Alianci zajmują Menen
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 15 października 1918
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Bitwa pod Kortrijk
- Tagi:
- Wielka Brytania, Belgia, Niemcy
15 października 1918 roku o 9 rano patrole brytyjskiego X Korpusu weszły do Menen, miasteczka nad rzeką Leie na południowy wschód od Ypres. Niemcy je opuścili, a za sobą wysadzili wszystkie mosty. Był to drugi dzień natarcia Grupy Armii Flandria, które poprzedniego dnia przełamało ostatnią niemiecką pozycję na zachód od rzeki. Menen, po francusku Menin, znalazło się w rękach niemieckich w październiku 1914 roku, tuż przed pierwszą bitwą pod Ypres. Przez cztery lata leżało kilka kilometrów za frontem i było jednym z głównych punktów zaplecza armii walczących w łuku Ypres. Jego nazwę znał każdy brytyjski żołnierz, bo do miasta prowadziła droga Menin Road, wzdłuż której toczyły się jedne z najcięższych walk na froncie zachodnim.
Natarcie 14 października doprowadziło dywizje X i XIX Korpusu na niskie wzgórza nad Menen i Wevelgem. W nocy Brytyjczycy słyszeli w mieście wybuchy i widzieli pożary, a wczesnym rankiem stanęło w płomieniach leżące po drugiej stronie rzeki francuskie Halluin. Rozkazy na 15 października nie przewidywały w tej części frontu wielkiego natarcia: korpusy miały umocnić zdobyty teren, wysyłać patrole i, jeśli się da, bez zbędnych strat uchwycić przyczółki na Leie. Patrole 30 i 34 Dywizji, ostrzeliwane przez karabiny maszynowe i artylerię, doszły do północnego brzegu rzeki. Opór stawiało tylko Wevelgem, przed którym patrole na lewym skrzydle się zatrzymały.
Przeprawa przez rzekę pod samym Menen nie była łatwa. Dopiero po północy saperzy z 200 Kompanii Polowej Królewskich Inżynierów zdołali zbudować most pontonowy nieco powyżej miasta, pod Bousbecque, pod ogniem niemieckich haubic kalibru 8 cali. Rozkazy, by patrole przeszły rzekę jeszcze w nocy, wydano za późno i dywizje X Korpusu przeprawiły się dopiero w następnych dniach.
Ważniejszy był tego dnia sukces dalej w górę rzeki. O 4.35 rano 41 Brygada z 14 Dywizji XV Korpusu zaczęła pod osłoną wału ogniowego przeprawę po obu stronach Comines. Kompania 33 Batalionu Pułku Londyńskiego przeszła rzekę po moście na południe od miasta, a 29 Batalion Durham Light Infantry, nie natrafiając na opór, przeszukał Comines i nie znalazł tam Niemców. Do 11 brygada stała na drugim brzegu. Inne oddziały, częściowo na tratwach, przeszły rzekę pod Warneton i Deûlémont, a po południu także na południe od Wervik. Brytyjska historia oficjalna nazywa przyczółek od ujścia kanału Deûle po okolice za Comines ważnym sukcesem strategicznym, bo ułatwił oczyszczenie południowego brzegu rzeki. Tego samego dnia zaczęła się wycofywać spod Lille niemiecka 6 Armia.
Na północy natarcie szło dalej. II Korpus zdobył Gullegem i Heule, a szkocka 9 Dywizja wieczorem stała w Kuurne, niecałe dwa kilometry od Harelbeke i Leie. Menen wyszło z wojny mocno zniszczone: około połowy jego domów legło w gruzach albo było ciężko uszkodzonych. Cztery dni później Brytyjczycy weszli do pobliskiego Kortrijk.