TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1918: Palestyna, Syria i Persja

Bitwa pod Megiddo

Daty:
19–25 września 1918
Front:
Bliski Wschód
Miejsce:
Północna Palestyna od wybrzeża Morza Śródziemnego (równina Szaron między Jafą a Tulkarmem) przez góry Samarii pod Nablusem po dolinę Jordanu, Dolinę Jezreel z Al-Afulą, Bejsanem i Nazaretem, Hajfę i Akkę oraz płaskowyż Zajordanii po Amman
Strony:
Wielka Brytania, Indie Brytyjskie, Australia, Nowa Zelandia, Francja i arabscy powstańcyEdmund Allenby, Edward Bulfin, Philip Chetwode, Harry Chauvel, Edward Chaytor, Fajsal
Imperium Osmańskie, Niemcy i Austro-WęgryOtto Liman von Sanders, Mustafa Kemal, Dżewad Pasza, Mehmed Cemal Pasza
Wynik:
Decydujące zwycięstwo brytyjskie. Piechota przełamała front nad morzem, a jazda zamknęła drogi odwrotu. Tureckie 7 i 8 Armia zostały zniszczone, a 4 Armia cofała się w nieładzie ku Damaszkowi.
Autor:
Natalia
Tagi:
Wielka Brytania, Imperium Osmańskie, Indie Brytyjskie, Australia

Bitwa pod Megiddo była ostatnią wielką bitwą kampanii palestyńskiej i jednym z najbardziej druzgocących zwycięstw całej wojny. Generał Edmund Allenby, który przez lato przebudowywał swoją armię po oddaniu doświadczonych dywizji do Francji, zebrał w tajemnicy na wąskim odcinku wybrzeża przytłaczającą przewagę piechoty i artylerii. 19 września 1918 roku o świcie jego piechota w ciągu kilku godzin przełamała turecki front na równinie Szaron, a przez wyłom pomknęły trzy dywizje jazdy. Następnego ranka stały już w Dolinie Jezreel, kilkadziesiąt kilometrów za plecami przeciwnika, na drogach, którymi mógł się wycofać. Tureckie 7 i 8 Armia, zamknięte w górach Samarii, rozsypały się pod uderzeniami z ziemi i z powietrza, a 4 Armia za Jordanem musiała uciekać na północ. Brytyjski wywiad nie przeceniał przy tym przeciwnika: Turcy nie mieli już ani ludzi, ani zaopatrzenia, by powstrzymać tak zaplanowane uderzenie.

Nazwa i daty

Brytyjski Komitet Nazewnictwa Bitew (Battles Nomenclature Committee) nazwał całą operację bitwami pod Megiddo (The Battles of Megiddo) i wyznaczył im daty 19–25 września 1918 roku. Złożyły się na nie dwie bitwy: na równinie Szaron (Battle of Sharon), czyli przełamanie nad morzem i rajd jazdy przez Dolinę Jezreel, oraz pod Nablusem (Battle of Nablus), czyli natarcie w górach Samarii i w dolinie Jordanu. Nazwę wzięto od starożytnego Megiddo, wzgórza u wylotu przełęczy prowadzącej z równiny nadmorskiej do Doliny Jezreel. Tą samą przełęczą w XV wieku p.n.e. przeprowadził swoje wojsko faraon Totmes III przed bitwą pod Megiddo, uważaną za pierwszą bitwę, której przebieg opisano szczegółowo. W tradycji chrześcijańskiej z nazwy Megiddo wywodzi się biblijny Armagedon, toteż historyk Cyril Falls zatytułował później swoją książkę o tej bitwie Armageddon 1918. Allenby, w październiku 1919 roku wyniesiony do godności para, przyjął tytuł wicehrabiego Allenby of Megiddo.

Opis opiera się głównie na brytyjskiej historii oficjalnej (Cyril Falls, Military Operations: Egypt and Palestine, t. II, cz. 2) i na wspomnieniach dowódcy tureckiej grupy armii, generała Ottona Limana von Sandersa. Strona turecka zostawiła mało dokumentów, bo sztab Limana spalił większość akt w czasie ataku na Nazaret. Liczby jeńców i strat są więc pewne tylko po stronie brytyjskiej, a niektóre godziny w relacjach obu stron różnią się o godzinę.

Tło

Po zdobyciu Jerozolimy w grudniu 1917 roku Allenby chciał wiosną 1918 roku iść dalej na północ. Plany przekreśliła wielka ofensywa niemiecka we Francji. Od marca musiał oddawać na front zachodni doświadczone dywizje i bataliony, a ich miejsce zajmowały oddziały z Indii, często świeżo sformowane. Ostatnie z nich weszły w skład dywizji dopiero w pierwszych dniach sierpnia. Dwa wiosenne wypady za Jordan, na Amman i na As-Salt, skończyły się odwrotem, ale miały skutek, którego Allenby nie zmarnował: przekonały Limana von Sandersa, że Brytyjczycy będą znów uderzać przez Jordan na wschodnim skrzydle.

Allenby postanowił zaatakować w połowie września, przed jesiennymi deszczami, które na początku listopada zamieniają równiny Szaron i Jezreel w błoto. Był to jego własny plan, a nie pomysł Londynu. Gdy w lipcu szef Imperialnego Sztabu Generalnego Henry Wilson zapytał, co mógłby zrobić z kilkoma dywizjami pożyczonymi z Francji na zimę, Allenby odpowiedział, że zaatakuje i bez nich. Wilson radził raczej „aktywną obronę”.

Naprzeciw stała turecka Grupa Armii „Yıldırım” Limana von Sandersa z kwaterą w Nazarecie. Od morza do gór Samarii front trzymała 8 Armia Dżewada Paszy, z niemieckim Korpusem Azjatyckim pułkownika von Oppena. W górach pod Nablusem stała 7 Armia Mustafy Kemala, a za Jordanem, wokół Ammanu, 4 Armia Mehmeda Cemala Paszy. Allenby oceniał siły przeciwnika na około 3 tysiące szabel, 26 tysięcy karabinów i 370 dział, sam miał około 12 tysięcy szabel, 57 tysięcy karabinów i 540 dział. Falls zauważył, że tureckie dywizje, choć liczyły po 1300–1600 strzelców, miały więcej ciężkich karabinów maszynowych niż brytyjskie, więc liczby te nie oddają w pełni ich siły ognia. Przewaga brytyjska była jednak wyraźna, a jeszcze większa w morale i zaopatrzeniu. Tureckie konie i muły dostawały niespełna kilogram ziarna dziennie i padały masowo, przeciążona kolej ledwie dowoziła żywność i amunicję, a do brytyjskich linii codziennie przechodzili dezerterzy.

Plan i przygotowania

Pierwotny plan z 1 sierpnia przewidywał przełamanie frontu na równinie nadmorskiej i krótki skręt jazdy na Tulkarm i Sebastię, by przeciąć drogi odwrotu w górach Samarii. 22 sierpnia Allenby zaskoczył dowódców korpusów znacznie śmielszym pomysłem. XXI Korpus generała porucznika Edwarda Bulfina, z pięcioma dywizjami piechoty (3 i 7 indyjską oraz brytyjskimi 54, 60 i 75) i francuskim Oddziałem Palestyny i Syrii (Détachement français de Palestine et de Syrie), miał przełamać front na odcinku około 13 kilometrów między koleją a morzem, a potem skręcić w prawo, jak drzwi na zawiasach, i zepchnąć Turków w góry. Przez otwarte drzwi miał przejść Pustynny Korpus Konny generała porucznika Harry’ego Chauvela, złożony z 4 i 5 Dywizji Kawalerii (głównie pułków indyjskich i brytyjskiej jeomanerii) oraz Australijskiej Dywizji Konnej. Jazda miała pognać wzdłuż wybrzeża na północ, przejść przez wzgórza Karmelu dwiema przełęczami i wyjść na Dolinę Jezreel przy Al-Afuli, węźle kolejowym i telefonicznym około 65 kilometrów w linii prostej od frontu, a następnie zamknąć drogi pod Bejsanem nad Jordanem. Jedno ze zgrupowań miało wpaść do Nazaretu i spróbować pojmać Limana z jego sztabem. XX Korpus generała porucznika Philipa Chetwode’a, z dwiema dywizjami, miał natrzeć w górach pod Nablusem, a oddział generała majora Edwarda Chaytora, z Australijsko-Nowozelandzką Dywizją Konną, w dolinie Jordanu.

Najważniejszy węzeł kolejowy tureckiego zaplecza, Dara, gdzie linia palestyńska łączyła się z Koleją Hidżaską, leżał poza zasięgiem Brytyjczyków. To zadanie Allenby powierzył Arabskiej Armii Północnej emira Fajsala. 16 i 17 września arabska kolumna z brytyjskimi samochodami pancernymi i francuską baterią górską, z którą szedł major Thomas Edward Lawrence, wysadziła most i odcinki toru na południe, północ i zachód od Dary. Turcy ściągnęli tam posiłki z Hajfy i Damaszku, a Liman uznał, że właśnie tam rozgrywa się coś groźnego.

Całe przygotowanie opierało się na zaskoczeniu. W dolinie Jordanu zostawiono namioty i rozstawiono stare, zużyte, a w miejsce koni, które odeszły na zachód, wstawiono kukły z płótna. Wojska ruszały na zachód tylko nocą, a na wschód pokazowo za dnia. Muły ciągnęły po drogach wokół Jerycha sanie wzbijające tumany kurzu. Rozpuszczano pogłoski o koncentracji pod Jerozolimą, zajęto na kwaterę główną największy hotel w mieście, a na 19 września ogłoszono wyścigi konne pod Jafą. Kwatera Chauvela 16 września przeniosła się nad rzekę Jarkon, zostawiając w dolinie Jordanu działającą radiostację i stary obóz. Dywizje konne ukryły się w gajach pomarańczowych wokół Sarony i Ramli, gdzie konie poiły się z rowów irygacyjnych, nie wychodząc spod drzew. W zamaskowanych obozach nie wolno było rozpalać ognia ani ruszać się za dnia. Wszystko to osłaniał Royal Air Force, który w lipcu i sierpniu niemal przegnał niemieckich lotników z nieba: w czasie koncentracji linię frontu przeleciały tylko cztery niemieckie samoloty, a w jednym tygodniu czerwca ponad sto. Mapa wywiadu z 17 września, znaleziona później w Nazarecie, pokazywała Pustynny Korpus Konny wciąż w dolinie Jordanu.

Tajemnicy nie udało się zachować całkowicie. 17 września do tureckich linii przeszedł hawildar, indyjski podoficer, i zapowiedział wielkie natarcie na wybrzeżu. Według sztabu tureckiego Dżewad Pasza i dowódca XXII Korpusu pułkownik Refet Bej prosili Limana o zgodę na cofnięcie się na drugą linię, by brytyjski ostrzał uderzył w puste okopy. Liman uznał dezertera za brytyjską prowokację i nie pozwolił ustąpić ani kroku.

Przebieg

Przełamanie na wybrzeżu (19 września)

O 4.30 19 września na odcinku XXI Korpusu otworzyło ogień około 380 dział i haubic, z czego trzy czwarte na froncie długości około 11 kilometrów między drogą z Jafy do Tulkarmu a morzem. Nie było przygotowania artyleryjskiego: ogień był sygnałem do natarcia, a na turecką linię spadało ponad tysiąc pocisków na minutę. Wspierały je z morza dwa niszczyciele. Ciężkie działa zwalczały tureckie baterie i ostrzeliwały kwatery i centrale telefoniczne. Piechota, w tym wiele indyjskich batalionów, które szły do boju po raz pierwszy, wdarła się do tureckich okopów w kilka minut. Nad samym morzem 180 Brygada 60 Dywizji, z batalionami indyjskimi na czele, w niespełna trzy godziny zdobyła trzy linie okopów, a o 7.20 londyński batalion uchwycił most na Nahr al-Falik. Na prawym skrzydle francuscy tyralierzy i batalion Legionu Wschodniego (Légion d’Orient), złożonego głównie z ochotników ormiańskich, zdobyli wzgórza pod Rafat.

Między 7.30 a 9.00 przez wyłom ruszyła jazda. Lotnictwo brytyjskie bombardowało tymczasem centralę telefoniczną w Al-Afuli i kwatery 7 i 8 Armii w Nablusie i Tulkarmie. Kwatera Limana w Nazarecie straciła łączność z frontem nad morzem już około 7.00 i przez cały dzień nie wiedziała, co się na nim dzieje. Po południu australijska 5 Brygada Lekkiej Kawalerii przecięła drogę i kolej na wschód od Tulkarmu i zagarnęła około 2 tysięcy uciekinierów, a o 17.00 londyńska piechota weszła do miasta. Wieczorem front XXI Korpusu, obrócony jak drzwi na zawiasie pod Rafat, biegł od Bidji do Tulkarmu. Wziął około 7 tysięcy jeńców i 100 dział, a resztki dwóch tureckich dywizji z równiny uciekały w nieładzie na północny wschód. W górach pod Nablusem XX Korpus Chetwode’a, który w nocy z 18 na 19 września wykonał natarcie wstępne, ruszył do głównego ataku, gdy powodzenie na wybrzeżu było już pewne.

Jazda w Dolinie Jezreel (20 września)

4 Dywizja Kawalerii generała majora George’a Barrowa przeszła przez wyłom o 8.58 i bez walki dotarła wieczorem pod przełęcz Musmus w Wadi Ara. Jedna z jej brygad zabłądziła w ciemności, ale indyjski 2 Pułk Lansjerów przeszedł przełęcz i o 3.30 20 września stanął w Al-Ladżdżun, u stóp starożytnego Megiddo. Turecki pułk zapasowy, który Liman posłał 19 września w południe z Nazaretu, by zamknąć przełęcz, spóźnił się. O świcie lansjerzy rozbili go szarżą na równinie: 46 Turków zginęło od lanc, 470 dostało się do niewoli. Między 7.15 a 8.00 jazda 4 i 5 Dywizji zajęła Al-Afulę z dziesięcioma lokomotywami, pociągami, lotniskiem i składami, a o 18.00 4 Dywizja stanęła w Bejsanie (Bet Sze’an). W 34 godziny przeszła około 110 kilometrów, tracąc tylko 26 koni.

5 Dywizja Kawalerii przeszła przez wzgórza dalej na zachód. Jej 13 Brygada o świcie 20 września wpadła do Nazaretu. Liman, obudzony strzałami, zorganizował obronę z niemieckich urzędników, ordynansów i resztek pułku zapasowego. Brygada, wyczerpana nocnym marszem i bez przewodnika, nie znalazła jego kwatery i nie zamknęła drogi do Tyberiady, a przed południem dostała rozkaz odwrotu. Wzięła około 1250 jeńców, wielu z nich Niemców, ale Liman uszedł po południu do Tyberiady. Jego dowództwo było jednak rozbite i od tej chwili nie mógł już kierować bitwą. Wieczorem australijska 3 Brygada Lekkiej Kawalerii zajęła Dżenin na drodze z Nablusu do Damaszku. Do rana wzięła tam blisko 8 tysięcy jeńców, w tym 2800 ludzi z kolumny, która w ciemności poddała się 23-osobowemu oddziałowi z karabinami maszynowymi. Według Fallsa wieczorem 20 września w rękach Brytyjczyków było już około 25 tysięcy jeńców, a turecka 8 Armia, poza grupą Oppena, przestała istnieć.

Pogrom 7 Armii (21–22 września)

7 Armia Mustafy Kemala cofała się z gór pod Nablusem, a jej główną drogą odwrotu był wąski trakt w Wadi al-Fara, schodzący ku przeprawie przez Jordan pod Dżisr ad-Damija. 21 września brytyjscy lotnicy zbombardowali czoło ciągnącej nim kolumny i zablokowali drogę. Gdy następnego dnia oficerowie obejrzeli trakt, na przestrzeni ponad trzech kilometrów zalegały porzucone działa, ciężarówki i setki wozów. Falls zauważył jednak, że bezpośrednich trafień i zabitych było tam niewiele: najwięcej spustoszenia uczyniła panika. Tego samego dnia Brytyjczycy zajęli Nablus. Ci, którzy skręcili na północ ku Bejsanowi, wpadali w ręce czekającej tam 4 Dywizji Kawalerii. Przez całą noc z 21 na 22 września i cały następny dzień wyczerpani Turcy maszerowali na jej placówki i poddawali się przy pierwszym wezwaniu. Część wojsk, w tym niemieckie oddziały Oppena, przedarła się jednak przez Jordan na południe od Bejsanu, gdzie brytyjska sieć miała 40-kilometrową lukę. 22 września oddział Chaytora zdobył most pod Dżisr ad-Damija.

Hajfa, Akka, As-Salt i Amman (23–25 września)

23 września 5 Dywizja Kawalerii zajęła port Hajfę i twierdzę Akkę. Hajfę zdobyła w brawurowej szarży indyjska 15 Brygada Kawalerii Służby Cesarskiej, złożona z lansjerów z księstw Dźodhpuru i Majsuru, która wpadła do miasta przez wąwóz między górą Karmel a bagnistą rzeką Kiszon. Port pozwolił odtąd dowozić zaopatrzenie morzem bliżej frontu. Tego samego dnia za Jordanem Nowozelandczycy Chaytora po raz trzeci w ciągu pół roku zajęli As-Salt, a 25 września jego jeźdźcy zdobyli Amman i przecięli Kolej Hidżaską. Tego samego ranka australijska 4 Brygada Lekkiej Kawalerii po zaciekłej walce wręcz zdobyła stację Samach nad Jeziorem Tyberiadzkim, bronioną głównie przez Niemców, a po południu zajęto opuszczoną Tyberiadę. Na tym skończyła się bitwa. 4 Armia, której Liman kazał się cofać już 21 września, uchodziła na północ ku Darze i Damaszkowi, nękana przez lotników i Arabów Fajsala.

Straty

Brytyjczycy ponieśli straty niewielkie jak na skalę zwycięstwa, i to głównie w pierwszym natarciu piechoty. XXI Korpus stracił w całej operacji 3378 ludzi, a Pustynny Korpus Konny przez cały pościg do końca października tylko około 650. Łączne straty Allenby’ego od 19 września do 31 października 1918 roku wyniosły według Fallsa 5666 zabitych, rannych i zaginionych. Strat tureckich nikt nie policzył. Według Fallsa już wieczorem 20 września Brytyjczycy mieli około 25 tysięcy jeńców, a do końca kampanii w październiku wzięli ich ponad 75 tysięcy, w tym około 3700 Niemców i Austriaków, oraz 360 dział. Większość z nich przypadła na bitwę pod Megiddo i pierwsze dni pościgu.

Znaczenie

W ciągu sześciu dni Allenby zniszczył dwie z trzech tureckich armii w Palestynie i zajął ziemie od wybrzeża po Jordan i dalej za nim. Bitwa pod Megiddo uchodzi za jedną z ostatnich, w których wielka masa jazdy rozstrzygnęła o wyniku głębokim manewrem, ale jej sukces był możliwy dzięki nowoczesnej współpracy piechoty, artylerii i lotnictwa, które oślepiło i sparaliżowało przeciwnika. Falls uważał tę operację za jedną z najbardziej udanych w całej wojnie. Bitwa otworzyła drogę na Damaszek, który wojska brytyjskie i arabskie zajęły 1 października, a potem na Bejrut i Aleppo. Klęska w Palestynie, razem z rozbiciem Bułgarii na froncie salonickim w tych samych dniach, przesądziła o losie Imperium Osmańskiego, które 30 października podpisało rozejm w Mudros. Armia indyjska do dziś obchodzi 23 września jako Dzień Hajfy, na pamiątkę szarży lansjerów z Dźodhpuru i Majsuru.

Na osi czasu

(04)