Liberia zrywa stosunki z Niemcami
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 8 maja 1917
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Liberia, Niemcy, Stany Zjednoczone, neutralność
8 maja 1917 roku Liberia, jedno z dwóch, obok Etiopii, niepodległych państw Afryki, porzuciła neutralność i zerwała stosunki z Cesarstwem Niemieckim. Rano przedstawiciele Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji wraz z kapitanem brytyjskiego krążownika Bacchante, który dwa dni wcześniej przypłynął do Monrowii, zostali przyjęci przez prezydenta Daniela Edwarda Howarda i formalnie doradzili mu ten krok. Tego samego dnia sekretarz stanu Charles D.B. King wysłał pełniącemu obowiązki niemieckiego konsula Dopffelowi notę o zerwaniu stosunków i cofnięciu mu exequatur. Część kronik wojny podaje datę 5 maja, ale amerykańskie dokumenty dyplomatyczne wskazują jednoznacznie na 8 maja.
Dla Liberii krok ten był bardzo kosztowny. Przed wojną Niemcy byli jej najważniejszym partnerem handlowym, a według części opracowań przypadało na nich około trzech czwartych liberyjskiego handlu zagranicznego. Niemieckie firmy działały w Monrowii i w portach na wybrzeżu, a od 1913 roku przez Monrowię biegł niemiecki kabel podmorski z Emden przez Teneryfę, a miasto stało się ważnym węzłem niemieckiej łączności telegraficznej w Afryce Zachodniej. Zadłużona republika od 1912 roku oddawała dochody celne pod zarząd międzynarodowy, w którym obok amerykańskiego generalnego poborcy zasiadali poborcy brytyjski, francuski i niemiecki. Liberyjczycy pamiętali jednak także, jak w 1913 roku niemieckie okręty przez cztery miesiące stały na ich redzie i stawiały żądania po zajściach nad rzeką Cess. Wojna i brytyjska czarna lista sparaliżowały handel z Niemcami, a wraz z nim dochody państwa.
Gdy w lutym Stany Zjednoczone zerwały stosunki z Niemcami, rząd w Monrowii zapewnił Waszyngton, że w pełni podziela jego stanowisko i jeśli Niemcy spełnią swoją groźbę, wręczy niemieckiemu przedstawicielowi paszport, choć nie ma żadnej siły wojskowej, którą mógłby wesprzeć Amerykanów. 4 kwietnia, w przededniu wypowiedzenia wojny przez USA, Monrowia poprosiła o ochronę, bo krążyły pogłoski, że miejscowi Niemcy mogą sięgnąć po broń. 20 kwietnia King zwołał przedstawicieli Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji i oznajmił, że Liberia zamienia neutralność na „życzliwą współpracę” i cofnie exequatur niemieckiemu konsulowi. Dyplomaci poprosili o wstrzymanie ogłoszenia do czasu instrukcji. Waszyngton nie miał wolnego okrętu, więc zgodził się, by Brytyjczycy i Francuzi wspólnie z Amerykanami doradzili Liberii zerwanie, gdy tylko u jej wybrzeży pojawi się dostateczna ochrona.
Pojawiła się 6 maja w postaci Bacchante. Jeszcze tego popołudnia trzej przedstawiciele aliantów i kapitan krążownika uzgodnili w poselstwie amerykańskim program: zawiadomić konsula o zerwaniu stosunków, przeszukać domy i składy Niemców i zabrać im broń, w razie potrzeby wesprzeć liberyjskie władze marynarzami z okrętu, a wszystkich Niemców usunąć z kraju, dając im co najmniej dwa tygodnie na uporządkowanie interesów. Propozycje te przedstawiono Howardowi 8 maja. W nocie King pisał, że Liberia długo trzymała się z dala od konfliktu, którego przyczyny dotyczyły wyłącznie Europy, ale nowy niemiecki program wojny podwodnej, zatapianie bez ostrzeżenia nieuzbrojonych statków, bombardowanie niebronionych miast i łamanie praw małych państw neutralnych grożą zwycięstwem zasady, że siła stoi ponad prawem. Okręty podwodne zagrażały też życiu Liberyjczyków, którzy podróżowali i pracowali na statkach alianckich i neutralnych. King przypomniał groźbę niemieckiego konsula, który w wydawanym przez siebie biuletynie wojennym ostrzegał 21 kwietnia, że po zwycięstwie Niemcy przedstawią rachunek za szkody nawet państwom „trzeciej i ostatniej kategorii”. 9 maja liberyjski konsul generalny w Baltimore Ernest Lyon zawiadomił o zerwaniu sekretarza stanu Roberta Lansinga.
Na wysiedlenie Niemców trzeba było jednak poczekać. Liberia chciała gwarancji ochrony przed niemieckim odwetem i zniesienia brytyjskich ograniczeń handlowych, a Lansing uważał za niesprawiedliwe, by głodujący z braku handlu kraj przystępował do wojny i nic w zamian nie dostawał. 16 maja Waszyngton poradził Monrowii, by na razie nie robiła dalszych kroków. Dopiero 4 sierpnia 1917 roku liberyjski Kongres jednogłośnie wypowiedział Niemcom wojnę, godzinę po przybyciu francuskiego okrętu, który zabrał aresztowanych Niemców do Francji. Wojna dotarła do Monrowii w kwietniu 1918 roku, gdy niemiecki okręt podwodny U-154 zażądał zamknięcia stacji radiowej i kablowej, a potem ostrzelał miasto.