Francuzi zajmują Prilep
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front bałkański
- Data:
- 23 września 1918
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Ofensywa nad Wardarem
23 września 1918 roku wczesnym popołudniem do Prilepu wjechała francuska kawaleria. Taką datę podaje brytyjska historia oficjalna Cyrila Fallsa, oparta w tym miejscu na relacjach francuskich dowódców kawalerii. Niektóre francuskie relacje mówią, że kawaleria dotarła do Prilepu już 22 września. Miasto w północnej części równiny Pelagonia, zajęte przez Bułgarów w listopadzie 1915 roku, było przez prawie trzy lata zapleczem niemiecko-bułgarskiej 11 Armii, która broniła frontu na północ od Bitoli i w zakolu Crnej Reki. Tu mieściła się kwatera jej dowódcy, generała Kuno von Steubena, a przez miasto biegła wąskotorowa kolejka, która łączyła front z koleją w dolinie Wardaru w Gradsku.
Prilep padł bez walki, skutkiem przełamania frontu pod Dobrym Polem. Przez tydzień serbskie armie posuwały się na północ, a 21 września Serbowie zeszli w dolinę Wardaru. Zagrożone było całe prawe skrzydło 11 Armii, które wciąż trzymało się pozycji między Bitolą a jeziorem Ochrydzkim. Tego samego dnia Francuzi i Grecy zobaczyli, że Bułgarzy opuszczają zakole Crnej Reki, a włoska 35 Dywizja zdobyła słynne wzgórze 1050, z którego nieprzyjaciel przez dwa lata patrzył na jej okopy. 22 września francuska 11 Dywizja Kolonialna z grecką 3 Dywizją weszły w góry na południowy wschód od Prilepu, a włoska kawaleria doszła do wsi Kanatlarci. Wieczorem tego dnia generał Friedrich von Scholtz, dowódca grupy armii, i Steuben, który przeniósł się już do Skopje, wydali rozkaz wielkiego odwrotu. Jeden korpus miał się wycofać przez Kiczewo i Tetowo do Skopje, drugi przez przełęcz w górach Babuna do Wełesu.
Do Prilepu pierwsza dotarła brygada kawalerii generała François Jouinot-Gambetty: dwa pułki strzelców afrykańskich i pułk spahisów marokańskich, z kilkoma samochodami pancernymi. Według Fallsa kawalerzyści, idąc spod Bitoli przez Topolčani, przebyli w 12 godzin ponad 30 mil, czyli blisko 50 kilometrów. Miasto było puste: opuściła je niemiecka 302 Dywizja, w której oprócz dowództwa i sztabu służyli Bułgarzy. Za jazdą od południowego wschodu weszli żołnierze 11 Dywizji Kolonialnej. Tego samego dnia na wschodzie Serbowie sforsowali Wardar, a kolumna serbskiej Dywizji Drińskiej biła się z niemiecką strażą tylną broniącą podejść do przełęczy Babuna.
Generał Paul Henrys, dowódca francuskiej Armii Wschodu, chciał po zajęciu Prilepu skierować kawalerię na zachód, ku Kiczewu, by rozbijać cofające się kolumny. Naczelny wódz, generał Louis Franchet d’Espérey, dogonił jednak brygadę samochodem w drodze i osobiście polecił jej iść prosto na Skopje. Od jego zajęcia zależało, czy prawe skrzydło 11 Armii zdoła uciec. 24 września francuska 11 Dywizja Kolonialna i grecka 3 Dywizja zatrzymały się w Prilepie, by podzielić się na dwie grupy: mniejsza miała iść przez Wełes na Skopje, a większa ścigać nieprzyjaciela drogą na Kiczewo. Wieczorem tego dnia kawaleria Jouinot-Gambetty ruszyła ku przełęczy Babuna, w stronę Skopje.