TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Zatopienie Tuscanii

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Wojna na morzu
Data:
5 lutego 1918
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, okręty podwodne, Kaiserliche Marine

Wczesnym wieczorem 5 lutego 1918 roku niemiecki okręt podwodny storpedował brytyjski transportowiec Tuscania, który płynął w konwoju z Ameryki do Liverpoolu z ponad dwoma tysiącami amerykańskich żołnierzy na pokładzie. Statek zatonął po kilku godzinach w Kanale Północnym, między szkocką wyspą Islay a wyspą Rathlin u wybrzeży Irlandii. Większość ludzi uratowały brytyjskie niszczyciele, ale zginęło, według różnych źródeł, od około 170 do ponad 200 osób. Był to pierwszy transportowiec wiozący żołnierzy amerykańskich do Europy, który zatopił niemiecki okręt podwodny.

Liniowiec w służbie wojska

Tuscania była nowym liniowcem towarzystwa Anchor Line, związanego z Cunard Line. Zbudowano ją w stoczni Alexandra Stephena w Glasgow i zwodowano we wrześniu 1914 roku. Miała ponad 14 tysięcy ton rejestrowych brutto i była przeznaczona na linię z Glasgow do Nowego Jorku. Od 1916 roku woziła wojsko, najpierw żołnierzy kanadyjskich, a od 1917 roku także amerykańskich, przewożonych do Europy dla Amerykańskiego Korpusu Ekspedycyjnego. Od czasu, gdy pierwsi żołnierze amerykańscy dotarli do Francji, transporty przez Atlantyk płynęły w konwojach i żaden nie został zatopiony.

24 stycznia 1918 roku Tuscania wyszła z Hoboken pod Nowym Jorkiem, a w Halifaksie dołączyła do konwoju HX 20, liczącego kilkanaście statków i prowadzonego przez krążownik Cochrane. Na pokładzie było, według zestawień amerykańskich, około 2 tysięcy żołnierzy armii Stanów Zjednoczonych i 384 ludzi brytyjskiej załogi. Wśród wojska byli saperzy 20 Pułku Inżynieryjnego, przeznaczeni do pozyskiwania drewna we Francji, żołnierze kilku eskadr lotniczych i uzupełnienia dla 32 Dywizji. 4 lutego u wybrzeży Irlandii do konwoju dołączyło osiem niszczycieli z bazy w Buncrana nad Lough Swilly.

Atak UB-77

Tymczasem z Borkum wyszedł 29 stycznia nowy niemiecki okręt podwodny UB-77, dowodzony przez kapitanlejtnanta Wilhelma Meyera. Opłynął Szkocję od północy i 5 lutego zajął stanowisko u wejścia do Kanału Północnego. Brytyjska historia oficjalna wojny na morzu zwraca uwagę, że zimą 1918 roku coraz więcej niemieckich okrętów podwodnych wybierało tę długą drogę wokół Szkocji, bo przejście przez Cieśninę Kaletańską stało się zbyt niebezpieczne, a ich celem były właśnie konwoje podchodzące do portów na Morzu Irlandzkim. Po południu Meyer dostrzegł przez peryskop konwój HX 20. Gdy zapadał zmierzch, około szóstej wieczorem (podawane godziny wahają się między 17.40 a 18.40), wystrzelił dwie torpedy. Jedna chybiła, druga trafiła Tuscanię w prawą burtę, w rejonie kotłowni. Zginęli wszyscy palacze pracujący wtedy pod pokładem.

Statek przechylił się na prawą burtę, ale utrzymał się na wodzie przez około cztery godziny. Żołnierze, mimo ciemności i rosnącej fali, w porządku zbierali się przy łodziach. Przechył utrudniał ich spuszczanie. Część szalup rozbiła się o burtę albo spadła na inne, a niektóre, popękane i przeciekające, odpłynęły puste. Większość ludzi zdjęły z pokładu niszczyciele Mosquito, Pigeon i Grasshopper, które podeszły do tonącego statku mimo ostrzeżeń, że okręt podwodny może jeszcze być w pobliżu. Pigeon zabrał podobno ponad 800 żołnierzy. Według relacji brytyjskich Meyer wrócił później w to miejsce i wystrzelił jeszcze jedną torpedę, która przeszła pod rufą Mosquito. Ocalałych wysadzono na ląd w Buncrana i Larne. Około 22.00 Tuscania zatonęła.

Islay

Najtragiczniejszy los spotkał ludzi z łodzi, które fala zaniosła nocą pod skaliste klify południowego cypla Islay. Wiele z nich rozbiło się o skały. Mieszkańcy wyspy przez następne dni wyciągali z wody rozbitków i ciała. Ocalałych przyjęło miasteczko Port Ellen, a dla zmarłych założono na wyspie nowe cmentarze. Liczby ofiar różnią się w źródłach. Serwis uboat.net, niemieckie opracowania i miejscowa historia z Islay podają 166 zabitych, a inne opracowania, w tym historia wojny na morzu Roberta Massiego, około 210, także dlatego, że różnie liczą członków załogi. Po wojnie ciała żołnierzy przeniesiono na cmentarz amerykański w Brookwood albo do Stanów Zjednoczonych. W 1919 roku Amerykanie postawili na cyplu Mull of Oa pomnik w kształcie latarni morskiej.

Brytyjska chronologia wojny z 1922 roku nazywa zatopienie Tuscanii jedyną stratą amerykańskich transportów płynących pod osłoną marynarki brytyjskiej. To nie całkiem ścisłe, bo w maju 1918 roku w kanale La Manche zatonął storpedowany brytyjski krążownik pomocniczy Moldavia, na którym zginęło kilkudziesięciu żołnierzy amerykańskich. Tuscania pozostała jednak największą taką stratą. Wiadomość o jej zatopieniu trafiła na pierwsze strony gazet w Stanach Zjednoczonych, ale nie zahamowała przerzutu wojska. W 1918 roku konwoje przewiozły przez Atlantyk ponad milion żołnierzy amerykańskich, a zatopionych transportów z wojskiem było bardzo niewiele.