Goeben ściągnięty z mielizny
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Wojna na morzu
- Data:
- 26 stycznia 1918
- Autor:
- Natalia
26 stycznia 1918 roku około 15.45 stary turecki pancernik Turgut Reis, dawny niemiecki Weißenburg, ściągnął z mielizny w Dardanelach krążownik liniowy Goeben, pływający pod banderą osmańską jako Yavuz Sultan Selim. Godzinę tę podaje brytyjska historia oficjalna za niemiecką historią marynarki. Rankiem 27 stycznia Goeben był już w Konstantynopolu. Brytyjska chronologia wojny notuje jego ściągnięcie z mielizny pod datą 27 stycznia. Brytyjczycy przez prawie tydzień próbowali zniszczyć unieruchomiony okręt i ich wysiłki poszły na marne.
Goeben utknął na mieliźnie 20 stycznia, w dniu bitwy pod Imbros. Razem z krążownikiem Breslau zatopił wtedy dwa brytyjskie monitory, ale potem oba okręty weszły na pole minowe. Breslau zatonął, a Goeben, trafiony trzema minami, zawrócił do cieśniny. Około 11.30 wjechał na mieliznę w pobliżu przylądka Nagara, niedaleko najwęższego miejsca Dardaneli. Według brytyjskiej historii oficjalnej dowódca pomylił boje oznaczające przejście przez zaporę sieciową, a według innych opracowań okręt celowo osadzono na brzegu, żeby nie zatonął. Przechylony krążownik liniowy leżał na płyciźnie, w zasięgu brytyjskich samolotów z Imbros i Limnos.
Admiralicja kazała zniszczyć go za wszelką cenę. Lotnicy Royal Naval Air Service atakowali od 20 stycznia, w dzień i w nocy. Z Salonik przyleciały im na pomoc samoloty Royal Flying Corps, w ataku brali też udział lotnicy greccy, a 24 stycznia przypłynął transportowiec wodnosamolotów Empress. Pogoda była jednak fatalna: niskie chmury, mgła i silny wiatr. Okrętu broniły działa przeciwlotnicze i tureckie wodnosamoloty. 23 stycznia artyleria zestrzeliła greckiego pilota. Według brytyjskiej historii lotnictwa w ciągu tych kilku dni na okręt spadło około 15 ton bomb. Trafień było niewiele, a te, które były, nie wyrządziły poważnych szkód. Bomby miały 65 albo 112 funtów, czyli około 30 i 50 kilogramów, i były za lekkie, by przebić pancerny pokład krążownika liniowego. Wieczorem 24 stycznia monitor próbował ostrzelać Goebena ogniem pośrednim, kierowanym z samolotu, ale mgła przesłoniła cel. 25 stycznia do Mudros dotarł transportowiec Manxman z dwoma wodnosamolotami przystosowanymi do zrzucania torped. 26 stycznia morze było jednak za wzburzone, by mogły wystartować. Tego samego popołudnia Goeben zszedł z mielizny.
Brytyjczycy jeszcze o tym nie wiedzieli. W nocy z 27 na 28 stycznia do cieśniny wszedł okręt podwodny E14, który miał storpedować krążownik. Przedarł się przez zapory, ale w miejscu, gdzie leżał Goeben, nie znalazł już niczego. W drodze powrotnej został uszkodzony bombami głębinowymi, a gdy musiał się wynurzyć, zatopiły go tureckie baterie. Zginęła większość załogi wraz z dowódcą, komandorem podporucznikiem Geoffreyem White’em, którego pośmiertnie odznaczono Krzyżem Wiktorii. Dopiero 28 stycznia, gdy się przejaśniło, lotnicy mogli potwierdzić, że okręt zniknął. Nieudana akcja pokazała, że lotnictwo bez cięższych bomb i sprawnych samolotów torpedowych nie było w stanie zniszczyć dużego okrętu.
Goeben ocalał, ale był ciężko uszkodzony i turecka stocznia nie mogła go porządnie naprawić. Od sierpnia do października 1918 roku jedną z dziur w kadłubie obudowano betonowym kesonem, a pozostałych nie naprawiono aż do lat 20. Do końca wojny okręt nie wyszedł już na Morze Egejskie. 2 listopada 1918 roku, po rozejmie w Mudros, Niemcy formalnie przekazali go Turcji. Jako Yavuz służył we flocie tureckiej do 1950 roku, a pocięto go na złom dopiero w latach 70.