TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Zestrzelenie sterowca L 15

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
31 marca 1916
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
sterowce, Kaiserliche Marine, Wielka Brytania, Royal Flying Corps

Wieczorem 31 marca 1916 roku brytyjska artyleria przeciwlotnicza trafiła na wschód od Londynu niemiecki sterowiec marynarki L 15. Uszkodzony statek powietrzny próbował jeszcze dolecieć do okupowanej Belgii, ale około godziny 23 złamał się i spadł do morza u ujścia Tamizy, w rejonie mielizny Kentish Knock. Jeden lotnik utonął, a pozostałych 17 członków załogi wzięli do niewoli brytyjscy marynarze. Był to pierwszy niemiecki sterowiec zestrzelony nad Anglią przez obronę kraju, który spadł u jej wybrzeży. L 12, trafiony w sierpniu 1915 roku nad Dover, zdołał jeszcze dotrzeć do brzegów Belgii.

Seria nalotów w bezksiężycowe noce

Niemieckie dowództwo zaplanowało na bezksiężycowe noce przełomu marca i kwietnia serię nalotów na Wielką Brytanię, od zatoki Firth of Forth po Londyn. Pierwszy miał nastąpić 31 marca. Około południa z baz w północnych Niemczech wystartowało siedem sterowców marynarki, z głównym celem w Londynie. L 9 i L 11 zawróciły z powodu usterek. L 22 po czterogodzinnej naprawie silnika skierował się nad ujście Humber i zrzucił bomby na Cleethorpes, gdzie zniszczył kaplicę zajętą na kwatery przez żołnierzy pułku z Manchesteru: zginęło około trzydziestu z nich (różne źródła podają od 29 do 32), a kilkudziesięciu zostało rannych. L 13 kapitanlejtnanta Heinricha Mathy’ego został trafiony przez działa broniące wytwórni materiałów wybuchowych w Stowmarket i zawrócił. L 16 zbombardował Bury St Edmunds, a L 14, na którego pokładzie leciał dowódca sterowców marynarki Peter Strasser, Sudbury i Braintree. Według brytyjskich danych bomby tej nocy zabiły łącznie 48 osób, a 64 raniły. Do Londynu nie dotarł żaden sterowiec, choć niemiecka marynarka ogłosiła potem udane ataki na stolicę i długo w nie wierzyła.

Ogień znad Tamizy

L 15 kapitanlejtnanta Joachima Breithaupta, ten sam, który w październiku 1915 roku zbombardował dzielnicę teatrów, przekroczył wybrzeże hrabstwa Suffolk przy Dunwich i skierował się prosto na Londyn. Po drodze zrzucił kilka bomb, m.in. na Ipswich, gdzie zginęły trzy osoby. Nad Tamizą w pobliżu Grays uchwycił go reflektor i niemal natychmiast ostrzelały go działa w Dartford. Wkrótce strzelały do niego baterie z obu brzegów rzeki, od Purfleet po Plumstead, należące do obrony przeciwlotniczej, którą od lutego kierowało ministerstwo wojny. Breithaupt skręcił na północ i około 21.43, przekonany, że jest nad północnymi przedmieściami Londynu, zrzucił 20 bomb burzących i 24 zapalające. Spadły na pola koło Rainham i nie wyrządziły szkód. Dwie minuty później pocisk szrapnelowy rozerwał powłokę sterowca. Brytyjska historia oficjalna wojny powietrznej przypisuje to trafienie działu w Purfleet, inne relacje baterii z Dartford.

Breithaupt natychmiast zawrócił. Na wschód od Brentwood dogonił go podporucznik Alfred de Bathe Brandon, Nowozelandczyk z Royal Flying Corps, lecący samolotem B.E.2c z lotniska Hainault Farm. Brandon zrzucił na sterowiec z góry wybuchowe strzałki i bombę zapalającą, a załoga L 15 ostrzelała jego samolot z karabinów maszynowych. Nie zdołał zapalić sterowca i stracił go z oczu. Był to jednak pierwszy przypadek, gdy brytyjskiemu pilotowi udało się w nocy zaatakować bombami sterowiec nad Anglią. Brandon dostał za ten lot Krzyż Wojskowy i do końca życia uważał, że to on zestrzelił L 15. Uznano jednak, że decydujące uszkodzenia zadała artyleria.

Koniec L 15

Tracący gaz sterowiec kierował się ku Belgii. Załoga wyrzuciła za burtę wszystko, co dało się wyrzucić, ale nad morzem L 15 opadał coraz niżej i około 23 jego grzbiet się złamał. Przed upadkiem sterowiec wezwał przez radio pomoc i dostał odpowiedź, że z Zeebrugge wyjdą torpedowce. Admiralicja wysłała przeciw niemu niszczyciele z Harwich, Dover i bazy Nore. Wrak spadł jednak pośrodku flotylli brytyjskich dryfterów, które pilnowały sieci przeciw okrętom podwodnym. Uzbrojony trawler Olivine otworzył ogień, ale po kilku strzałach go przerwał, a gdy podszedł do wraku, ze środka usłyszano: „Poddajemy się, nie mamy broni”. Lotników zabrano na pokład. Część źródeł datuje zestrzelenie na 1 kwietnia, ale według brytyjskiej historii oficjalnej L 15 spadł do morza jeszcze wieczorem 31 marca.

Niszczyciele z bazy Nore wzięły wrak na hol, lecz w pobliżu Westgate sterowiec się rozpadł i zatonął. Lord mayor Londynu Charles Wakefield obiecał wcześniej 500 funtów nagrody dla pierwszego pilota lub obsługi działa, które zestrzelą sterowiec, i o nagrodę upomniał się dowódca baterii z Purfleet. Ministerstwo wojny nie zgodziło się na wypłatę, uznając, że żołnierze jedynie wypełnili swój obowiązek. Zamiast pieniędzy lord mayor ufundował kilkaset złotych medali z napisem „Well Hit” („Dobre trafienie”) dla żołnierzy jednostek, które brały udział w akcji. Strata L 15 i trafienie L 13 dodały otuchy brytyjskiej obronie, a w kolejnych nocach Niemcy kontynuowali serię nalotów.