TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Formalny protest USA przeciw czarnej liście

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
28 lipca 1916
Autor:
Natalia
Tagi:
Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, blokada morska, neutralność

Pod koniec lipca 1916 roku rząd Stanów Zjednoczonych złożył Wielkiej Brytanii formalny protest przeciw jej czarnej liście. Notę datowaną 26 lipca pełniący obowiązki sekretarza stanu Frank Polk wysłał tego dnia późnym wieczorem telegraficznie do ambasadora w Londynie Waltera Hinesa Page’a z poleceniem wręczenia jej ministrowi spraw zagranicznych Edwardowi Greyowi. Brytyjska chronologia wojny podaje jako datę protestu 28 lipca. Waszyngton zapowiedział, że ze względu na wzburzenie amerykańskiej opinii publicznej opublikuje notę w prasie w sobotę rano, czyli 29 lipca. W styczniu Amerykanie zastrzegli sobie jedynie prawo do protestu. Teraz z niego skorzystali.

Lista z 18 lipca

Czarną listę, czyli wykaz firm w krajach neutralnych, z którymi Brytyjczykom nie wolno było handlować z powodu ich nieprzyjacielskiego pochodzenia lub powiązań z wrogiem, ogłaszano od końca lutego dla kolejnych państw. 18 lipca Londyn opublikował taką listę dla Stanów Zjednoczonych. Według amerykańskiego konsula generalnego w Londynie znalazło się na niej 85 firm. Skutki sięgały daleko poza Wielką Brytanię. Brytyjskie linie żeglugowe przestały przyjmować ładunki od wpisanych firm, a armatorzy neutralni obawiali się, że jeśli to zrobią, odmówi im się węgla w brytyjskich portach i sami trafią na listę. Neutralne banki odmawiały im kredytu, a kupcy kontraktów. Najdotkliwiej odczuli to Amerykanie handlujący z Ameryką Łacińską.

W Waszyngtonie wybuchło oburzenie. Sekretarz stanu Robert Lansing przebywał na urlopie, więc sprawą zajął się Polk. 20 lipca ostrzegł ambasadora brytyjskiego Cecila Spring Rice’a, że lista wywoła ogromne rozdrażnienie i będzie wodą na młyn zwolenników Niemiec, a dwa dni później powiedział mu, że niektórzy członkowie gabinetu uważają za konieczne zdecydowane kroki w obronie amerykańskich interesów. Prezydent Woodrow Wilson pisał 23 lipca do swojego doradcy Edwarda House’a, że jest bliski utraty cierpliwości wobec Wielkiej Brytanii i jej sojuszników, a sprawa czarnej listy to „ostatnia kropla”. Nawet sprzyjający Brytyjczykom Page telegrafował, że ich błąd jest „rażący” i że lista drażni najgorliwszych przyjaciół sprzymierzonych w Ameryce. Pomysł jej rozszerzenia na cały świat przypisywał „nieświadomej gorliwości akademickich doradców” rządu.

Treść noty

Rząd amerykański pisał, że wiadomość o umieszczeniu amerykańskich osób i firm na proskrypcyjnej czarnej liście przyjął z „najboleśniejszym zdziwieniem” i że widzi w niej politykę „arbitralnej ingerencji w handel neutralny”, przeciw której musi zaprotestować w najbardziej zdecydowany sposób. Przypominał, że obywatele Stanów Zjednoczonych mają prawo handlować z każdym państwem wojującym, z zastrzeżeniem jedynie dobrze określonych zasad prawa międzynarodowego, które Wielka Brytania lekceważyła zbyt łatwo i zbyt często. Na łamanie rzeczywistej blokady, przewóz kontrabandy i czyny niezgodne z neutralnością istniały znane środki i kary, orzekane przez sądy pryzowe po wysłuchaniu stron. Czarna lista tymczasem, jak pisał Waszyngton, „skazuje bez wysłuchania, bez zawiadomienia i z góry”. Nota kończyła się stwierdzeniem, że praktyka ta nie da się pogodzić ze „sprawiedliwością, szczerą przyjaźnią i bezstronnością”, jakimi powinny się kierować w stosunkach zaprzyjaźnione rządy.

Londyn starał się łagodzić spór. 25 lipca Spring Rice zapewnił Polka, że lista co do zasady nie dotyczy istniejących kontraktów, a wpisane firmy mogą się starać o skreślenie. Tego samego dnia minister blokady lord Robert Cecil przekonywał w Izbie Gmin, że krytyka wynika z nieporozumienia. Brytyjczycy chcą jedynie, by brytyjskie statki, towary i kredyt nie służyły tym, którzy pomagają wrogowi, a prawo francuskie jest pod tym względem jeszcze surowsze. Spór o czarną listę, obok sporu o przeszukiwanie poczty, latem 1916 roku najbardziej psuł stosunki amerykańsko-brytyjskie. We wrześniu Kongres dał prezydentowi uprawnienia do środków odwetowych, z których Wilson ostatecznie nie skorzystał, a Grey odpowiedział na notę dopiero w październiku.