TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Koniec bitwy pod Komarowem

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front wschodni
Data:
2 września 1914
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Bitwa pod Komarowem
Tagi:
Austro-Węgry, Rosja, Królestwo Polskie, bitwa galicyjska

2 września 1914 roku zakończyła się bitwa pod Komarowem na Zamojszczyźnie. W nocy z 1 na 2 września rosyjska 5 Armia generała Pawła Plehwego, zagrożona okrążeniem, oderwała się od przeciwnika i wycofała na północny wschód, w stronę Bugu. Pole bitwy pozostało w rękach austro-węgierskiej 4 Armii generała Moritza von Auffenberga.

Pułapka, która się nie zamknęła

Walki trwały od 26 sierpnia. Po kilku dniach zmiennych starć skrzydła armii Auffenberga zaczęły obchodzić Rosjan z obu stron. Plehwe stracił Komarów, a jego korpusy zepchnięto ku rzece Huczwie. Austriacy liczyli, że powtórzą niemiecki sukces spod Tannenbergu, gdzie kilka dni wcześniej zniszczono armię Samsonowa.

Tak się jednak nie stało. Dowódcy austro-węgierskich skrzydeł, zaniepokojeni meldunkami o rosyjskich siłach na własnych flankach, wstrzymali marsz. Przez lukę między nimi 5 Armia zdołała się wycofać. Straciła wielu żołnierzy, jeńców i dział, ale uniknęła zagłady. Dane o stratach bardzo się różnią: według różnych szacunków do niewoli trafiło od 10 do 20 tysięcy Rosjan, a Austro-Węgrzy także ponieśli ciężkie straty.

Zwycięstwo bez rozstrzygnięcia

Komarów był, obok Kraśnika, największym sukcesem armii austro-węgierskiej w pierwszych tygodniach wojny. Auffenberg stał się bohaterem monarchii, a w 1915 roku otrzymał tytuł barona z przydomkiem „von Komarów”. Zwycięstwo nie zmieniło jednak losów kampanii. Na wschodzie Galicji Rosjanie pobili słabsze armie austro-węgierskie nad Złotą i Gniłą Lipą i podchodzili pod Lwów. Conrad natychmiast zawrócił zmęczone wojska Auffenberga na południe, w stronę Rawy Ruskiej, by ratować stolicę Galicji.

Wojna na Zamojszczyźnie

Bitwa rozegrała się na ziemiach Królestwa Polskiego, między Zamościem, Komarowem a Tomaszowem Lubelskim. Przez kilka dni front przetaczał się przez polskie wsie i miasteczka, a ich mieszkańcy cierpieli od ostrzału, pożarów i rekwizycji. W szeregach austro-węgierskich i rosyjskich walczyło wielu Polaków, często naprzeciw siebie. Po poległych zostały liczne cmentarze wojenne, które do dziś można spotkać w okolicach Tomaszowa Lubelskiego i Komarowa.