1915: Druga bitwa pod Ypres
Bitwa o grzbiet Frezenberg
- Daty:
- 8–13 maja 1915
- Front:
- Front zachodni
- Miejsce:
- Grzbiet Frezenberg i okolice Verlorenhoek, Wieltje, grzbietu Bellewaarde i Hooge na wschód i północny wschód od Ypres, między szosą do Menen a gospodarstwem Mouse Trap Farm, Flandria Zachodnia (Belgia)
- Strony:
- Wielka Brytania i KanadaJohn French, Herbert Plumer, Edmund Allenby, Thomas Snow, Edward Bulfin, Henry de LisleNiemcyAlbrecht Wirtemberski, Otto von Hügel, Richard von Schubert, Berthold von Deimling
- Wynik:
- Nierozstrzygnięta. Niemcy zajęli grzbiet Frezenberg i przesunęli front o około kilometr bliżej Ypres, ale nie przełamali brytyjskiej obrony.
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, Niemcy, Kanada
Bitwa o grzbiet Frezenberg, stoczona od 8 do 13 maja 1915 roku na wschód od Ypres, była trzecim etapem drugiej bitwy pod Ypres. Kilka dni po tym, jak Brytyjczycy wycofali się z wierzchołka łuku na krótszą linię, niemiecka 4 Armia zebrała naprzeciw dwóch wykrwawionych dywizji brytyjskich większość trzech korpusów i przewagę ciężkiej artylerii. 8 maja huraganowy ostrzał zrównał z ziemią okopy na odsłoniętym stoku grzbietu Frezenberg, a niemiecka piechota otworzyła w brytyjskim froncie wyrwę szeroką na ponad 3 kilometry. Zamknęły ją ostatnie odwody, a w następnych dniach w okopach zastąpiła wyczerpaną piechotę spieszona kawaleria. Niemcy zdobyli pas ziemi głęboki na około kilometr, ale do Ypres nie doszli. Obie strony zapłaciły za to ogromną cenę.
Nazwa i daty
Nazwę i daty bitwy, 8–13 maja, ustaliła po wojnie brytyjska komisja do spraw nazewnictwa bitew. Pierwszego dnia Niemcy uderzyli na grzbiet, a ostatniego przeprowadzili ostatnie wielkie natarcie przed przerwą w walkach. Brytyjska historia oficjalna zauważała jednak, że niemiecki ostrzał nowej linii zaczął się już 4 maja, a pierwsze ataki piechoty nastąpiły 5 maja, więc bitwę można by uważać za dziesięciodniową. Niemcy nie wyróżniali jej osobno. Dla nich była częścią drugiej bitwy we Flandrii.
Frezenberg to przysiółek przy drodze z Ypres do Zonnebeke, leżący dziś na styku gmin Zonnebeke, Ieper i Langemark-Poelkapelle. Grzbiet, od którego bitwa wzięła nazwę, jest niski, ale w płaskiej Flandrii nawet niewielkie wzniesienie dawało widok na rozległy teren.
Tło
Od 22 kwietnia Niemcy, wspomagani przez chmury chloru, spychali aliantów z północnej części łuku Ypres. Pod koniec kwietnia marszałek John French odebrał dowództwo nad wojskami w łuku generałowi Horace’owi Smith-Dorrienowi i powierzył je generałowi Herbertowi Plumerowi. W nocy z 3 na 4 maja, zgodnie z planem Plumera, piechota 27, 28 i 4 Dywizji niepostrzeżenie opuściła wysunięty wierzchołek łuku. Tak zakończyła się bitwa pod St. Julien. Nowa linia tworzyła półkole o promieniu około 5 kilometrów wokół miasta. 5 maja Niemcy odbili, używając gazu, Wzgórze 60 na południowym skraju łuku. 6 maja Smith-Dorrien dostał rozkaz powrotu do kraju, a 7 maja Plumer objął po nim 2 Armię. Dowództwo V Korpusu przejął generał Edmund Allenby.
Nowa linia nie była dobra. Na południu, w lasach między szosą do Menen a jeziorkiem Bellewaarde, trzymała ją 27 Dywizja generała Thomasa Snowa, częściowo osłonięta drzewami. Dalej na północ 28 Dywizja generała Edwarda Bulfina stała na długim przednim stoku grzbietu Frezenberg, widocznym z niemieckich wzniesień pod Zonnebeke i Gravenstafel i ostrzeliwanym z boku. Na lewo od niej, od gospodarstwa Mouse Trap Farm ku kanałowi, stała 4 Dywizja. Okopy, wykopane w pośpiechu, były wąskie i płytkie, na niespełna metr, bo głębiej dochodziło się do wody. Brakowało worków z piaskiem, zasieków, rowów łącznikowych i schronów. Wszystkie trzy dywizje V Korpusu miały do wsparcia tylko sześć nowoczesnych dział ciężkich kalibru 60 funtów i dwanaście przestarzałych 4,7-calowych, z których część była już tak zużyta, że pociski padały krótko i nieregularnie. Brakowało też amunicji.
Książę Albrecht Wirtemberski, dowódca niemieckiej 4 Armii, wciąż chciał zlikwidować łuk. Przez cztery dni przesuwał ciężką artylerię i skupił naprzeciw 27 i 28 Dywizji większość trzech korpusów: XV Korpusu generała Bertholda von Deimlinga na południu, XXVII Korpusu Rezerwowego generała Richarda von Schuberta w środku i XXVI Korpusu Rezerwowego generała Otto von Hügla na północy. Główne uderzenie miało pójść na Frezenberg.
Przebieg walk
8 maja. O 5.30 rano Niemcy otworzyli ogień na cały front V Korpusu, najsilniejszy na 83 Brygadę z 28 Dywizji, która stała po obu stronach linii kolejowej do Zonnebeke i wokół wsi Frezenberg. Między 7 a 9 rano ostrzał był tak gwałtowny, że większość przedpiersi została zrównana z ziemią, a wielu żołnierzy zasypało w okopach. Dwa pierwsze szturmy niemieckiej piechoty obrońcy odparli, ale trzeci, około 10, wdarł się w linię po obu stronach wsi. Wysłanie posiłków w dół odsłoniętego stoku było niemożliwe. Batalion King’s Own walczył do końca w okopach wsparcia, a jego dowódca zginął. Z dwóch kompanii 3 Batalionu Monmouthshire, które stały w pierwszej linii, na wieczornym apelu stawiło się trzydziestu ludzi. Na prawym skrzydle brygady dwie kompanie batalionu King’s Own Yorkshire Light Infantry i kompania Monmouthshire, osłonięte ukształtowaniem terenu, utrzymały się na swoim miejscu aż do nocy.
Na południe od wyłomu, na grzbiecie Bellewaarde, broniły się dwa bataliony 80 Brygady z 27 Dywizji: brytyjski 4 Batalion King’s Royal Rifle Corps i kanadyjski Princess Patricia’s Canadian Light Infantry, pułk ochotników sformowany w sierpniu 1914 roku i nazwany imieniem księżniczki Patrycji z Connaught, córki gubernatora generalnego Kanady. Ostrzał zamienił lasy w piekło, ale gdy niemiecka piechota ruszyła, dowodzący batalionem major Hamilton Gault rzucił do okopów sygnalistów, pionierów, gońców i ordynansów. Kanadyjczycy trzykrotnie odbudowywali swoją linię i odpierali ataki do popołudnia. Gault został dwukrotnie ranny, a po nim dowództwo przechodziło na kolejnych oficerów. Tego dnia kule i odłamki trafiły też w sztandar batalionu, uszyty własnoręcznie przez księżniczkę. Wieczorem z batalionu zostało około 150 ludzi, a jego straty wyniosły blisko 400 zabitych, rannych i zaginionych. Dowódca 27 Dywizji przedłużył linię brygady na północny zachód i zagiął jej skrzydło wzdłuż linii kolejowej, tak że Niemcy nie zdołali rozszerzyć wyłomu na południe.
Na północ od wyłomu, od Frezenberg po Mouse Trap Farm, stała 84 Brygada. Jej bataliony, choć ich prawe skrzydło było odsłonięte, trzymały się w okopach. Około 11.15 jej dowódca wysłał im na pomoc ostatni odwód, terytorialny batalion londyński Rangers, liczący już tylko około dwustu ludzi. Batalion, idąc przez płaski grzbiet pod ogniem wszystkich rodzajów artylerii, częściowo dotarł do pierwszej linii, ale jako oddział przestał istnieć. Na apelu stawiło się 53 ludzi. Nieprzyjaciel wchodził tymczasem w wyrwę i zwijali linię brygady od skrzydła. Około 13 Niemcy przełamali front batalionu Cheshire, którego dowódca zginął. Batalion Suffolk walczył w odciętych grupach do popołudnia, a 1 Batalion Monmouthshire około 17 został otoczony. Uratowało się z niego około 120 ludzi, a jego dowódca i zastępca dowódcy padli. Tylko batalion Northumberland Fusiliers przy Mouse Trap Farm odpierał ataki z frontu i skrzydła. Jego dowódca dostał się do niewoli, ale jedna kompania trzymała swój odcinek jeszcze przez następną dobę.
Około 14 w brytyjskim froncie, między kanadyjskim batalionem a Northumberland Fusiliers, ziała wyrwa szeroka na ponad 3 kilometry. Generał Bulfin rzucił do kontrataku swój ostatni odwód, 85 Brygadę, wspartą przez resztki innych batalionów. Ruszyła ona około 15, ale pod ogniem artylerii nie doszła do Niemców, a jej bataliony stopniały do kilkuset, a niektóre do kilkudziesięciu ludzi. Wieczorem, około 19.30, z drugiej strony wyrwy nadeszły bataliony z 4 Dywizji i posunęły się nieco przed linię GHQ, pas umocnień na tyłach. Te dwa ruchy wystarczyły. Niemców, którzy po zajęciu grzbietu zaczęli się okopywać, wyparto ze wzgórza na wschód od Wieltje. Według relacji niemieckich oba korpusy rezerwowe oddały wówczas część zdobytego terenu, a 4 Armia na kilka dni przeszła na tym odcinku do obrony. W nocy Brytyjczycy założyli nową linię za grzbietem Verlorenhoek, około 1,2 kilometra za porannym frontem.
9–12 maja. Następnego dnia Francuzi rozpoczęli ofensywę w Artois, a brytyjska 1 Armia zaatakowała pod Aubers, więc Niemcy musieli wysłać na południe część amunicji i wojsk. Pod Ypres atakowali jednak dalej, tym razem 27 Dywizję po obu stronach szosy do Menen. 9 maja ostrzałem wybili pluton batalionu Gloucestershire w wysuniętym okopie i zajęli go, a natarcie na jego sąsiadów załamało się w ogniu karabinów. 10 maja, po kilkugodzinnym ostrzale ciężkich haubic, zaatakowali, używając przy tym niewielkiej ilości gazu. Brytyjczycy mieli już prowizoryczne ochraniacze i odparli natarcie, ale nocą musieli wycofać się z najbardziej zniszczonych okopów na drugą linię za jeziorkiem Bellewaarde. 11 maja wiatr zawrócił na niemieckie oddziały gaz wypuszczony naprzeciw szkockiego batalionu Cameron Highlanders, ale po kolejnym ostrzale Niemcy zajęli najwyższy punkt przy zakręcie szosy i róg lasu Sanctuary Wood. Już 9 maja do wsparcia zdziesiątkowanej 28 Dywizji wysłano 1 Dywizję Kawalerii, a w nocy z 12 na 13 maja piechotę 28 Dywizji zluzowały 1 i 3 Dywizja Kawalerii, spieszone i połączone w „Siły Kawaleryjskie” generała Henry’ego de Lisle’a.
13 maja. Od 3.30 do 13 Niemcy prowadzili ostrzał, który dowództwo V Korpusu uznało za najcięższy w całej bitwie. Przez cały dzień padał deszcz, a okopy zamieniły się w błoto. Około 8 Niemcy wdarli się w linię 7 Brygady Kawalerii, która trzymała odsłonięty przedni stok przy linii kolejowej, i wyparli z okopów dwa pułki Life Guards oraz większość Leicestershire Yeomanry. Kawalerzyści nie mieli granatów, którymi mogliby odpowiedzieć. Jeden szwadron Leicestershire Yeomanry z okopów wsparcia zablokował jednak dalszy marsz. O 14.30 do kontrataku ruszyła 8 Brygada Kawalerii, z Royal Horse Guards, 10 Pułkiem Huzarów i Essex Yeomanry. Wyparła Niemców z części terenu, ale pod ogniem szrapneli i karabinów maszynowych nie mogła utrzymać dawnej linii i okopała się około 900 metrów za nią. Na lewo od kawalerii 4 Dywizja odparła kilka natarć, a gospodarstwo Mouse Trap Farm, w które według brytyjskich obliczeń trafiało ponad sto pocisków na minutę, na krótko straciła i wieczorem odzyskała. Podoficer Douglas Belcher z terytorialnego batalionu London Rifle Brigade utrzymywał z garstką ludzi zniszczony okop i odstraszał Niemców ogniem, za co otrzymał Krzyż Wiktorii. Niemcy nie poszli dalej, a nawet nie zajęli opuszczonego terenu. Według niemieckiej relacji wielkie natarcie, zaplanowane na 13 maja, trzeba było wstrzymać z powodu braku amunicji. Na tym bitwa się zakończyła. Przez następne dziesięć dni pod Ypres trwał względny spokój, przerwany dopiero 24 maja kolejnym atakiem gazowym.
Straty
Według brytyjskiej historii oficjalnej V Korpus stracił od 8 do 13 maja 456 oficerów i 8935 podoficerów i szeregowych zabitych, rannych i zaginionych, łącznie ponad 9,3 tysiąca ludzi. Najciężej ucierpiała 28 Dywizja, która straciła w tych dniach ponad 3,8 tysiąca ludzi, w większości zaginionych, czyli zabitych, rannych lub wziętych do niewoli w zniszczonych okopach. Od początku drugiej bitwy pod Ypres dywizja straciła ponad 15 tysięcy żołnierzy. Tylko 8 maja zginęło lub zostało rannych jedenastu dowódców batalionów. Niemcy ogłosili, że wzięli od 1 do 8 maja około 800 jeńców. Brytyjski historyk oficjalny uznał tę niewielką liczbę za dowód, że większość obrońców walczyła do końca. 13 maja w kawalerii zginęło lub zostało rannych siedmiu dowódców pułków i jeden dowódca brygady. Leicestershire Yeomanry z 281 ludzi straciła 187 zabitych i rannych.
Strat niemieckich nie podano osobno dla tej bitwy. Według danych niemieckiego Reichsarchivu stan piechoty dwóch dywizji XXVI Korpusu Rezerwowego, 51 i 52 Dywizji Rezerwowej, spadł od 20 kwietnia do 11 maja z około 13–13,5 tysiąca do około 8,7–9,2 tysiąca ludzi w każdej z nich, przy czym nie wiadomo, ile uzupełnień w tym czasie otrzymały.
Znaczenie
Bitwa o grzbiet Frezenberg pokazała, czym stała się wojna na froncie zachodnim w 1915 roku. Niemcy nie potrzebowali wielkich mas piechoty. Ich ciężka artyleria niszczyła płytkie okopy i ich obrońców, a piechota zajmowała oczyszczony teren i natychmiast się okopywała. Brytyjczycy, którym brakowało dział i amunicji, odpowiadali kontratakami, które na otwartym terenie załamywały się pod ogniem. Brytyjska historia oficjalna uznała, że to przewaga niemieckiej artylerii, bardziej niż gaz, przesądziła o przebiegu całej drugiej bitwy pod Ypres. Niedobór amunicji, odczuwany pod Ypres i jednocześnie pod Aubers, stał się w maju 1915 roku sprawą polityczną w Wielkiej Brytanii.
Zarazem Niemcy, mimo ogromnej przewagi ognia, zdobyli tylko pas ziemi głęboki na kilometr i nie przełamali frontu. Brytyjscy żołnierze, wśród nich wielu słabo wyszkolonych rekrutów z uzupełnień i terytorialnych, nie ustąpili, nawet gdy ich bataliony topniały do kilkudziesięciu ludzi. Obrona grzbietu Bellewaarde przez Kanadyjczyków z Princess Patricia’s Canadian Light Infantry stała się jednym z najważniejszych epizodów w historii tego pułku. Na grzbiecie, przy ulicy nazwanej imieniem księżniczki Patrycji, stoi dziś pomnik pułku, odsłonięty w 1964 roku, w pięćdziesiątą rocznicę jego powstania.