TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Kostaryka zrywa stosunki z Niemcami

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
21 września 1917
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Ameryka Łacińska, Niemcy, Stany Zjednoczone

Późnym wieczorem 21 września 1917 roku rząd Kostaryki wydał dekret o zerwaniu stosunków dyplomatycznych z Cesarstwem Niemieckim. Ogłoszono go w San José następnego dnia rano i dlatego amerykańskie dokumenty dyplomatyczne datują zerwanie na 22 września. Mieszkającym w kraju Niemcom obiecano, że zachowają swobodę, dopóki będą się dobrze sprawować. Niemiecki chargé d’affaires Wilhelm Erythropel miał zostać w stolicy, dopóki nie otrzyma paszportów. Amerykański chargé d’affaires Johnson zawiadomił o dekrecie Waszyngton depeszą wysłaną o ósmej rano 22 września.

Za decyzją stał generał Federico Tinoco Granados. 27 stycznia 1917 roku, jako minister wojny, obalił wraz z bratem Joaquínem prezydenta Alfreda Gonzáleza Floresa, w kwietniu kazał wybrać się na prezydenta, a w czerwcu objął urząd na mocy nowej konstytucji. Prezydent Woodrow Wilson, który odmawiał uznania rządów zdobytych siłą, nie uznał jego władzy. Dla Tinoca, który bez uznania nie mógł liczyć na amerykańskie pożyczki, poparcie Waszyngtonu było sprawą przetrwania, a wojna dawała mu okazję, by się o nie starać. Już 3 kwietnia jego minister spraw zagranicznych Carlos Lara przekazał amerykańskiemu posłowi zapewnienie, że Kostaryka niezależnie od kwestii uznania zachowa wobec Stanów Zjednoczonych „życzliwą neutralność” i nie dopuści na swoim terytorium do żadnych wrogich im działań. Według kostarykańskich źródeł Tinoco proponował też Amerykanom bazę morską, korzystanie z portów i wód kraju, a nawet Wyspę Kokosową na Pacyfiku.

Do zerwania z Niemcami dochodziło stopniowo. 23 maja Tinoco zwołał byłych prezydentów, przewodniczącego Zgromadzenia Konstytucyjnego i ministrów na naradę w tej sprawie. Minister spraw zagranicznych, minister wojny i przewodniczący zgromadzenia chcieli natychmiastowego zerwania, ale ostatecznie uznano, że godność kraju nie pozwala na taki krok, dopóki Waszyngton nie uzna rządu. Johnson donosił, że San José otwarcie daje do zrozumienia, iż zerwie z Niemcami, gdy tylko zostanie uznane. 17 września minister spraw zagranicznych zapowiedział mu jednak, że rząd zerwie stosunki bez względu na uznanie, i zapytał, czy Amerykanie dadzą niemieckiemu przedstawicielowi list żelazny. Tego popołudnia aresztowano kilku Niemców. Johnson nie dostrzegał żadnej szczególnej aktywności niemieckiej i uważał, że chodzi o grę na uznanie albo o wymuszenie amerykańskiej pomocy w roli sojusznika. 21 września sekretarz stanu Robert Lansing odpowiedział, że Stany Zjednoczone dadzą list żelazny, jeśli w imieniu Niemca wystąpi o niego przedstawiciel państwa neutralnego.

Zerwanie nie zmieniło stanowiska Wilsona. Wiosną z Berlinem zerwały Gwatemala, Honduras i Nikaragua, a Waszyngton przyjmował to z wdzięcznością. Kostaryka nie doczekała się nawet tego. Na wyjazd Erythropel czekał do października. 18 października, za pośrednictwem hiszpańskiego konsula, poprosił o glejty dla siebie, żony, dwojga dzieci i niani, by wyjechać 28 października do Nowego Jorku, i Amerykanie, Brytyjczycy i Francuzi wystawili je od ręki. 23 maja 1918 roku Kostaryka wypowiedziała Niemcom wojnę, ale i to nie przyniosło Tinocowi uznania. Osłabiony przez bunty i amerykańską presję, w sierpniu 1919 roku ustąpił i wyjechał do Europy.