1918: Palestyna, Syria i Persja
Pierwszy rajd na Amman
- Daty:
- 21 marca – 2 kwietnia 1918
- Front:
- Bliski Wschód
- Miejsce:
- Dolina Jordanu na północ od Morza Martwego (brody Ghoranije i Machadat Hadżla koło Jerycha), góry Moabu i płaskowyż na wschód od rzeki, od Szunat Nimrin przez As-Salt po Amman i Kolej Hidżaską (Zajordania osmańska, dziś Jordania)
- Strony:
- Wielka Brytania, Australia i Nowa ZelandiaEdmund Allenby, Philip Chetwode, John Shea, Edward ChaytorImperium Osmańskie i NiemcyOtto Liman von Sanders, Mehmed Cemal Pasza
- Wynik:
- Porażka brytyjska. Brytyjczycy przeszli Jordan i na tydzień zajęli As-Salt, ale nie zdobyli Ammanu ani nie zniszczyli wiaduktu kolejowego. 2 kwietnia wrócili za rzekę, zachowując przyczółek pod Ghoranije.
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Wielka Brytania, Imperium Osmańskie, Australia, Nowa Zelandia
Pierwszy rajd na Amman był pierwszą wyprawą wojsk brytyjskich na wschodni brzeg Jordanu. Generał Edmund Allenby wysłał za rzekę oddział generała majora Johna Shei, złożony z londyńskiej 60 Dywizji, Australijsko-Nowozelandzkiej Dywizji Konnej i Imperialnej Brygady Wielbłądziej. Miał on wejść na płaskowyż Zajordanii, zająć miasto As-Salt i zniszczyć pod Ammanem wiadukt i tunel Kolei Hidżaskiej, jedynej linii zaopatrującej tureckie garnizony na południu, aż po Medynę. W nocy z 21 na 22 marca 1918 roku, kilka godzin przed tym, jak we Francji ruszyła wielka ofensywa niemiecka, londyńscy pływacy przeciągnęli liny przez wezbraną rzekę. Wyprawa zaczęła się dobrze, ale spóźniona przeprawa, ulewne deszcze i błoto dały Turkom czas na ściągnięcie posiłków. Po czterech dniach walk pod Ammanem Brytyjczycy musieli się wycofać. Była to pierwsza porażka wojsk brytyjskich w Palestynie od drugiej bitwy o Gazę w kwietniu 1917 roku.
Nazwa i daty
Brytyjska historia oficjalna (Cyril Falls, Military Operations: Egypt and Palestine, t. II), na której opiera się poniższy opis, nazywa operację rajdem na Amman albo pierwszym rajdem za Jordan i liczy ją od koncentracji wojsk 21 marca do powrotu za rzekę 2 kwietnia 1918 roku. Według części opracowań brytyjski Komitet Nazewnictwa Bitew (Battles Nomenclature Committee) nazwał całość „pierwszym atakiem na Amman” (First Attack on Amman), a w jej ramach wyróżnia się przeprawę przez Jordan (21–23 marca), pierwszą akcję pod As-Saltem (24–25 marca) i właściwe walki o Amman (27–30 marca). Turcy nazywają te wydarzenia pierwszą bitwą nad Jordanem. Relacje brytyjskie, australijskie i nowozelandzkie różnią się w szczegółach, na przykład co do godzin przeprawy i wejścia piechoty do As-Saltu. Takie rozbieżności zaznaczamy niżej.
Tło
Po zdobyciu Jerycha w lutym 1918 roku Brytyjczycy stanęli nad Jordanem. Allenby od stycznia myślał o uderzeniu na Kolej Hidżaską pod Ammanem. Popierał go generał Jan Smuts, wysłany w lutym przez gabinet wojenny do Egiptu. Smuts uważał, że zniszczenie kilkunastu kilometrów torów odcięłoby tureckie garnizony na południu i pobudziło kolejne plemiona do powstania. Do tego dochodziły sukcesy arabskich sojuszników. Wojska emira Fajsala z bazą w Akabie zajęły zimą At-Tafilę i zagrażały Ma’anowi, najważniejszej stacji między Darą a Medyną. Turcy wysłali przeciw nim z Ammanu silny oddział z niemieckim batalionem, który na początku marca wyparł Arabów z At-Tafili. Allenby liczył, że ta grupa nie zdąży wrócić, a uderzenie na Amman ściągnie ją na północ i pozwoli Fajsalowi zaatakować Ma’an. Brytyjczycy mieli też po raz pierwszy nawiązać bezpośredni kontakt z Arabami. Major Thomas Edward Lawrence z jeźdźcami z plemienia Beni Sachr miał czekać pod Madabą i połączyć się z Brytyjczykami po zajęciu As-Saltu. Przed rajdem, 8–12 marca, brytyjskie korpusy przesunęły front w Judei kilka kilometrów na północ, by poszerzyć podstawę wypadu.
Na wschód od Jordanu teren wznosi się najpierw łagodnie, potem bardzo stromo, aż do wapiennego płaskowyżu, wyższego niż góry Judei. Z brodu pod Ghoranije biegła stara droga przez wąwóz u stóp gór pod Szunat Nimrin do As-Saltu, a dalej przez Suwajlih do Ammanu. Tylko ona nadawała się dla kół. Pozostałe szlaki na płaskowyż, z brodu Machadat Hadżla przez wieś Naur i ze stóp gór przez czerkieską wieś Ajn as-Sir, były ścieżkami dla koni i jucznych zwierząt. As-Salt, miasto na zboczu, położone około 800 metrów nad poziomem morza, liczyło przed wojną około 10 tysięcy mieszkańców, w połowie chrześcijan. Amman, biblijna stolica Ammonitów i grecka Filadelfia z Dekapolu, był wówczas niewielkim miasteczkiem wśród rzymskich ruin, zamieszkanym głównie przez osadzonych tu przez Turków Czerkiesów. Stacja kolejowa leżała około trzech kilometrów od miasta. Najsłabszym punktem linii był odcinek na południe od stacji, gdzie tory biegły dziesięcioprzęsłowym wiaduktem i tunelem długości około 140 metrów.
Oddział Shei, zwany „Shea’s Force”, liczył 60 Dywizję, Australijsko-Nowozelandzką Dywizję Konną generała majora Edwarda Chaytora, Imperialną Brygadę Wielbłądzią, ciężką baterię, brygadę artylerii górskiej, lekkie samochody pancerne i jednostki pontonowe. Zaopatrzenie miało iść koleją do Jerozolimy, ciężarówkami do Jordanu, a dalej na grzbietach kilku tysięcy wielbłądów egipskiego Korpusu Transportu Wielbłądziego. Brytyjski wywiad sądził, że Amman broni część tureckiego 150 Pułku, a drogi do Jordanu dwa bataliony i nieregularna jazda czerkieska. Nie wiedział, że z wyprawy na At-Tafilę wrócił już niemiecki 703 Batalion z Korpusu Azjatyckiego, bardzo silny w karabiny maszynowe. Turkami w Palestynie dowodził od 1 marca generał Otto Liman von Sanders, następca Ericha von Falkenhayna.
Przebieg
Przeprawa przez Jordan (21–23 marca)
Przeprawę zaplanowano na noc z 19 na 20 marca, ale marzec był wyjątkowo deszczowy, rzeka wezbrała i operację odłożono o dwie doby. W nocy z 21 na 22 marca 180 Brygada miała sforsować Jordan w dwóch miejscach naraz, pod Ghoranije i pod Machadat Hadżla. Pod Ghoranije wszystkie próby się nie powiodły: łodzie i tratwy porywał prąd, a pływaków znosiło w dół rzeki pod ogniem tureckich placówek. Pod Hadżlą dziewięciu wybranych pływaków z batalionu 2/19 Pułku Londyńskiego i kilku australijskich saperów przepłynęło rzekę z liną i przeciągnęło pierwszą tratwę. Do rana przeprawił się cały batalion, a o 8.10 saperzy dywizji konnej skończyli most pontonowy. W ciągu dnia pod Hadżlą przeszła cała 180 Brygada, ale gęste zarośla nad brzegiem i tureckie karabiny maszynowe zatrzymały ją kilkaset metrów od rzeki. Natarcie o północy przesunęło przyczółek na odległość około kilometra. Pod Ghoranije kolejna próba znów się nie udała.
Rano 23 marca nowozelandzki pułk Auckland Mounted Rifles przeprawił się pod Hadżlą i pogalopował wschodnim brzegiem na północ, rozbijając kolejne tureckie placówki. W południe był pod Ghoranije, z 68 jeńcami i czterema karabinami maszynowymi. Rzeka nieco opadła i pływacy batalionu 2/24 zdołali wreszcie przeciągnąć liny. Do wieczora nad Jordanem stało pięć mostów. Przeprawa kosztowała niewiele, ale zajęła o dobę dłużej, niż planowano. Falls uznał później, że ta strata czasu poważnie zaszkodziła całej wyprawie.
Zajęcie As-Saltu (24–26 marca)
24 marca piechota ruszyła drogą na As-Salt. Opór był słaby. Na wzgórzu Al-Haud Londyńczycy wzięli do niewoli 36 żołnierzy z niemieckiego 703 Batalionu, a pod wzgórzem Tall al-Mistah zdobyli trzy działa. Dywizja konna rozdzieliła się na trzy kolumny. Kwatera Chaytora z 2 Brygadą Lekkiej Kawalerii i Brygadą Wielbłądzią poszła na Amman ścieżką przez Naur, Nowozelandzka Brygada Strzelców Konnych ścieżką przez Ajn as-Sir, a australijska 1 Brygada Lekkiej Kawalerii osłaniała lewe skrzydło w dolinie Jordanu. Ścieżka przez Naur okazała się nieprzejezdna dla wozów i amunicję oraz materiały wybuchowe trzeba było przeładować na wielbłądy. 25 marca przez cały dzień padał deszcz ze śniegiem. Wielbłądy ślizgały się na kamieniach i łamały nogi, a kilku egipskich poganiaczy zmarło z wyziębienia. Piechota na rozmokłej drodze przeszła tylko 13–15 kilometrów. Wieczorem, nie napotkawszy oporu, do As-Saltu wjechał szwadron australijskiego 3 Pułku Lekkiej Kawalerii, a kilka godzin później weszła tam 179 Brygada. Mieszkańcy, zwłaszcza chrześcijanie, witali Brytyjczyków z radością.
26 marca kolumny konne zebrały się na płaskowyżu pod Ajn as-Sir. Australijczycy z 5 Pułku Lekkiej Kawalerii rozbili turecką kolumnę na drodze z As-Saltu do Ammanu i zdobyli kilkanaście ciężarówek, które jednak ugrzęzły w błocie. Ludzie i konie były wyczerpane po trzech nocnych marszach, a wielbłądy nie mogły iść dalej, więc Chaytor odłożył natarcie na Amman do następnego ranka. W nocy nowozelandzki patrol wysadził tory kilkanaście kilometrów na południe od Ammanu.
Walki o Amman (27–30 marca)
27 marca rano dywizja Chaytora podeszła pod Amman i od razu zaatakowała: Nowozelandczycy od południa na dominujące wzgórze 3039, Brygada Wielbłądzia od zachodu, a 2 Brygada Lekkiej Kawalerii od północnego zachodu. Jedyną artylerią była bateria górska z Hongkongu i Singapuru. Turcy i Niemcy rozstawili karabiny maszynowe na różnych wysokościach wzgórz wokół miasta i na cytadeli i zatrzymali natarcie na całej linii. Saperzy wysadzili tory na południe i na północ od miasta, ale wiadukt pozostał nietknięty, a Turcy szybko łatali uszkodzenia. Kolumna dwóch batalionów 181 Brygady z trzema bateriami górskimi, wysłana z As-Saltu, utknęła po drodze pod Suwajlih, gdzie chrześcijanie z Al-Fuhajs walczyli z Czerkiesami. Dowódca kolumny musiał najpierw rozdzielić walczących.
28 marca o 13.00 Chaytor ponowił atak, już z piechotą, choć jej dowódca radził uderzyć po zmroku. Natarcie przez odkrytą przestrzeń, przy słabym wsparciu artylerii, znów utknęło kilkaset metrów przed tureckimi okopami. Tymczasem do Ammanu koleją z północy napływały posiłki, a obronę objął 28 marca dowódca tureckiej 4 Armii, Mehmed Cemal Pasza, zwany Małym Cemalem dla odróżnienia od Ahmeda Cemala. Liman von Sanders kazał wysłać do Ammanu wszystkie dostępne oddziały znad kolei i z Damaszku, a 7 Armii polecił przerzucić przez Jordan oddział Esada Beja, około 1800 ludzi, który przeszedł rzekę przez most Dżisr ad-Damija i zagroził brytyjskim komunikacjom. 29 marca Turcy zajęli wzgórza na północ od As-Saltu, a niemieckie samoloty zbombardowały obozowisko pod Szunat Nimrin. Jordan znów wezbrał i przez jakiś czas czynny był tylko jeden most.
W nocy z 29 na 30 marca, w strugach deszczu, Chaytor rzucił do ostatniego natarcia wszystkie siły, wzmocnione trzema kolejnymi batalionami piechoty. Nowozelandczycy z 4 batalionem Brygady Wielbłądziej zdobyli bagnetami wzgórze 3039. Batalion 2/22 posunął się znacznie dalej, wziął 80 jeńców i odparł kontratak, biorąc kolejnych 50. Cytadela jednak się utrzymała, a jej karabiny maszynowe zatrzymały resztę natarcia. Za dnia Turcy kontratakowali i odzyskali wzgórze na północ od miasta. Ostatnia próba zdobycia cytadeli o 14.00 również się nie powiodła. Shea, zapytawszy Chaytora, czy jest szansa na zdobycie Ammanu nocą, i usłyszawszy, że niewielka, przerwał walkę. O 17.45 XX Korpus generała Philipa Chetwode’a nakazał odwrót za Jordan.
Odwrót (31 marca – 2 kwietnia)
Odwrót odbył się w nocy i w następnych dniach, w zimnie i deszczu. Turcy szli za Brytyjczykami ostrożnie i, jak pisał Liman, „bez jazdy mogli iść za nimi, ale nie ścigać”. Najcięższe było wycofanie piechoty 181 Brygady z karawanami wielbłądów i rannymi błotnistą ścieżką przez Ajn as-Sir. Rano 1 kwietnia Czerkiesi ostrzelali z bliska z młyna ostatni nowozelandzki szwadron opuszczający wieś. Drogi z As-Saltu zapełnili uciekinierzy, głównie chrześcijanie, którzy obawiali się zemsty za przyjazne powitanie Brytyjczyków. Ranni bardzo cierpieli w lektykach przytroczonych do wielbłądów, które ślizgały się i przewracały na stromych ścieżkach. Do wieczora 2 kwietnia cały oddział, poza jedną brygadą w przyczółku, był z powrotem na zachodnim brzegu Jordanu.
Straty
Według historii oficjalnej siły Shei straciły 1348 ludzi: 215 zabitych, 1010 rannych i 123 zaginionych. Był to jeden z rzadkich przypadków, gdy jazda straciła więcej niż piechota: na dywizję konną i Brygadę Wielbłądzią przypadła ponad połowa strat. Turcy stracili 986 jeńców, w tym 61 Niemców, i cztery działa. Ich strat w zabitych i rannych źródła nie podają dokładnie. Falls uważał, że były zapewne wyższe od brytyjskich, a niektóre opracowania szacują je na około 1700 ludzi. Według tureckich meldunków 27 marca garnizon Ammanu liczył 1841 karabinów, 34 karabiny maszynowe i 8 dział, a z Niemcami około 2150 karabinów, 70 karabinów maszynowych i 10 dział. Do 30 marca przybyło mu około 2 tysięcy żołnierzy posiłków, potem jeszcze więcej.
Znaczenie
Rajd nie osiągnął celu. Wiaduktu pod Ammanem nie zniszczono, a uszkodzenia toru Turcy szybko naprawili. Lawrence, na wieść o opuszczeniu As-Saltu odwołał swoją część planu i zawrócił. Arabskie wojska regularne Fajsala mimo to zaatakowały w połowie kwietnia kolej w okolicach Ma’anu. Dla Turków, po serii klęsk od Beer Szewy do Jerycha, było to pierwsze zwycięstwo, które podniosło morale ich wojsk i dobrze zapisało się na początku dowodzenia Limana. Falls widział przyczyny porażki w dobowym opóźnieniu przeprawy, wyjątkowo deszczowej pogodzie, która nie pozwoliła podciągnąć pod Amman artylerii polowej, oraz w zaciętej obronie, zwłaszcza niemieckiego batalionu. Dowódca tego batalionu, kapitan (Hauptmann) Grassman, dziwił się jednak, że Brytyjczycy nie rozwinęli nocnego sukcesu z 30 marca, bo jego zdaniem nie dałoby się ich już wtedy powstrzymać.
Brytyjczycy zachowali przyczółek pod Ghoranije, który 11 kwietnia odparł turecki atak, a 30 kwietnia ruszyli na drugi rajd za Jordan, na Szunat Nimrin i As-Salt, zakończony podobnym odwrotem. Według wielu historyków oba wypady przekonały Turków, że Allenby przygotowuje główne uderzenie za Jordanem, co we wrześniu ułatwiło mu zaskoczenie ich na wybrzeżu, w bitwie pod Megiddo. Na razie jednak niemiecka ofensywa we Francji, rozpoczęta tego samego dnia co rajd, odebrała Allenby’emu możliwość większych działań. W następnych tygodniach musiał oddać na front zachodni wiele doświadczonych oddziałów brytyjskich, a ich miejsce zajęły dywizje i pułki z Indii.