia Polski „w jej całości”. 26 kwietnia w Izbie Gmin kanclerz skarbu Andrew Bonar Law, pytany o Polskę przez Herberta Asquitha, powtórzył publicznie, że rząd wita rosyjską proklamację i że wysiłki Wielkiej Brytanii w tej wojnie będą skierowane na to, by pomóc Polsce osiągnąć jedność na zasadach opisanych w odezwie rosyjskiej, w warunkach, które uczynią ją silną i niepodległą. Wyraził też nadzieję, że po wojnie oba kraje połączą bliskie więzy przyjaźni.

Brytyjska deklaracja niczego jeszcze nie przesądzała. Mówiła o zasadzie, a nie o granicach, i wprost odsyłała do formuły rosyjskiej, która wiązała Polskę sojuszem z Rosją, a ostatnie słowo w sprawie ziem spornych zostawiała rosyjskiej konstytuancie. Była jednak przełomem. Sprawa polska przestała być wewnętrzną sprawą Rosji i stała się celem wojennym całej koalicji, o którym zachodnie rządy mogły odtąd mówić otwarcie.