TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Stany Zjednoczone · Ententa

Woodrow Wilson

Prezydent Stanów Zjednoczonych (1913–1921)

Urodzony:
28 grudnia 1856, Staunton (Wirginia, Stany Zjednoczone)
Zmarł:
3 lutego 1924, Waszyngton
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Woodrow Wilson, Stany Zjednoczone, inicjatywy pokojowe

Thomas Woodrow Wilson, profesor historii i nauk politycznych, który został prezydentem Stanów Zjednoczonych, był jedną z niewielu postaci tej wojny, których wpływ wykraczał daleko poza pole bitwy. Przez dwa i pół roku utrzymywał neutralność swojego kraju, spierając się w niekończących się notach z Niemcami o wojnę podwodną i z Wielką Brytanią o blokadę, i próbował pośredniczyć między walczącymi. W kwietniu 1917 roku wprowadził Amerykę do wojny, która dzięki jej ludziom, pieniądzom i przemysłowi zakończyła się półtora roku później klęską Niemiec. Jego czternaście punktów stało się najbardziej znanym programem pokojowym epoki, a dla Polaków, Czechów, Słowaków i Jugosłowian obietnicą wolności. Na konferencji pokojowej w Paryżu Wilson doprowadził do powstania Ligi Narodów, ale własny kraj odrzucił traktat wersalski, a on sam, sparaliżowany po udarze, kończył prezydenturę jako człowiek złamany.

Przed wojną

Urodził się 28 grudnia 1856 roku w Staunton w Wirginii jako syn prezbiteriańskiego pastora szkocko-irlandzkiego pochodzenia i córki pastora ze Szkocji. Dzieciństwo spędził na Południu, w Augusta w Georgii, gdzie przeżył wojnę secesyjną, a potem w Karolinie Południowej i Północnej. Surowa, kalwińska religijność domu, przekonanie o moralnym porządku świata i o własnym powołaniu zostały z nim na całe życie. W 1879 roku ukończył College of New Jersey, czyli późniejszy Uniwersytet Princeton, krótko studiował prawo i próbował pracy adwokata, a w 1886 roku obronił doktorat na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa. Do dziś jest jedynym prezydentem Stanów Zjednoczonych ze stopniem doktora.

Od 1890 roku wykładał w Princeton, a w 1902 roku został rektorem uczelni. W 1910 roku przywódcy Partii Demokratycznej w New Jersey wysunęli go na gubernatora, licząc na posłusznego naukowca. Wilson wygrał wybory, po czym zwrócił się przeciw partyjnym bossom i przeprowadził serię reform. W 1912 roku zdobył nominację demokratów na prezydenta, a w listopadzie wygrał wybory dzięki rozłamowi wśród republikanów, z których część poszła za urzędującym prezydentem Williamem Taftem, a część za Theodore’em Rooseveltem. Uzyskał niecałe 42 procent głosów, ale ogromną przewagę w Kolegium Elektorów.

Urząd objął 4 marca 1913 roku. Program „Nowej Wolności” przyniósł obniżkę ceł, federalny podatek dochodowy, utworzenie Systemu Rezerwy Federalnej i nowe prawo antymonopolowe. Ta sama administracja wprowadziła jednak segregację rasową w części urzędów federalnych w Waszyngtonie. W polityce zagranicznej Wilson zapowiadał zerwanie z dyplomacją dolarową poprzedników, ale w praktyce wielokrotnie interweniował zbrojnie w Ameryce Łacińskiej. W kwietniu 1914 roku amerykańska marynarka zajęła meksykański port Veracruz, by osłabić dyktatora Victoriana Huertę, a w następnych latach wojska USA wylądowały na Haiti i w Dominikanie.

Neutralność 1914–1915

Wybuch wojny zastał Wilsona w osobistej tragedii: 6 sierpnia 1914 roku zmarła jego żona Ellen. Dwa dni wcześniej ogłosił proklamację neutralności, a 19 sierpnia zaapelował do rodaków, by byli bezstronni „w myślach i w czynach”. W kraju imigrantów, w którym miliony ludzi miały korzenie niemieckie i irlandzkie, a elity wschodniego wybrzeża sympatyzowały z Wielką Brytanią, uważał neutralność za warunek jedności narodu. Liczył też, że Ameryka, nie biorąc udziału w walce, będzie mogła pośredniczyć w zawarciu pokoju. Na początku 1915 roku wysłał do Europy swojego zaufanego doradcę, pułkownika Edwarda House’a, by wybadał gotowość stolic do rozmów. Misja nie przyniosła rezultatu.

Neutralność oznaczała jednak spór z obiema stronami. Brytyjska blokada uderzała w amerykański handel, a Departament Stanu protestował w kolejnych notach. Z czasem okazało się, że handel z Ententą przynosi krajowi ogromne zyski, a od jesieni 1915 roku rząd nie przeszkadzał już amerykańskim bankom udzielać jej kredytów. Niemcom Stany Zjednoczone mogły dostarczać niewiele. Gdy w lutym 1915 roku Berlin ogłosił strefę wojenną wokół Wysp Brytyjskich, Wilson ostrzegł, że będzie pociągał rząd niemiecki do „ścisłej odpowiedzialności” za każdą śmierć Amerykanina. 7 maja 1915 roku niemiecki okręt podwodny zatopił Lusitanię, a wraz z nią zginęło ponad stu obywateli USA. Prezydent nie poszedł na wojnę. Trzy dni później powiedział w Filadelfii, że bywa człowiek „zbyt dumny, by walczyć”, a w notach do Berlina domagał się wyrzeczenia się takich ataków. Druga nota była tak stanowcza, że w czerwcu w proteście ustąpił pacyfistycznie nastawiony sekretarz stanu William Jennings Bryan, a jego miejsce zajął Robert Lansing.

Po zatopieniu Arabica Niemcy we wrześniu 1915 roku obiecały, że ich okręty podwodne nie będą topić liniowców pasażerskich bez ostrzeżenia. W tym samym czasie Wilson coraz uważniej słuchał zwolenników zbrojeń. Pod koniec 1915 roku poparł program „przygotowania” kraju do wojny, a w 1916 roku Kongres uchwalił rozbudowę armii i wielki program budowy floty. W grudniu 1915 roku prezydent ożenił się powtórnie, z wdową Edith Bolling Galt.

Pośrednik 1916

Pod koniec 1915 roku Wilson wysłał House’a do Europy po raz drugi. W lutym 1916 roku House uzgodnił z brytyjskim ministrem spraw zagranicznych Edwardem Greyem memorandum, według którego Stany Zjednoczone na prośbę Ententy zwołałyby konferencję pokojową, a gdyby Niemcy ją odrzuciły, prawdopodobnie przystąpiłyby do wojny. Londyn i Paryż nigdy nie poprosiły o to oficjalnie. W marcu 1916 roku niemiecki okręt podwodny storpedował prom Sussex. Tym razem prezydent postawił ultimatum: w nocie z 18 kwietnia zagroził zerwaniem stosunków dyplomatycznych, jeśli Niemcy nie zaprzestaną ataków na statki handlowe bez ostrzeżenia. Berlin na kilka miesięcy ustąpił. W tym samym czasie Wilson walczył z kłopotami na własnej granicy. Po napadzie oddziałów Pancha Villi na miasteczko Columbus w Nowym Meksyku w marcu 1916 roku wysłał do Meksyku ekspedycję karną generała Johna J. Pershinga, która wróciła dopiero na początku 1917 roku.

Wybory w listopadzie 1916 roku demokraci prowadzili pod hasłem „On trzymał nas z dala od wojny”, a Wilson wygrał je minimalnie z republikaninem Charlesem Evansem Hughesem. Wzmocniony, postanowił spróbować pośrednictwa jeszcze raz. W nocie z 18 grudnia poprosił walczące państwa, by ujawniły swoje warunki pokoju, a 22 stycznia 1917 roku przed Senatem wezwał do „pokoju bez zwycięstwa”, bo tylko pokój między równymi może być trwały. W tym samym przemówieniu opowiedział się za „zjednoczoną, niepodległą i autonomiczną Polską”. Polacy po obu stronach frontu przyjęli te słowa z wielką nadzieją.

Droga do wojny

Dziewięć dni później Niemcy ogłosiły nieograniczoną wojnę podwodną. Wilson, który jeszcze wahał się, czy zwycięstwo Ententy leży w interesie świata, 3 lutego zerwał stosunki dyplomatyczne z Niemcami, ale wciąż liczył, że wystarczy „zbrojna neutralność”. Pod koniec lutego poprosił Kongres o zgodę na uzbrojenie statków handlowych, a gdy grupa senatorów zablokowała ustawę, uzbroił je własną decyzją. Opinię publiczną wstrząsnął w tym czasie ujawniony przez Brytyjczyków telegram Zimmermanna, w którym niemiecki minister spraw zagranicznych proponował Meksykowi sojusz i odzyskanie Teksasu, Nowego Meksyku i Arizony. W marcu okręty podwodne zatopiły trzy amerykańskie statki, a rewolucja w Rosji obaliła cara, co pozwalało przedstawiać wojnę jako walkę demokracji z autokracją.

2 kwietnia 1917 roku Wilson poprosił Kongres o uznanie stanu wojny z Niemcami, mówiąc, że „świat musi stać się bezpieczny dla demokracji”. 6 kwietnia Stany Zjednoczone przystąpiły do wojny. Wilson podkreślał, że Ameryka nie walczy o zdobycze, i nie zawarł z Ententą sojuszu. Stany Zjednoczone były tylko „państwem stowarzyszonym”, niezwiązanym tajnymi układami sojuszników. Wojnę Austro-Węgrom wypowiedziały dopiero w grudniu 1917 roku, a Turcji i Bułgarii nigdy.

Prezydent wojenny

Kraj był do wielkiej wojny nieprzygotowany. Armia regularna liczyła w kwietniu 1917 roku około 130 tysięcy żołnierzy. Wilson postawił na pobór, który Kongres uchwalił pod koniec kwietnia, a na czele Amerykańskich Sił Ekspedycyjnych postawił Pershinga. Razem z nim odrzucił żądania Francuzów i Brytyjczyków, by amerykańskich żołnierzy wcielać do ich oddziałów. Amerykanie mieli walczyć we własnej armii, pod własnym dowództwem. Na wojnę pracowała cała gospodarka, kierowana przez nowe urzędy zarządzające przemysłem, żywnością, paliwami i transportem. Jednocześnie rząd utworzył Komitet Informacji Publicznej, pierwszy nowoczesny urząd propagandy, a ustawy o szpiegostwie z 1917 roku i o działalności wywrotowej z 1918 roku posłużyły do ścigania przeciwników wojny. Za antywojenne przemówienie skazano na dziesięć lat więzienia między innymi przywódcę socjalistów Eugene’a Debsa.

8 stycznia 1918 roku Wilson przedstawił Kongresowi czternaście punktów, program pokoju opartego na jawnej dyplomacji, wolności mórz, rozbrojeniu i samostanowieniu narodów, zwieńczony powszechnym związkiem państw. Punkt trzynasty żądał niepodległego państwa polskiego z dostępem do morza. Miesiąc później dodał do tego cztery zasady. Narodom Austro-Węgier obiecywał wtedy jeszcze tylko autonomię, ale latem 1918 roku jego administracja opowiedziała się za całkowitym wyzwoleniem Słowian spod panowania niemieckiego i austriackiego, a we wrześniu uznała Czechosłowacką Radę Narodową. W sprawie Rosji Wilson długo się wahał, ale latem 1918 roku zgodził się na wysłanie niewielkich sił amerykańskich do Władywostoku i Archangielska.

Latem 1918 roku do Francji przypływało nawet po 10 tysięcy Amerykanów dziennie, a do listopada było ich tam blisko dwa miliony. Walczyli pod Belleau Wood, w drugiej bitwie nad Marną, pod Saint-Mihiel i w ofensywie Moza–Argonne. W wojnie zginęło około 116 tysięcy amerykańskich żołnierzy, z czego wielu zmarło na choroby, zwłaszcza na grypę.

Rozejm

Na początku października 1918 roku Niemcy i Austro-Węgry zwróciły się do Wilsona z prośbą o rozejm na podstawie czternastu punktów. Prezydent prowadził wymianę not sam, ponad głowami sojuszników. W pierwszej odpowiedzi pytał, czy Berlin przyjmuje jego program, w drugiej zażądał, by warunki rozejmu zapewniały przewagę wojskom sprzymierzonych, a w trzeciej ostrzegł, że jeśli ma mieć do czynienia z wojskowymi władcami i monarchicznymi autokratami Niemiec, zażąda nie rokowań, lecz kapitulacji. Dla cesarza Wilhelma II był to wyrok. Austro-Węgrom odpowiedział, że autonomia ich narodów już nie wystarcza. Pułkownik House przekonał w Paryżu premierów Ententy, by przyjęli czternaście punktów za podstawę pokoju, z dwoma zastrzeżeniami, w sprawie wolności mórz i odszkodowań, które przekazała Niemcom nota Lansinga z 5 listopada. Sześć dni później niemieccy pełnomocnicy podpisali w wagonie marszałka Ferdinanda Focha rozejm w Compiègne.

Paryż i klęska w Senacie

Wilson postanowił osobiście poprowadzić amerykańską delegację na konferencję pokojową. Było to ryzyko podwójne. W wyborach 5 listopada 1918 roku, mimo jego apelu o poparcie demokratów, republikanie zdobyli większość w obu izbach Kongresu, a prezydent nie zabrał do Paryża żadnego wpływowego republikanina. 13 grudnia przypłynął do Brestu jako pierwszy urzędujący prezydent USA w Europie. W Paryżu, Londynie i Rzymie witały go wielkie tłumy, dla których był zwiastunem sprawiedliwego pokoju.

Na konferencji Wilson był jednym z „wielkiej czwórki” obok premierów Francji Georges’a Clemenceau, Wielkiej Brytanii Davida Lloyda George’a i Włoch Vittoria Emanuele Orlanda. Najważniejsza była dla niego Liga Narodów, której pakt przygotowała komisja pod jego przewodnictwem i który włączono do traktatów pokojowych. W wielu sprawach ustępował. Zgodził się na reparacje, na okupację Nadrenii, na oddanie Japonii niemieckich praw w chińskim Szantungu i na system mandatów, który w praktyce dzielił niemieckie kolonie i ziemie arabskie między zwycięzców. Uparł się natomiast w sprawie Adriatyku. Gdy Włosi zażądali Fiume, w kwietniu 1919 roku zwrócił się do nich ponad głowami ich rządu z odezwą, po której Orlando i Sidney Sonnino na kilka tygodni opuścili konferencję. Wspierał odbudowę Polski i był jej życzliwy, ale w sporze o Gdańsk przyjął wraz z Lloydem George’em kompromis w postaci wolnego miasta. Traktat wersalski podpisano 28 czerwca 1919 roku.

W kraju traktat napotkał silny opór. Republikanie, na czele z przewodniczącym senackiej komisji spraw zagranicznych Henrym Cabotem Lodge’em, gotowi byli go ratyfikować tylko z zastrzeżeniami, przede wszystkim do artykułu 10 paktu Ligi, który mógł zobowiązać Stany Zjednoczone do obrony innych państw bez zgody Kongresu. Wilson odmówił kompromisu i we wrześniu 1919 roku ruszył w objazd kraju, by przekonać wyborców. 25 września zasłabł w Pueblo w Kolorado, a 2 października w Białym Domu doznał ciężkiego udaru, po którym miał sparaliżowaną lewą stronę ciała. Przez wiele miesięcy dostęp do niego kontrolowali żona i lekarz, a kraj w praktyce nie miał sprawnego prezydenta. Senat odrzucił traktat w listopadzie 1919 roku i ostatecznie 19 marca 1920 roku, gdy zabrakło kilku głosów do większości dwóch trzecich. Stany Zjednoczone nigdy nie przystąpiły do Ligi Narodów, a pokój z Niemcami zawarły odrębnym traktatem w 1921 roku.

Po prezydenturze

W wyborach w listopadzie 1920 roku demokraci ponieśli dotkliwą klęskę, a prezydentem został republikanin Warren Harding, który obiecywał „powrót do normalności”. W grudniu 1920 roku Wilson otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla za 1919 rok. 4 marca 1921 roku opuścił Biały Dom i zamieszkał w Waszyngtonie. Ciężko chory, prawie nie pokazywał się publicznie. Zmarł 3 lutego 1924 roku i jako jedyny prezydent został pochowany w stolicy, w waszyngtońskiej katedrze.

Ocena

Wilson jest jednym z najbardziej spornych prezydentów Stanów Zjednoczonych. Jego zwolennicy, wśród nich biograf Arthur Link i John Milton Cooper, widzą w nim wizjonera, który pierwszy wprowadził Amerykę do światowej polityki i zaproponował ład oparty na prawie, samostanowieniu narodów i wspólnym bezpieczeństwie. Idee „wilsonizmu” wróciły po 1945 roku w Organizacji Narodów Zjednoczonych i w amerykańskiej polityce zagranicznej. Dla narodów Europy Środkowej, także dla Polaków, był przez dziesięciolecia symbolem sprawiedliwości, a jego imię noszą ulice i place w Warszawie, Pradze i wielu innych miastach.

Krytycy zarzucają mu, że jego neutralność była od początku stronnicza, bo tolerował brytyjską blokadę, a wojnę podwodną traktował jako casus belli. Inni przeciwnie, uważają, że zbyt długo zwlekał z wejściem do wojny i z przygotowaniem do niej kraju. W Paryżu, jak pisał uczestnik konferencji, ekonomista John Maynard Keynes, dał się ograć europejskim politykom, a traktat wersalski nie był ani pokojem sprawiedliwym, ani pokojem trwałym. Jego nieprzejednanie w sporze z Senatem, częściowo skutek choroby, pozbawiło Ligę Narodów udziału Ameryki. Historycy zwracają też uwagę na sprzeczności w samym Wilsonie: obrońca samostanowienia narodów interweniował zbrojnie w Meksyku, na Haiti i w Dominikanie, a orędownik demokracji tolerował segregację rasową i represje wobec przeciwników wojny. Z tego powodu w 2020 roku Uniwersytet Princeton usunął jego nazwisko z nazwy swojej szkoły spraw publicznych i międzynarodowych. Mimo tych zastrzeżeń większość historyków zgadza się, że żaden inny polityk nie zrobił tyle, by nadać wojnie cel wykraczający poza zwycięstwo, i że świat po 1918 roku w dużej mierze kształtowały jego idee, choć nie w taki sposób, w jaki sobie tego życzył.

Na osi czasu

(97)

1914

1915

luty

marzec

maj

czerwiec

sierpień

wrzesień

grudzień

1916

luty

marzec

kwiecień

czerwiec

lipiec

październik

listopad

grudzień

1917

styczeń

luty

marzec

kwiecień

maj

sierpień

wrzesień

październik

listopad

grudzień

1918

styczeń

luty

marzec

maj

czerwiec

lipiec

sierpień

wrzesień

październik

listopad

grudzień