Koniec walk w oazie Dachla
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 22 października 1916
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Sanusijja, Egipt, Wielka Brytania
22 października 1916 roku Brytyjczycy zakończyli przeczesywanie oazy Dachla (Ad-Dachila) na egipskiej Pustyni Libijskiej. Przez trzy dni oddziały, które 17 października wjechały do oazy, przeszukiwały wieś po wsi. Główne siły bractwa Sanusijja zdążyły wcześniej odejść na zachód, w stronę Siwy, a ci, którzy zostali, w większości trafili do niewoli. Brytyjska chronologia wojny zamyka tą datą działania w oazie Dachla.
19 października do lekkich samochodów, które jako pierwsze dotarły do oazy, dołączył oddział Korpusu Wielbłądziego z Chargi. Brytyjska historia oficjalna nazywa jego forsowny marsz przez pustynię niezwykłym. Wielbłądnicy doszli do studni Bir Szajch Muhammad, niemal na zachodnim skraju oazy, około 8 kilometrów za jej główną miejscowością Al-Kasr, i wzięli tam 40 jeńców. Od 20 do 22 października oddziały systematycznie przeszukiwały wsie. Według meldunku generała Archibalda Murraya schwytano jeszcze 50 ludzi przeciwnika, a także wielu więźniów politycznych, czyli miejscowych podejrzanych o współpracę z bractwem. Razem z jeńcami z Budchulu Brytyjczycy zatrzymali więc w Dachli ponad 130 ludzi. Według historii oficjalnej do końca października oaza, licząca około 20 tysięcy mieszkańców, była wolna od przeciwnika i od jego wpływów.
W tym samym czasie Brytyjczycy odebrali bractwu oazę Al-Bahrijja, skąd Sajjid Ahmad asz-Szarif wycofał się na początku października. 19 października oddział Korpusu Wielbłądziego wszedł do jej wsi, a 21 października cała oaza była w brytyjskich rękach. Tego samego dnia do oazy doszła kolej budowana od lata z Samalut nad Nilem, a 23 października ruszyły nią pierwsze transporty. Według Murraya w obu oazach wzięto do niewoli około 300 ludzi, którzy nie odeszli z Sajjidem Ahmadem. Walk prawie nie było.
W listopadzie w obu oazach stanęły stałe garnizony, a z czasem wróciła do nich egipska administracja cywilna. Murray pisał, że mieszkańcy, wyraźnie zadowoleni, że pozbyli się bractwa, witali żołnierzy. Generał major William Watson, dowódca Sił Zachodnich, w listopadzie i grudniu odbył w obu oazach uroczyste zgromadzenia z miejscowymi szejkami i starszyzną. 19 listopada patrol z Al-Bahrijji dotarł do odległej Farafry i wziął tam 18 jeńców. Zagrożenie doliny Nilu od zachodu minęło, więc Murray mógł zacząć przerzucać część wojsk na wschód, na front synajski. Sajjid Ahmad z resztą swoich sił trzymał się jeszcze w Siwie, przy granicy z włoską Libią. Bractwo straciło ją dopiero na początku 1917 roku, po brytyjskim rajdzie samochodów pancernych.