Belgowie odbijają Gandawę
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 10 listopada 1918
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Belgia, Niemcy, okupacja niemiecka, Albert I
10 listopada 1918 roku ostatnie oddziały niemieckie wycofały się z Gandawy, a do miasta weszli żołnierze belgijscy. Brytyjska chronologia wojny notuje pod tym dniem odbicie Gandawy przez wojska belgijskie, a gandawskie muzeum miejskie również podaje, że Niemcy ostatecznie opuścili miasto 10 listopada. Tak skończyła się okupacja, która zaczęła się 12 października 1914 roku, gdy Niemcy wkroczyli do miasta opuszczonego przez aliantów po walkach pod Melle. Gandawa, jedno z największych miast Belgii i stolica Flandrii Wschodniej, odzyskała wolność na dzień przed zawieszeniem broni.
Ostatnie tygodnie walk
Po bitwie pod Kortrijk Grupa Armii Flandria króla Alberta I, złożona z armii belgijskiej, francuskiej 6 Armii i brytyjskiej 2 Armii, ruszyła 20 października dalej na wschód, nad Leie i Skaldę. Na północy Niemcy okopali się za kanałem Deinze–Brugia i do końca października zacięcie odpierali ataki Belgów. 2 listopada musieli jednak cofnąć się za kanał Gandawa–Terneuzen. 9 listopada, gdy niemiecki opór wyraźnie osłabł, Belgowie stali nad tym kanałem na całym swoim odcinku, od dworca w Gandawie aż po granicę holenderską. Na 10 listopada sprzymierzeni planowali nowe natarcie przez Skaldę w kierunku Brukseli, ale odwołano je, gdy stało się jasne, że rozejm jest kwestią godzin.
Niemcy i tak się wycofywali. W nocy z 4 na 5 listopada niemieckie naczelne dowództwo wydało rozkaz ogólnego odwrotu na pozycję Antwerpia–Moza, która od umocnień Antwerpii biegła przez Dendermonde wzdłuż rzeki Dender. Gandawa znalazła się przed nią, na przedpolu, którego nikt już nie zamierzał bronić. Ofensywa wyzwoleńcza drogo kosztowała Belgów: według belgijskich zestawień od końca września do 11 listopada armia belgijska poniosła blisko jedną trzecią wszystkich strat z całej wojny.
Miasto w dniach wyzwolenia
Niemiecki burmistrz Gandawy Franz Künzer wyjechał 8 listopada. Następnego dnia obowiązki burmistrza przejął socjalista Edward Anseele, bo prawowity burmistrz Emile Braun przebywał na deportacji w Niemczech. Odchodzący Niemcy wysadzili mosty kolejowe i zniszczyli urządzenia portowe. Mocno ucierpiały też okolice dworca Dampoort i dawnego opactwa św. Bawona, w które trafiały alianckie bomby lotnicze.
Radość z odejścia okupanta miała też ciemną stronę. Mieszkańcy napadali na domy i plądrowali mieszkania tak zwanych aktywistów, flamandzkich działaczy, którzy współpracowali z Niemcami. Gandawa była centrum tej współpracy: w 1916 roku okupanci zamienili tutejszy uniwersytet na uczelnię z wykładami wyłącznie po niderlandzku, a najbardziej znanych przeciwników tej zmiany wywieźli do Niemiec.
Kilka dni później miasto przeżyło swoje święto. 13 listopada król Albert I wraz z królową Elżbietą i następcą tronu Leopoldem uroczyście wjechał do Gandawy i odebrał na placu Kouter defiladę wojsk belgijskich. Od 15 listopada zaczęli wracać deportowani: burmistrz Braun, rajca De Weert oraz profesorowie Henri Pirenne i Paul Fredericq, których Niemcy aresztowali i deportowali już w marcu 1916 roku.