TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Doniesienia o rozmowach Rumunii z Rosją

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
22 stycznia 1916
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Rumunia, Rosja, Austro-Węgry, neutralność

Brytyjska chronologia wojny odnotowuje pod 22 stycznia 1916 roku, że rząd Rumunii podjął rokowania z rządem rosyjskim w sprawie pomocy wojskowej. Nie udało nam się znaleźć w dostępnych opracowaniach, rumuńskich, austriackich i zachodnich, konkretnego kroku dyplomatycznego z tego dnia. Warto pamiętać, że Rosja i Rumunia liczyły wtedy czas według kalendarza juliańskiego, w którym 22 stycznia odpowiadał 9 stycznia. Źródła pozwalają jednak dobrze odtworzyć, dlaczego na przełomie 1915 i 1916 roku sprawa wspólnych działań obu państw wróciła na stół i jak wyglądała zimą 1916 roku.

Rumunia w potrzasku

Premier Ion I.C. Brătianu od początku wojny grał na czas. Tajne porozumienie z Rosją z jesieni 1914 roku obiecywało Rumunii Siedmiogród w zamian za życzliwą neutralność, ale nie zmuszało jej do wojny. W październiku 1915 roku Brătianu odmówił pomocy Serbii, żądając, by Ententa przysłała najpierw na Bałkany wielką armię. Po klęsce Serbii położenie Rumunii jeszcze się pogorszyło. Na północy i zachodzie stały armie austro-węgierskie i niemieckie, na południu, za Dunajem, bułgarskie, a droga do zachodnich sojuszników przez cieśniny była zamknięta.

Państwa centralne, którym brakowało żywności, domagały się rumuńskiego zboża. Według rumuńskiego historyka Constantina Kirițescu w niemieckiej kwaterze głównej w Pszczynie, w porozumieniu z dowództwem bułgarskim, przygotowano nawet ultimatum, które miało zmusić Bukareszt do opowiedzenia się po ich stronie. Szef niemieckiego sztabu generalnego Erich von Falkenhayn wolał jednak skupić siły na planowanym uderzeniu na Verdun, a gospodarka Niemiec i Turcji potrzebowała rumuńskiego zboża i ropy bardziej niż kolejnej wojny. Brătianu ustąpił o krok: za wiedzą Ententy zawarł z państwami centralnymi umowę na dostawy zboża, a wkrótce, dla równowagi, podobną umowę z Wielką Brytanią, która wykupywała rumuńską pszenicę głównie po to, by nie dostała się wrogowi.

Rosyjska ofensywa i jej porażka

Rosjanie też starali się wpłynąć na Bukareszt. Na konferencji w Chantilly sprzymierzeni postanowili, że armia rosyjska będzie wiązać przeciwnika w najbliższych miesiącach. Nowy szef sztabu Naczelnego Wodza, generał Michaił Aleksiejew, liczył według austriackiej historii oficjalnej, że uderzenie w Galicji i na Bukowinie przyniesie efektowny sukces, który skłoni wahającą się Rumunię do wystąpienia. Od 27 grudnia 1915 do 19 stycznia 1916 roku armie generałów Płatona Leczyckiego i Dmitrija Szczerbaczowa atakowały pozycje austro-węgierskie nad Strypą i pod Czerniowcami. Armia generała Karla Pflanzera-Baltina odparła wszystkie ataki. Według Austriaków Rosjanie stracili prawie 70 tysięcy ludzi, obrońcy ponad 30 tysięcy.

W rosyjskiej kwaterze głównej porażka i wieści o rumuńsko-niemieckiej umowie zbożowej wywołały obawę, że Rumunia skłoni się ku państwom centralnym. 26 stycznia Aleksiejew kazał wstrzymać natarcie, a generałowi Nikołajowi Iwanowowi wycofać część wojsk z frontu i zgromadzić je w Besarabii, przy granicy rumuńskiej. Zimą Francuzi naciskali, za pośrednictwem generała Paula Pau wysłanego z misją do Rosji, by Rosjanie utworzyli za swoim lewym skrzydłem silny odwód, zdolny w razie potrzeby wesprzeć Rumunię.

Rozmowy bez porozumienia

W rozmowach o współpracy wojskowej, które ciągnęły się przez pierwszą połowę 1916 roku, strony mocno się rozmijały. Rumuni dowodzili, że sami nie obronią kilkuset kilometrów Karpat, linii Dunaju i jeszcze Dobrudży, i chcieli, by Rosjanie wzięli na siebie obronę Dobrudży przed Bułgarami, wysyłając tam armię liczącą około 200 tysięcy ludzi. Aleksiejew odpowiadał, że losy wojny nie rozstrzygną się w Dobrudży, a takich sił nie może zabrać z kierunków na Piotrogród i Moskwę. Zamiast tego proponował wysłanie około 10 dywizji na Bukowinę, na lewe skrzydło własnego frontu. Według Kirițescu w rosyjskich kołach wojskowych mówiło się wtedy otwarcie, że przedłużenie rumuńskiej neutralności byłoby dla Rosji korzystniejsze niż nowy sojusznik z długą, trudną do obrony granicą.

Do porozumienia doszło dopiero latem, po sukcesach ofensywy Brusiłowa. 17 sierpnia 1916 roku Rumunia podpisała z Ententą traktat polityczny i konwencję wojskową, a 27 sierpnia wypowiedziała wojnę Austro-Węgrom. Rosja obiecała wtedy wysłać do Dobrudży znacznie mniej wojska, niż żądali Rumuni.