TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Pershing generałem

Kategoria:
Wojsko
Front:
Front zachodni
Data:
6 października 1917
Autor:
Natalia
Tagi:
Stany Zjednoczone, John Pershing, Francja

6 października 1917 roku, w ostatnim dniu sesji, prezydent Woodrow Wilson podpisał ustawę, która na czas wojny dawała stopień pełnego generała dwóm ludziom: szefowi sztabu armii i dowódcy Amerykańskich Sił Ekspedycyjnych we Francji. Tego samego dnia awans otrzymali obaj: szef sztabu Tasker Bliss i John Pershing, dotąd generał major. Prezydent podpisał ich nominacje dwa dni później, a „New York Times” doniósł 9 października, że obaj są już generałami. Pershing przeskoczył stopień generała porucznika, czyli trzy gwiazdki. Razem z Blissem byli pierwszymi pełnymi generałami armii amerykańskiej od czasów Philipa Sheridana, który otrzymał najwyższy stopień w armii w 1888 roku, krótko przed śmiercią.

Stopień nie był osobistym tytułem. Ustawa wiązała go z dwoma stanowiskami i tylko na czas nadzwyczajnych okoliczności wojennych, a formalnie Bliss i Pershing zostali generałami Armii Narodowej, czyli wojska powołanego na czas wojny obok armii regularnej. Chodziło także o prestiż. Pershing, wybrany w maju na dowódcę wojsk wysyłanych do Europy, rozmawiał na równi z marszałkami i generałami armii francuskiej i brytyjskiej, a jego podwładni dowódcy dywizji też byli generałami majorami. Według niego Stany Zjednoczone potrzebowały we Francji co najmniej miliona żołnierzy do wiosny 1918 roku, a docelowo znacznie więcej. Tak wielką armią musiał dowodzić ktoś, kto nie ustępował rangą sojusznikom.

Na razie armii nie było. Od przyjazdu do Francji w czerwcu Pershing budował zaplecze: porty, linie kolejowe, magazyny i obozy szkoleniowe. Na początku września przeniósł kwaterę główną z Paryża do Chaumont w Górnej Marnie. 1 Dywizja Piechoty, której pierwsze oddziały wylądowały w Saint-Nazaire w czerwcu, od lata ćwiczyła pod okiem Francuzów w okolicach Gondrecourt-le-Château. Do Francji docierały kolejne dywizje, ale żadna nie była jeszcze gotowa do walki, a Pershing nie zgadzał się, by Amerykanie trafiali do francuskich i brytyjskich jednostek jako uzupełnienia. Chciał samodzielnej armii z własnym odcinkiem frontu w Lotaryngii.

Pierwszy krok zrobiono kilka dni po awansie. 8 października kwatera główna kazała dowódcy 1 Dywizji, generałowi Williamowi Sibertowi, wysłać po jednym batalionie z każdego pułku piechoty i artylerii na spokojny odcinek francuskiej 18 Dywizji między Nancy a Lunéville. W nocy z 20 na 21 października cztery amerykańskie bataliony zajęły okopy, a 23 października bateria 6 Pułku Artylerii Polowej oddała pierwsze amerykańskie strzały na froncie zachodnim. W nocy z 2 na 3 listopada Bawarczycy napadli na kompanię 16 Pułku Piechoty pod Bathelémont. Zginęli kapral James Gresham i szeregowcy Thomas Enright i Merle Hay, uważani za pierwszych żołnierzy Amerykańskich Sił Ekspedycyjnych poległych w walce na froncie, a jedenastu Amerykanów Niemcy wzięli do niewoli.