TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Dumba odwołany ze Stanów Zjednoczonych

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
28 września 1915
Autor:
Natalia
Tagi:
Stany Zjednoczone, Austro-Węgry, neutralność

28 września 1915 roku Departament Stanu zwrócił się do ambasad brytyjskiej i francuskiej w Waszyngtonie o listy żelazne dla ambasadora Austro-Węgier Konstantina Dumby. Tym samym kończył się trwający prawie trzy tygodnie spór o jego odwołanie. Dzień wcześniej Dumba zawiadomił depeszą, że jest gotów wyjechać zgodnie z instrukcjami swego rządu. Prosił o bezpieczny przejazd dla siebie i lokaja na holenderskim liniowcu Nieuw Amsterdam, który miał wypłynąć z Nowego Jorku 5 października.

Wiedeń zwleka

Gdy 9 września Stany Zjednoczone zażądały odwołania Dumby za plan wywołania strajków w fabrykach amunicji, rząd austro-węgierski nie spieszył się z odpowiedzią. 13 września Dumba za pośrednictwem ambasadora niemieckiego Johanna Heinricha von Bernstorffa wysłał do ministra spraw zagranicznych Istvána Buriána szyfrowaną depeszę z prośbą o wezwanie go do Wiednia na urlop w celu złożenia osobistego raportu. Następnego dnia Wiedeń zapytał, czy Amerykanie załatwią mu list żelazny u Brytyjczyków i Francuzów, gdyby miał przyjechać i ustnie złożyć wyjaśnienia. Sekretarz stanu Robert Lansing odpowiedział, że zrobi to dopiero wtedy, gdy Dumba zostanie definitywnie odwołany.

W Wiedniu przyjęto to z urazą. 19 września zastępca Buriána, baron Karl von Macchio, wyraził ambasadorowi USA Frederickowi Penfieldowi zdziwienie, że amerykańska nota ukazała się w prasie brytyjskiej, francuskiej i niemieckiej w tym samym czasie, gdy dotarła do ministerstwa. Zapewniał, że Austro-Węgry nie myślą zatrzymywać w Waszyngtonie ambasadora, który stał się persona non grata, ale przedstawiciela cesarza nie można odwołać bez wysłuchania jego raportu. Tymczasem w Ameryce i w Londynie opublikowano kolejny list Dumby z teczki Archibalda, w którym ambasador pisał o „samowolnym temperamencie” prezydenta Woodrowa Wilsona. 22 września Waszyngton ponowił żądanie natychmiastowego odwołania. Tego samego dnia Dumba oznajmił, że rząd udzielił mu urlopu, i poprosił o list żelazny na rejs 28 września. Departament Stanu odmówił, dopóki Wiedeń nie odpowie na notę.

„Odwołanie jest ostateczne”

Wieczorem 24 września Penfield odbył długą rozmowę z Buriánem. Minister był w złym humorze i dziwił się, że Waszyngton podejmuje tak ważne decyzje na podstawie dowodów dostarczonych przez wroga Austro-Węgier. Słowa „odwołanie” wyraźnie unikał, mówił o „wezwaniu na konsultacje” i „urlopie”. Przyznał jednak, że Dumba dopuścił się „poważnej niedyskrecji dyplomatycznej” i do Waszyngtonu nie wróci. Penfield zapytał, czy nie oznacza to w praktyce odwołania. Burián to przyznał i zaaprobował przygotowany przez Amerykanów telegram, według którego odwołanie Dumby było ostateczne. Minister chciał, by ambasador wyjechał do 28 września.

Szyfrowana depesza z poleceniem powrotu do Wiednia dotarła do Dumby 25 września. Ambasador jeszcze 27 września mówił przez telefon, że kazano mu czekać, ale tego samego dnia potwierdził gotowość do wyjazdu. Wtedy Departament Stanu wystąpił o listy żelazne. Brytyjczycy odpowiedzieli, że kobiet nie uważają za walczących, więc żona ambasadora może płynąć bez przeszkód. 30 września Burián przekazał formalną odpowiedź na amerykańską notę. Przyjmował do wiadomości, że Dumba nie jest już mile widziany w Waszyngtonie, ale zaprotestował przeciw temu, by korespondencja ambasadora z własnym rządem, która trafiła w obce ręce przypadkiem, była przedmiotem oficjalnej krytyki.

1 października Brytyjczycy i Francuzi potwierdzili, że ich okręty nie zatrzymają Dumby w drodze do Europy, o ile powstrzyma się od działań naruszających neutralność. 5 października Dumba z żoną odpłynął z Nowego Jorku. Formalnie cesarz Franciszek Józef I odwołał go z placówki dopiero 4 listopada. Po powrocie do Wiednia Dumba wycofał się ze służby dyplomatycznej.