1915: Wojna na morzu
Bitwa w delcie Rufidżi
- Daty:
- 6–11 lipca 1915
- Front:
- Wojna na morzu
- Miejsce:
- Północne ramię Kikunja w delcie rzeki Rufidżi, wybrzeże Niemieckiej Afryki Wschodniej naprzeciw wyspy Mafia (dziś Tanzania)
- Strony:
- Wielka BrytaniaHerbert King-Hall, Eric FullertonNiemcyMax Looff
- Wynik:
- Zwycięstwo Wielkiej Brytanii. Krążownik Königsberg został rozbity i zatopiony przez własną załogę, ale Niemcy wydobyli jego działa i użyli ich w walkach na lądzie.
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Royal Navy, Kaiserliche Marine, Niemiecka Afryka Wschodnia, Royal Naval Air Service
Bitwa w delcie Rufidżi zakończyła trwające ponad osiem miesięcy polowanie Royal Navy na niemiecki krążownik lekki Königsberg, ukryty w rozlewiskach rzeki Rufidżi na wybrzeżu Niemieckiej Afryki Wschodniej. Duże okręty nie mogły do niego dotrzeć przez płycizny, więc Admiralicja wysłała do Afryki dwa płaskodenne monitory, Severn i Mersey. 6 i 11 lipca 1915 roku weszły one w głąb delty i ostrzelały krążownik z odległości około 10 km, a ich ogniem kierowali lotnicy z samolotów krążących nad dżunglą. Za drugim razem Königsberg został rozbity, a komandor Max Looff kazał go wysadzić. Było to jedno z pierwszych starć, w których okręty strzelały do niewidocznego celu wyłącznie na podstawie poprawek przekazywanych z powietrza.
Nazwa i daty
W literaturze angielskiej mianem Battle of the Rufiji Delta określa się często całą blokadę i oblężenie Königsberga, od jego wykrycia pod koniec października 1914 roku do zatopienia. Na tej stronie przyjmujemy węższe znaczenie: dwa natarcia monitorów, 6 i 11 lipca 1915 roku, opisane przez brytyjską historię oficjalną (Julian Corbett, Naval Operations, t. III). Między nimi monitory wróciły na kilka dni do bazy na wyspie Mafia na naprawy. Wcześniejsze dzieje blokady opisują artykuły na osi czasu.
Tło
Königsberg, dowodzony przez komandora Maxa Looffa, we wrześniu 1914 roku zatopił pod Zanzibarem krążownik Pegasus, ale potem musiał się ukryć z niesprawnymi maszynami w delcie Rufidżi. 30 października Brytyjczycy go odnaleźli i zablokowali ujścia rzeki. Krążownik stał kilkanaście kilometrów w górę rzeki, wśród namorzynów i dżungli, poza zasięgiem dział okrętów, które nie mogły przejść przez mielizny przy ujściu. Brzegów pilnowały niemieckie posterunki obserwacyjne połączone telefonem, lekkie działa, karabiny maszynowe i wyrzutnie torped. Obroną delty kierował kapitanlejtnant Werner Schönfeld. Część załogi zeszła na ląd: według brytyjskiej historii oficjalnej działań w Afryce Wschodniej w maju 1915 roku 118 marynarzy dołączyło do oddziałów polowych podpułkownika Paula von Lettow-Vorbecka.
Brytyjczycy próbowali różnych sposobów. Zatopili w jednym z ramion rzeki stary węglowiec, by zamknąć drogę na morze. W styczniu 1915 roku zajęli wyspę Mafia naprzeciw delty, a od marca utrzymywali formalną blokadę całego wybrzeża. Najpierw cywilny lotnik, a potem wodnosamoloty Royal Naval Air Service rozpoznawały położenie krążownika. Bombardowanie z powietrza okazało się jednak niemożliwe, bo w upale słabe maszyny nie wznosiły się wyżej niż na kilkaset metrów, a drewno i klej w ich konstrukcji nie wytrzymywały tropikalnego klimatu. Tymczasem Admiralicja nie mogła bez końca trzymać krążowników przy jednym ukrytym okręcie, potrzebnym w innych miejscach, choćby w Dardanelach.
Monitory i samoloty
Rozwiązaniem okazały się monitory. Severn, Mersey i bliźniaczy Humber zbudowano w Wielkiej Brytanii jako rzeczne kanonierki dla Brazylii, przeznaczone do pływania po Amazonce. W sierpniu 1914 roku przejęła je Royal Navy. Miały wyporność około 1260 ton, zanurzenie niespełna dwóch metrów i po dwa działa kalibru 152 mm (6 cali). Na pełne morze się nie nadawały. Severn pod dowództwem komandora Erica Fullertona i Mersey komandora R. A. Wilsona wyruszyły z Malty wiosną 1915 roku z holownikami, statkiem zaopatrzeniowym i węglowcem, przez Kanał Sueski i Morze Czerwone. 15 maja dotarły do Adenu, a dalej, pod wiatr i prądy, posuwały się wzdłuż afrykańskiego wybrzeża, często na holu. Corbett nazwał tę podróż jedną z najcięższych w całej wojnie. 3 czerwca monitory zakotwiczyły przy wyspie Mafia.
Przez następny miesiąc okręty przygotowywano do walki. Pokłady i burty osłonięto dodatkowymi płytami i workami z piaskiem. Na Mafii urządzono lotnisko dla kilku samolotów lądowych typu Henry Farman i Caudron, które pod dowództwem komandora lotnictwa R. Gordona zastąpiły zawodne wodnosamoloty, i ćwiczono kierowanie ogniem z powietrza. Południowoafrykański myśliwy i zwiadowca Pieter Pretorius rozpoznał nocami kanały delty i głębokości wody. Wiceadmirał Herbert King-Hall, dowódca stacji Przylądka Dobrej Nadziei, zgromadził do operacji krążowniki Hyacinth, Weymouth, Pioneer i Pyramus, krążowniki pomocnicze Laconia i Laurentic oraz kilka trawlerów i statków pomocniczych. 5 lipca, by odciągnąć uwagę Niemców, Laurentic z transportowcami pozorował desant pod Dar es Salaam.
Przebieg
6 lipca
O 5.20 rano oba monitory weszły do północnego ramienia delty, Kikunja. Z brzegów ostrzeliwały je działka, karabiny maszynowe i strzelcy ukryci w gąszczu, ale bez większych skutków. Za nimi podszedł pod ujście Weymouth z King-Hallem, a Hyacinth i Pioneer zajęły uwagę obrońców przy innym ujściu, Simba Uranga. Około 6.30 Severn i Mersey zakotwiczyły w miejscu, które oceniano na około 11 tysięcy jardów (10 km) od celu, i otworzyły ogień. Poprawki przesyłał z samolotu lotnik marynarki J. T. Cull (w stopniu Flight Commander).
Niemcy spodziewali się monitorów właśnie w tym miejscu i znali do nich odległość. Königsberg strzelał salwami z czterech, a czasem pięciu dział, które padały kilkanaście metrów od burt. O 7.40 pocisk trafił w przednią wieżę Mersey, wyłączył działo z walki i zabił kilku artylerzystów; kolejny przebił kadłub przy linii wodnej. Mersey musiał się cofnąć. Severn strzelał dalej sam przez ponad godzinę, aż samolot musiał wrócić na lotnisko. Po południu, z nowym samolotem, monitory wznowiły ogień, ale o 15.45 dowódca kazał się wycofać. Załogi były wyczerpane i przygnębione. Na 635 wystrzelonych pocisków lotnicy skorygowali tylko 78, a w krążownik trafiło według Corbetta zaledwie sześć (według części źródeł cztery). Na Mersey zginęło według brytyjskiej historii oficjalnej trzech marynarzy, według innych zestawień czterech, a dwóch kolejnych zmarło później od ran.
11 lipca
Przez cztery dni na Mafii naprawiano nadwyrężone kadłuby i działa. Postanowiono, że tym razem ogień poprowadzi tylko jeden okręt naraz, a drugi będzie ściągał na siebie ogień przeciwnika. Rankiem 11 lipca monitory znów weszły do Kikunji. Mersey zakotwiczył na pozycji z 6 lipca, a Severn popłynął dalej w górę rzeki pod gradem salw. Około 12.30, nietrafiony, stanął na kotwicy i otworzył ogień, kierowany znów przez Culla i jego obserwatora, młodszego lotnika Arnolda.
Siedem pierwszych salw chybiło, ale ósma trafiła, a potem z samolotu raz po raz przychodził sygnał trafienia. Po dziesięciu minutach Königsberg strzelał już tylko z trzech dział. Wtedy niemiecki ogień dosięgnął samolotu i Cull zameldował, że musi wodować. Prowadził maszynę tak długo, jak się dało, a Arnold do końca przekazywał poprawki. Samolot spadł do rzeki między monitorami, a obu lotników wyłowiła łódź z Mersey. Około 12.52 na krążowniku nastąpiła wielka eksplozja i spowiły go kłęby dymu. Do 13.40 obserwatorzy naliczyli jeszcze siedem wybuchów. Potem Mersey podszedł bliżej i dalej ostrzeliwał cel, a około 14.20 wrak płonął od dziobu do rufy.
Looff, ranny, kazał opuścić okręt, zabrać lub zniszczyć zamki dział i wysadzić krążownik ładunkami z głowic torpedowych. Według niemieckich danych wybuchy nastąpiły około 13.40–14.00 i Königsberg osiadł na dnie płytkiej rzeki. King-Hall odwołał monitory. W ostatniej walce zginęło według niemieckiej historii oficjalnej 19 członków załogi, a 45 zostało rannych.
Znaczenie
Corbett pisał, że w ten sposób skończył się ostatni niemiecki krążownik na otwartych morzach. Zagrożenie dla brytyjskiej żeglugi na Oceanie Indyjskim zniknęło, a okręty pilnujące delty mogły wrócić do innych zadań lub zająć się blokadą wybrzeża i wspieraniem wojsk lądowych. Operacja była też jednym z pierwszych przykładów współdziałania okrętów i lotnictwa: monitory strzelały do celu, którego nie widziały, wyłącznie na podstawie poprawek przekazywanych z powietrza radiotelegrafem.
Dla Niemców w Afryce Wschodniej Königsberg nie przestał jednak być przydatny. Od następnego dnia jego załoga, pod kierunkiem Schönfelda, wydobywała z wraku działa, amunicję i sprzęt. Dziesięć dział kalibru 105 mm i dwa mniejsze przewieziono do warsztatów w Dar es Salaam, osadzono na lawetach i przez kolejne lata używano jako ciężkiej artylerii polowej w kampanii Lettow-Vorbecka. Jedno z nich trafiło na statek Götzen na jeziorze Tanganika. Ocalałych marynarzy wcielono do wojsk lądowych, a sam Looff dowodził później obroną południowej części kolonii.