1914: Bitwa galicyjska
Bitwa pod Komarowem
- Daty:
- 26 sierpnia – 2 września 1914
- Front:
- Front wschodni
- Miejsce:
- Okolice Zamościa, Komarowa i Tomaszowa Lubelskiego, Lubelszczyzna, Królestwo Polskie
- Strony:
- Austro-WęgryMoritz von Auffenberg, arcyksiążę Józef Ferdynand, Svetozar BoroevićRosjaPaweł Plehwe
- Wynik:
- Zwycięstwo Austro-Węgier. Rosyjska 5 Armia poniosła ciężkie straty, ale uniknęła okrążenia i wycofała się za Bug.
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Austro-Węgry, Rosja, Królestwo Polskie, bitwa galicyjska
Bitwa pod Komarowem rozegrała się w dniach 26 sierpnia – 2 września 1914 roku na Zamojszczyźnie, między Zamościem, Komarowem a Tomaszowem Lubelskim. Były to wówczas ziemie Królestwa Polskiego pod panowaniem rosyjskim. Austro-węgierska 4 Armia generała Moritza von Auffenberga pokonała tu rosyjską 5 Armię generała Pawła Plehwego i niewiele brakowało, by ją okrążyła. Było to największe zwycięstwo Austro-Węgier w bitwie galicyjskiej.
Nie należy jej mylić z bitwą pod Komarowem z 1920 roku, wielką bitwą kawaleryjską wojny polsko-bolszewickiej, stoczoną niemal w tym samym miejscu sześć lat później.
Plan Conrada
Szef sztabu generalnego Franz Conrad von Hötzendorf chciał uprzedzić rosyjską ofensywę i uderzyć z Galicji na północ, w głąb Królestwa Polskiego, między Wisłą a Bugiem. Na lewym skrzydle nacierała 1 Armia Victora Dankla, która w dniach 23–25 sierpnia odniosła zwycięstwo pod Kraśnikiem. Na prawo od niej, w stronę Chełma, miała iść 4 Armia Auffenberga. Ryzyko planu polegało na tym, że do osłony wschodniej Galicji i Lwowa zostawiono znacznie słabsze siły.
Rosjanie planowali tymczasem własne natarcie. Ich 5 Armia pod dowództwem Pawła Plehwego maszerowała z rejonu Chełma i Hrubieszowa na południe, ku granicy Galicji. Obie armie szły więc sobie naprzeciw, nie wiedząc dokładnie, gdzie są główne siły przeciwnika. Według polskiej literatury Auffenberg miał 12 dywizji piechoty i 2 dywizje kawalerii, a Plehwe 13 dywizji piechoty i 5 dywizji kawalerii, choć nie wszystkie weszły do walki od pierwszego dnia.
Przebieg bitwy
25 sierpnia Conrad rozkazał 4 Armii nacierać na północ. Auffenberg otrzymał dodatkowo z 3 Armii XIV Korpus (tyrolski) arcyksięcia Józefa Ferdynanda. Zamierzał oskrzydlić Rosjan z obu stron: na lewym skrzydle szły korpusy II (wiedeński) i IX, w centrum VI Korpus generała Svetozara Boroevicia i świeżo utworzony XVII Korpus, a na prawym skrzydle XIV Korpus.
26 sierpnia austro-węgierski II Korpus uderzył pod Zamościem na rosyjski XXV Korpus i zmusił go do odwrotu na północ, w kierunku Krasnegostawu.
27 sierpnia IX Korpus napotkał pod Tarnawatką zacięty opór rosyjskiego XIX Korpusu. Nazajutrz Rosjanie, wsparci przez V Korpus, sami przeszli do natarcia na linii Tomaszów–Tarnawatka. Jedna z dywizji Boroevicia została rozbita, a od strony Hrubieszowa na prawe skrzydło Auffenberga szedł rosyjski XVII Korpus. Przez chwilę to 4 Armia była w poważnym niebezpieczeństwie.
28 sierpnia wieczorem sytuacja się odwróciła. XVII Korpus, złożony z rezerwistów i sformowany zaledwie tydzień wcześniej, uderzył na wschód od Tomaszowa w skrzydło nacierających Rosjan. W tym samym czasie tyrolskie pułki Józefa Ferdynanda rozbiły rosyjski XVII Korpus, który zagrażał prawemu skrzydłu armii.
29–31 sierpnia obie flanki austro-węgierskie posuwały się naprzód i zaczęły zamykać Rosjan w kleszczach. Plehwe stracił Komarów, a jego wojska zostały zepchnięte ku rzece Huczwie. Wydawało się, że Austro-Węgrzy powtórzą to, co kilka dni wcześniej Niemcy zrobili z armią Samsonowa pod Tannenbergiem.
1–2 września pułapka się jednak nie zamknęła. Dowódcy na obu skrzydłach, zaniepokojeni meldunkami o rosyjskich siłach zagrażających ich własnym flankom, wstrzymali marsz. W nocy z 1 na 2 września 5 Armia rosyjska wycofała się przez lukę na północny wschód, w stronę Bugu, ratując się przed całkowitym zniszczeniem.
Straty
Liczby strat podawane w literaturze bardzo się różnią. Rosjanie stracili według różnych szacunków od 20 do ponad 25 tysięcy zabitych i rannych, a do niewoli trafiło od 10 do 20 tysięcy żołnierzy. Austro-Węgrzy zdobyli od około 100 do 150 dział. Straty 4 Armii też były ciężkie: według niektórych opracowań sięgały około 40 tysięcy ludzi, w tym wielu wziętych do niewoli.
Znaczenie
Komarów, razem z Kraśnikiem, był sukcesem Conrada: na północnym odcinku frontu ofensywa wyprzedzająca się powiodła, a armia austro-węgierska pokazała, że potrafi pobić silniejszego przeciwnika na jego terytorium. Auffenberg stał się bohaterem monarchii. W kwietniu 1915 roku otrzymał tytuł barona z predykatem „von Komarów”, a więc na stałe związał swoje nazwisko z tą bitwą.
Zwycięstwo nie przyniosło jednak rozstrzygnięcia. W tym samym czasie Rosjanie rozbijali słabsze armie austro-węgierskie we wschodniej Galicji, w bitwie nad Złotą Lipą. Zaraz po Komarowie Conrad zawrócił wyczerpaną armię Auffenberga na południe, w stronę Rawy Ruskiej, by ratować Lwów. Tamte walki zakończyły się niepowodzeniem, a 5 Armia Plehwego, choć poturbowana, szybko wróciła do walki. W połowie września cały front austro-węgierski musiał wycofać się za San. Auffenberg stracił dowództwo pod koniec września 1914 roku, a jego miejsce zajął arcyksiążę Józef Ferdynand.
Bitwa toczyła się na ziemiach polskich, a w szeregach obu armii walczyło wielu Polaków. Wokół Tomaszowa Lubelskiego i Komarowa do dziś zachowały się cmentarze wojenne, w których spoczywają polegli z tamtych walk.